Czy zawał serca zawsze boli?

Czy zawał serca zawsze boli?

Zawał serca oznacza martwicę mięśnia sercowego wywołaną niedokrwieniem. Im dłużej serce jest niedokrwione, tym większy jego obszar umiera. Dlatego im wcześniej rozpozna się zawał i rozpocznie leczenie, tym większa jest szansa na uratowanie pacjenta i jego serca. Zawału nie da się przeczekać, ani rozchodzić, w zawale trzeba działać, ponieważ jest bezpośrednim stanem zagrożenia życia.

Zawał serca a NZK

Ponad 17 milionów ludzi rocznie umiera z powodu chorób serca. Najczęstszą przyczyną zgonów w tej grupie stanowi ostry zespół wieńcowy nazywany powszechnie zawałem serca. Rocznie w naszym kraju umiera z tego powodu ponad 200 tysięcy osób. W wyniku zawału serca może (choć nie musi) dojść do nagłego zatrzymania krążenia (NZK).

Zawał oznacza martwicę narządu lub tkanki wywołaną niedokrwieniem. Im jest ono większe, tym poważniejszy jest stan chorego. Charakterystyczne objawy zawału takie jak uczucie dyskomfortu w klatce piersiowej, duszność oraz bladość i zimne poty powinny natychmiast zaalarmować chorego oraz jego najbliższych. Przy diagnozowaniu zawału serca, oprócz wywiadu dotyczącego dolegliwości, wykonywane jest także badanie EKG, które pozwala ocenić typ zawału, jego lokalizację i rozległość oraz badanie krwi w poszukiwaniu biomarkerów uszkodzenia mięśnia sercowego w niej zawartych. Dodatkowo lekarz może zalecić: prześwietlenie klatki piersiowej, echokardiografię serca (uwidacznia zaburzenia kurczliwości mięśnia sercowego) lub koronarografię, czyli badanie obrazujące drożność naczyń wieńcowych.

Najprościej zjawisko ujmując – zawał serca jest skutkiem niedokrwienia części mięśnia sercowego przez okres czasu na tyle długi, aby spowodować martwicę.

Z kolei NZK to sytuacja, w której z jakiejś przyczyny serce przestało pracować. Wskutek tego w bardzo krótkim czasie dochodzi do utraty przytomności i prawidłowego oddechu. Przyczyny zatrzymania krążenia mogą być różne, natomiast postępowanie zmierzające do uratowania życia jest jedno: świadkowie zdarzenia powinni jak najszybciej:
– wezwać zespół ratownictwa medycznego,
– rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową,
– użyć AED.

Objawy zawału serca

  • ból w klatce piersiowej – zlokalizowany najczęściej za mostkiem, zwykle bardzo silny, piekący, dławiący, gniotący lub ściskający. Niezależny od fazy oddechu, trwa powyżej kilkunastu minut.
  • duszność,
  • bladość i zimne poty,
  • ból i zawroty głowy.
zawał

Uwaga: wczesne objawy zawału mogą być słabo odczuwalne oraz mało charakterystyczne. Poszkodowani często wymieniają niespecyficzne dolegliwości, takie jak: kołatanie serca, nieregularne bicie serca, zawroty głowy, uczucie niepokoju i osłabienia.

Dodatkowo osoba z zawałem serca może: odczuwać ból w jednym lub obu ramionach, łopatkach, brzuchu. Może mieć nudności i wymiotować. Trzeba pamiętać, że poszkodowany odczuwając tyle sygnałów może się bać oraz być niespokojny – nie zostawiajmy go samego w oczekiwaniu na pomoc.

Pierwsza pomoc w zawale serca

  1. Zapewnij choremu spokój i odpoczynek. Nie zostawiaj go samego w trakcie oczekiwania na pomoc. Zbierz wywiad i wezwij pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy (112 lub 999.  Uwaga: nie układaj na siłę chorego na plecach – pozycja leżąca może mu utrudnić oddychanie!

