Pamiętasz zajęcia z Pierwszej Pomocy?

Kto pamięta zajęcia z Pierwszej Pomocy ze szkoły? My też nie!

Wyobraźcie sobie o ile świat byłby bezpieczniejszy, gdyby każdy człowiek znał chociażby podstawy udzielania pierwszej pomocy – co więcej, nie bał się reagować!

Sytuacje, które miały miejsce na przełomie kwietnia i maja 2018 roku budują w przekonanie, że jako społeczeństwo robimy krok do przodu w aspekcie edukacji i świadomości z zakresu pierwszej pomocy!

Więcej o wydarzeniach – dokładniej użyciach defibrylatorów AED, dowiecie się tutaj.

Pierwsza pomoc u dorosłych!

Kluczową umiejętnością, jakiej potrzebujemy się nauczyć podczas szkolenia z pierwszej pomocy to prowadzenie wysokiej jakości resuscytacji w przypadku zatrzymania krążenia – czyli przede wszystkim uciśnięć klatki piersiowej. Od szybkiej i skutecznej reakcji świadków zdarzenia zależy to, czy osoba poszkodowana będzie miała duże szanse na przeżycie. W trakcie szkolenia należy również zapoznać się z metodami tamowania masywnych krwotoków. Do silnego krwotoku może dojść w trakcie wypadku komunikacyjnego czy pracy np. z pilarką do drewna.

Każde dobre szkolenie z pierwszej pomocy powinno zawierać również element instrukcji obsługi Defibrylatora AED.

Obserwujemy, że nasz program PAD – Publicznie Aktywny Defibrylator, zaczyna przynosić efekty – w postaci uratowanych ludzkich istnień!

Robimy, co możemy, aby mieszkańcy oswoili się z urządzeniami ratującymi życie – defibrylatorami AED. Można je znaleźć w pociągach, na dworcach, czy stacjach metra.

W Polsce temat związany z bezpieczeństwem staje się coraz bardziej popularny. Powstaje wiele organizacji oraz instytucji, które zajmują się dostarczaniem defibrylatorów AED oraz edukacją z zakresu pierwszej pomocy – także wśród najmłodszych.

Pierwsza pomoc u dzieci!

Dzięki takim projektom, jak np. “Ratujemy i uczymy ratować” Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – pierwsza pomoc wśród dzieci, to temat, który nie budzi grozy i przerażenia. Wręcz przeciwnie. Czasem mamy wrażenie, że dzieci znają podstawy pierwszej pomocy, lepiej niż ich rodzice. I absolutnie nie boją się udzielać pomocy w sytuacjach zagrożenia życia. To budujące! 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.Pola obowiązkowe oznaczone są gwiazdką. *