  2. Poproś kogoś o przyniesienie apteczki pierwszej pomocy i defibrylator AED, jeśli jest dostępny.

  3. Skonsultuj z dyspozytorem medycznym podanie aspiryny – nie podawaj leku sam.

  4. Jeżeli chory straci przytomność i przestanie oddychać – rozpocznij RKO i użyj AED.
Jeśli wiemy, że chory przyjmuje na stałe leki, jest na coś uczulony, posiada karty wypisowe ze szpitala lub wyniki badań, warto przekazać je zespołowi ratownictwa medycznego, który dotrze na miejsce.

Lepiej dmuchać na zimne

W sytuacji, kiedy nie jesteśmy pewni, czy objawy, które występują u poszkodowanego, są objawami zawału serca nie zwlekajmy z wezwaniem pomocy. Najlepsze rokowania mają pacjenci, u których leczenie rozpoczęto w ciągu pierwszej godziny od początku objawów zawału. Amerykańskie kampanie społeczne promują hasło “Better safe than sorry”, czyli „lepiej dmuchać na zimne”, aby uświadomić konieczność zgłoszenia każdego podejrzenia zawału serca. Pamiętamy, że ogromną rolę w minimalizowaniu powikłań zawału odgrywa czas. Zawsze, gdy objawy nas zaniepokoją – wezwijmy pomoc. Z powodu opieszałości połowa chorych z zawałem serca umiera przed przyjęciem do szpitala.

Profilaktyka zawału serca

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia zawału serca należy prowadzić zdrowy tryb życia. Odpowiednia dieta i aktywny tryb życia mogą zapobiec postępowaniu niewydolności serca oraz pozwolą cieszyć się długim i zdrowym życiem.

  • Największe znaczenie dla serca ma aktywność fizyczna – regularne spacery kilka razy w tygodniu w zupełności wystarczą, aby utrzymać nasz organizm w dobrej formie.

  • Zaprzestanie palenia tytoniu – to warunek konieczny, aby móc mówić o profilaktyce chorób wieńcowych.

  • Zdrowe odżywianie, czyli regularne posiłki, spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, ograniczenie spożywania produktów nasyconych w kwasy tłuszczowe i ich izomery (tłuste wędliny, margaryna, smalec).

  • Redukcja masy ciała i utrzymywanie prawidłowej wagi.

  • Kontrola ciśnienia tętniczego krwi, cholesterolu oraz glukozy. Przestrzeganie zaleceń lekarskich dotyczących leczenia nadciśnienia, hipercholesterolemii oraz przyjmowania leków.
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Nowości w ofercie produktów Laerdal 2020

Nowości w ofercie produktów Laerdal 2020

2020 rok jest rokiem innowacji w firmie Laerdal. Naukowcy wprowadzili nowe produkty, a kilka z istniejących i dobrze już wszystkim znanych zostało ulepszonych. Najnowsze propozycje Laerdal to wciąż produkty służące głównie nauce poprawnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej zarówno u dorosłych, jak i u dzieci i niemowląt. Na naukę RKO u dzieci postawiony został ratowniczy akcent za sprawą udoskonalonego niemowlęcego fantomu – Little Baby QCPR. Jeżeli planujecie zakup nowego sprzętu szkoleniowego, chcecie go odświeżyć lub zaktualizować – przeczytajcie nasze zestawienie, w którym porównujemy najnowsze fantomy Laerdal z ich wcześniejszymi wersjami.

Nowe dziecko Laerdal

Technologia idzie do przodu a z nią na szczęście coraz doskonalsze fantomy do nauki RKO, w tym także RKO u niemowląt. Nowa propozycja Laerdal – Little Baby QCPR pozwala na bieżącą i obiektywną weryfikację poprawności wykonywanego RKO dzięki zastosowaniu technologii QCPR. Fantom niemowlęcia Little Baby QCPR jest udoskonaloną i bardziej zaawansowaną wersją podstawowego fantomu Baby Anne: pełny tułów posiadający zaznaczone punkty anatomiczne, bardziej realistycznie unosząca się klatka piersiowa oraz naturalnie poruszające się kończyny (np. opadające jak u nieprzytomnego dziecka) oraz większy ciężar odpowiadający wadze 3 miesięcznego niemowlęcia sprawiają, że jest on niezwykle sugestywnym narzędziem do nauki pierwszej pomocy dla rodziców i opiekunów niemowląt.

little-baby-QCPR

Fantom wciąż umożliwia naukę udzielania pierwszej pomocy w przypadku zakrztuszenia, jednak co ciekawe – przy prawidłowym usunięciu ciała obcego z dróg oddechowych Little Baby QCPR zapłacze!

Ten realistyczny i przystępny cenowo fantom pediatryczny zapewnia obiektywne informacje zwrotne przez cały czas prowadzonych działań ratunkowych. Wykorzystując rywalizację w procesie uczenia Little Baby QCPR znacząco poprawia jakość szkolenia i zaangażowanie jego uczestników.

Zmiany w “rodzinie”

Podstawowy zestaw “rodziny” fantomów Laerdal dawniej znany pod nazwą Little Family został udoskonalony dwoma fantomami z technologią QCPR i jest dostępny pod nazwą Little Family Pack. To jednak nie koniec udoskonaleń – Laerdal stworzył jeszcze jedną wersję rodzinną, tym razem wzbogacając każdego fantoma z zestawu o technologię QCPR. Najbardziej zaawansowany zestaw znajdziecie pod nazwą Little Family QCPR i o niej też rozpisujemy się poniżej.

Little Family QCPR to wygodny zestaw wiernie odtworzonych manekinów w trzech grupach wiekowych: niemowlęcia, dziecka i osoby dorosłej przeznaczony do treningu resuscytacji krążeniowo-oddechowej. W tym zestawie wszystkie fantomy zostały wzbogacone o technologię QCPR umożliwiającą kontrolę jakości wykonywanych uciśnięć i wdechów. Możliwość podglądu wyników na bieżąco na dowolnym urządzeniu mobilnym pomaga instruktorom udoskonalić jakość wykonywanego RKO. Znajdująca się w darmowej aplikacji opcja rywalizacji zwiększa zaangażowanie uczestników i pozwala utrwalić umiejętności. Zestaw standardowo zawiera maty do ćwiczeń oraz zapakowany jest do poręcznej torby na kółkach ułatwiającej transport i przechowywanie fantomów.

Podsumowując – w Little Family Pack znajdziemy obecnie:
– Little Anne QCPR
– Little Junior QCPR
– Baby Anne – fantom niemowlęcy w podstawowej wersji bez modułu QCPR

W najnowszej “rodzince” wszyscy jej członkowie znajdują się w udoskonalonej wersji QCPR:
– Little Anne QCPR
– Little Junior QCPR
– Little Baby QCPR

Laerdal_qcpr
little-family-QCPR

Wielopaki

Słuchając potrzeb instruktorów, z którymi współpracujemy i umożliwiliśmy w tym roku hurtowe zakupy fantomów. W ten sposób pomagamy w prowadzeniu ćwiczeń dla większej ilości osób w tym samym czasie. Do oferty zostały wprowadzone poniższe zestawy:
– Little Anne QCPR 4-pack 
– Little Junior QCPR 4-pack
– Little Baby QCPR 4-pack

Niezbędne akcesoria

Ofertę uzupełnia kilka dodatkowych pozycji, mających na celu przedłużyć świetność naszych fantomów. Dostępne są części zastępcze do najbardziej zużywalnych fragmentów fantomów: części twarzowe Little Anne (pasujące do Little Anne QCPR) oraz części twarzowe Little Junior (także pasujące do jego QCPRowego odpowiednika). Warto pamiętać, że wymienna skóra twarzy jest łatwa do ściągnięcia oraz założenia, można ją bez problemu umyć i zdezynfekować, aby fantom mógł być bezpiecznym narzędziem dydaktycznym dla wielu kursantów.

Jednak na tym nie koniec – w ofercie znajdziemy także wielorazowe drogi oddechowe do Little Anne, których regularna wymiana pozwala na bieżącą kontrolę stanu dróg oddechowych i zapobieganie namnażaniu się bakterii wewnątrz oraz utrzymaniem fantoma w doskonałym stanie.

Skillguide - mały pomocnik instruktora

Bardzo ciekawą pozycją, polecaną wszystkim instruktorom, którzy posiadają fantomy w wersji QCPR jest mały i przenośny panel – SkillGuide. Panel rozszerza możliwość kontroli i doskonalenia umiejętności w zakresie RKO. Skillguide współpracuje z fantomami: Resusci Anne z QCPR, Resusci Baby z QCPR oraz Little Anne QCPR dając instruktorom przystępną cenowo możliwość zapewnienia uczestnikom rzetelnej informacji zwrotnej na temat wykonywanego RKO. Panel pracuje w 3 różnych trybach, dając feedback w czasie rzeczywistym, pracując bez feedbacku oraz przedstawiając podsumowanie treningu.

SkillGuide w czasie rzeczywistym informuje nas o:
– tempie uciśnięć klatki piersiowej,
– głębokości uciśnięć klatki piersiowej,
– właściwej relaksacji klatki piersiowej,
– poprawności wdechów ratowniczych,
– poprawności ułożenia rąk (dla Resusci Baby QCPR i Resusci Anne QCPR).

Laerdal_Skillguide

Jak zaktualizować podstawową Little Anne?

Jeżeli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami podstawowych wersji fantomów Little Anne bądź Little Junior a chcielibyśmy otrzymywać informację zwrotną w wykonywanym RKO – nic prostszego! Wystarczy dokupić adapter (do samodzielnego montażu) Laerdal Little Anne QCPR lub Little Junior Upgrade Kit, aby nasze fantomy służyły o wiele bardziej efektywnie.

Laerdal-Little-Anne-QCPR-Upgrade-Kit

Dodatkowo aby nowo zakupiony fantom Laerdal był kompatybilny z defibrylatorem szkoleniowym firmy Philips – wystarczy dać nam znać! Dzięki zainstalowaniu modułu współpracującego z AED, w profesjonalny sposób można rozszerzyć scenariusz szkoleniowy o elementy inteligentnej (niewymuszanej) defibrylacji. Dzięki temu modułowi defibrylator Philips podłączony do fantoma zachowuje się jak po podłączeniu do skóry pacjenta i samoistnie zaleca prowadzenie akcji defibrylacyjnej – bez konieczności kupowania dodatkowych fantomów.

Linki do bezpłatnej aplikacji

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Serduszko puka w rytmie… do defibrylacji

Serduszko puka w rytmie... do defibrylacji

Niedługo Walentynki, więc na pewno zauważyliście, że wystawy sklepowe posypują się już brokatem, na stoiskach ze słodyczami dominują lizakowe serca a restauracje zachęcają do rezerwowania romantycznych kolacji. Jednak zajęci wybieraniem pluszowych misiów i nagrywaniem miłosnych składanek nie jesteśmy świadomi czyhających na zakochanych zewsząd niebezpieczeństw. Jak bezpiecznie (i godnie) przeżyć Dzień Świętego Walentego przeczytacie w naszym miniporadniku.

Niebezpieczeństwo czai się wszędzie

Co może pójść nie tak na randce? Absolutnie wszystko. Można sobie skręcić nogę w szpilkach, można dostać uczulenia na jedzone małże albo dostać zawału serca, bo oczekiwania rozmijają się z randkową rzeczywistością. Randkowanie jest bardzo kontuzjogennym sportem, dlatego powstrzymamy się od dawania Wam jakichkolwiek rad i jeżeli ktoś szuka jakiegoś niezastąpionego sposobu na podryw, to mu go nie podamy, ale za to pomożemy Wam ten dzień po prostu przeżyć.

OPCJA 1: Kino

Co może nam zagrażać w kinie (oprócz gorącego sosu serowego spływającego na odprasowaną w kantkę koszulę) zapytacie. A kino to jest z pozoru niewinna, ale jednak jaskinia niebezpieczeństw, dom strachu, w którym w każdym kącie czai się potencjalna śmierć… Najpierw warto rozsądnie wybrać film, na który zabierzemy swoją Walentynkę (z doświadczenia podpowiem, że biegające wygłodniałe zombie nie wpływają pozytywnie na poziom romantyczności. Druga sprawa to staranny dobór przekąsek – a taki na przykład popcorn znajduje się na liście pokarmów z wysokim ryzykiem zadławienia!

Nasza rada: kilka dni przed planowaną randką w kinie ćwiczymy intensywnie techniki udzielania pomocy podczas zadławienia oraz dokładnie gryziemy!

OPCJA 2: Kolacja przy świecach

Komu nie marzy się pyszna kolacja w romantycznej scenerii (takiej żywcem przeniesionej z jednej ze scen w filmie “Kate i Leopold”)? Musimy jednak pamiętać, że już samo jej przygotowanie niesie ze sobą pewne ryzyko uszczerbku na zdrowiu: oparzenia, skaleczenia, amputacje – warto mieć wtedy pod ręką apteczkę z materiałami opatrunkowymi lub chociaż niezastąpiony opatrunek hydrożelowy, aby złagodzić ból. Niestety działa tylko na oparzenia – nie na bolące serce.

Nasza rada: jeżeli w kuchni radzisz sobie gorzej niż słoń w sklepie z porcelaną – zamów gotowe potrawy. Przy zapalonych świecach miej pod ręką gaśnicę – nigdy nie wiadomo z jakiej przyczyny podniesie się temperatura spotkania.

OPCJA 3: Spacer

Jeżeli ominęło nas zadławienie, nie doświadczyliśmy ciężkiego poparzenia, a nasza randka trwa dalej – nie traćmy czujności! Na nasz brak uwagi czają się nierówne chodniki, krzywe krawężniki, wystające studzienki kanalizacyjne. Wysokie szpilki są obuwiem sprzyjającym randkom, najlepiej wyglądają na opończoszonych nogach w bezpiecznych warunkach kanapowo-fotelowych, jednak wszelkie próby przemieszczania się mogą skutkować: skręconą, zwichniętą lub złamaną kostką/nogą/ręką. Bądźmy czujni cały czas!

Nasza rada: jeżeli szpilki są pozycja obowiązkową w walentynkowym repertuarze pamiętajmy o posiadaniu silnego ramienia do podparcia oraz zestawu opatrunkowego, którym zabezpieczymy ewentualny uraz.

OPCJA 4: Randka w ciemno

Walentynki to taki dzień, w którym bardzo wiele osób się stresuje. Fryzurą, rozmiarem ubrania, pryszczem na czole, nieświeżym oddechem. Jednak najgorszy stres towarzyszy wszelkim pierwszym randkom, kiedy nie wiemy kto się zaraz zjawi i czy nałoży te same filtry co na zdjęciu profilowym w internecie. Jeżeli rzeczywistość nie odbiega zbyt drastycznie od wirtualnego wizerunku, z którym się umówiliśmy – możemy mówić o happy endzie, jeżeli jednak rozbieżności są zbyt drastyczne – do spotkania może w ogóle nie dojść (słowo klucz). Serce od lat przedstawiane jest jako czerwony zlepek dwóch kropli, w rzeczywistości ma kształt ziemniaka i jak to ziemniakami bywa – potrafi rozczarować. W razie jakichkolwiek problemów z zaburzeniami rytmu serca (czy to spowodowanych bolesnym rozczarowaniem, czy entuzjastycznym rozwojem sytuacji) warto mieć pod ręką defibrylator.

Nasza rada: jeżeli nie chcesz nosić defibrylatora AED w torebce, albo organizować spotkania w szpitalu, warto umówić się na randkę w jakimś miejscu publicznym z łatwym dostępem do AED. Obecność przyzwoitki w postaci sprzętu ratującego życie może mieć znaczący wpływ na randkowy happy end.

W rytmie cza-cza

Zadbajcie, aby Wasze walentynki były przemyślane (i bezpieczne) I żeby każde serduszko miało szansę pukać w rytmie cza-cza. Z tym randkowaniem, to wiadomo – łatwo nie jest, ale warto, bo przecież na końcu tej drogi czeka wspólna kanapa, na której można żyć długo i leniwie.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Najważniejsze – chronić głowę! Postępowanie w ataku drgawek

Najważniejsze - chronić głowę! Postępowanie w ataku drgawek

Napad drgawkowy jest skutkiem nieprawidłowej aktywności elektrycznej w mózgu. Większość napadów drgawkowych ustępuje samoistnie w ciągu kilku minut. Nie wszystkie napady drgawkowe mają związek z padaczką, ale w każdym przypadku należy pomóc chorej osobie, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia urazów.

Piana na ustach - czy to wścieklizna?

Ataki drgawek najczęściej są związane z padaczką, czyli epilepsją, której podstawowym objawem są charakterystyczne nieskoordynowane ruchy ciała a chory traci nagle przytomność i upada. W trakcie ataku drgawek ciało poszkodowanego może się wyprężyć, chory może sinieć, z jego ust wydobywać się spieniona ślina czasem podbarwiona krwią. Dodatkowo w trakcie napadu drgawkowego chory może także przygryźć sobie język, policzek lub usta oraz wykonywać mimowolne ruchy rękami, nogami lub innymi częściami ciała.

Przyczyny napadów drgawkowych

Istnieje wiele przyczyn, które powodują napady drgawkowe, do najczęstszych należą.:

  • padaczka (epilepsja),
  • nagłe zatrzymanie krążenia,
  • uraz głowy,
  • niski poziom cukru we krwi,
  • udar cieplny,
  • zatrucie.

Ciekawostka: Niektóre osoby przed wystąpieniem napadu padaczkowego odczuwają lęk, oraz mogą odczuwać nieprzyjemny zapach lub smak, zdarza się także, że słyszą muzykę. Takie zjawisko nazywane jest aurą przedpadaczkową.

Zabezpiecz głowę - postępowanie w ataku drgawek

Jeżeli jesteś świadkiem napadu drgawek:

  • Zapewnij poszkodowanemu ochronę, poprzez odsunięcie mebli lub innych przedmiotów, które mogą spowodować dodatkowe urazy oraz podłożenie pod głowę niewielkiej poduszki, ręcznika, ubrania a w ostateczności swoich ud (nasunięcie głowy poszkodowanego na nasze nogi) lub dłoni.
  • Wezwij pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy, albo poproś o to inną osobę.
  • Po ustaniu drgawek oceń przytomność, drożność dróg oddechowych i oddech.
  • Jeżeli poszkodowany nie reaguje, ale oddycha prawidłowo – ułóż go w pozycji bezpiecznej.
    Pozostań przy poszkodowanym do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

WAŻNE! Podczas drgawek nie wkładaj nic do ust poszkodowanego. Osobie nieprzytomnej nie wolno podawać nic do jedzenia ani picia, aby nie doszło do zadławienia. Mitem, który jest najczęściej powtarzany i który przynosi więcej szkód niż pożytku jest wkładania do ust poszkodowanego przedmiotów mogących uszkodzić zęby i jamę ustną.

Po ustąpieniu napadu padaczkowego, należy ułożyć osobę poszkodowaną w pozycji bezpiecznej i obserwować ją. Po ustąpieniu napadu osoba poszkodowana często jest zdezorientowana lub senna – nie budź jej, przykryj kurtką lub folią NRC oraz czekaj na przybycie zespołu ratownictwa medycznego.

Mity dotyczące padaczki

  • Padaczka jest rodzajem choroby psychicznej – MIT!

Padaczka jest chorobą neurologiczną, spowodowaną nadpobudliwością neuronów w ośrodkowym układzie nerwowym. W trakcie napadów może występować wyprężenie ciała, drgawki, nieskoordynowane ruchy kończyn, sinica a na ustach może pojawić się piana z ust – co ludzie uznają za objawy zaburzeń psychicznych.

  • Padaczka jest niebezpieczna dla ratującego – MIT!

Padaczka nie jest chorobą zakaźną, więc udzielanie pierwszej pomocy nie niesie ryzyka dla osoby udzielającej pomocy. Niemniej jednak warto mieć na sobie rękawiczki, ponieważ ślina i ewentualna krew, która pojawiłaby się w wyniku urazu mogą być materiałem potencjalnie zakaźnym.

  • Udzielanie pomocy osobie w trakcie ataku drgawek powinno polegać na włożeniu czegoś do ust – MIT!

Wsadzając coś do zaciśniętych ust poszkodowanego nie ochronimy przed odgryzieniem sobie języka ponieważ szczęki poszkodowanego już wtedy są mocno zaciśnięte (szczękościsk). Próbując na siłę otworzyć jamę ustną możemy jedynie zaszkodzić poszkodowanemu, jak i sobie (ryzykując przygryzienie lub utratę palców).

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

AEDMAX dla Straży Pożarnej

AEDMAX dla Straży Pożarnej

Od początku naszej działalności strażacy byli dla nas szczególnie ważni. Przez wiele lat naszej pracy strażacy stali się naturalnym partnerem w wielu działaniach, których się podejmujemy – i za każdym razem jest to udana współpraca! Zarówno strażacy zawodowi, jak i ochotnicy zasługują na to, aby pracować na niezawodnym sprzęcie najwyższej jakości, który nie zawiedzie ich w żadnych warunkach pracy. To właśnie dla nich opracowaliśmy połączenie doskonałe: pancerny defibrylator Philips FRx umieszczony w niezawodnej obudowie – walizce PELI 1200. Taki zestaw przetrwa najtrudniejsze akcje ratunkowe i pozwoli strażakom wykonywać ich ciężką pracę bez zakłóceń.

AED_PELI_PHILIPS

Wiemy co dobre

Strażacy pokochali zestaw, który stał się kultową kombinacją niezawodności i wytrzymałości (do tego stopnia, że konkurencja zaczęła kopiować nasze rozwiązanie). FRx schowany w PELI od wielu lat cieszy się on niesłabnącą popularnością i tylko w ciągu ostatnich dwóch lat uzbroił ponad 1500 jednostek OSP i PSP w całej Polsce. Najbardziej cieszą nas efekty tej współpracy: uratowane życia!

Wsparcie dla OSP

Staramy się także wspierać strażaków w pozyskiwaniu środków finansowych na zakup potrzebnego sprzętu prowadząc kampanie i programy informujące o aktywnych możliwościach zdobycia wsparcia. W 2019 roku zainicjowaliśmy ogólnopolski program “Serce Bije” mający na celu usprawnić proces pozyskiwania sprzętu terapeutycznego oraz szkoleniowego dla wszystkich jednostek OSP w Polsce. Dzięki generatorowi wniosków, przejrzystej stronie oraz przygotowaniu przemyślanych pakietów otrzymanie dofinansowania (a tym samym wzbogacenie jednostki o potrzebny sprzęt) było bardzo proste.

Warto pamiętać, że straż może pozyskiwać środki finansowe nie tylko z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (ubiegłoroczny program 5000+ dla OSP) lub Ministerstwa Sprawiedliwości, ale także z jednostek samorządu terytorialnego oraz stowarzyszeń i fundacji (np PZU – Pomoc To Moc, Orlen – Dar serca, WOŚP – Ratujemy i Uczymy Ratować, itp).

Link do naszego programu Serce Bije: https://sercebije.pl/

philips_frx_PELI
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

ul. Emaliowa 28E,

02-295 Warszawa

tel.: +48 660 860 112

AEDMAX.PL Sp. z o.o. , ul. Emaliowa 28 E, 02-295 Warszawa, wpisana do KRS pod numerem 0000723876 przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy.

NIP: 5223118942, REGON: 369793658. Wysokość kapitału zakładowego: 5.000 złotych.



Dołącz do programu

Pobierz przykładowy wniosek

Wypełnij dane a otrzymasz dodatkowo poradnik