Urazy oczu

Urazy oczu

Do uszkodzenia oczu dochodzi na skutek działania różnorodnych czynników zewnętrznych. Najczęściej jednak zdarza się to przy kontakcie oka z ciałem obcym, np. wiórami, opiłkami szkła, zanieczyszczeniami lub w kontakcie z substancją chemiczną. Istnieją miejsca pracy, w których ryzyko urazu oka jest bardzo duże. Pracodawcy powinni zapewnić swoim pracownikom wszelkie środki bezpieczeństwa. O czym zatem trzeba pamiętać?

Erozja rogówki

Ciała obce, które dostaną się do oka, mogą powodować obrażenia powierzchniowe lub urazy wewnątrzgałkowe. Najczęściej zdarzają się drobne powierzchniowe ubytki nabłonka rogówki, czyli tzw. erozja oka. Siła, z jaką niepożądany obiekt znajdzie się w oku lub obije oko od zewnątrz, jest kluczowa. Gdy uderzenie oka będzie silne, może dojść do uszkodzenia rogówki, pogorszenia zdolności widzenia lub całkowitej utraty wzroku. Warto zauważyć, że uraz po uderzeniu oka, może skutkować silnym, wewnętrznym krwotokiem, który początkowo nie jest widoczny.

W przypadku substancji chemicznych, które zazwyczaj wnikają do oka w postaci płynnej lub gazowej, zagrożenie dla oczu jest znacznie większe. Takie urazy zdarzają się o wiele rzadziej, niż urazy mechaniczne, ale są zdecydowanie bardziej niebezpieczne. Uszkodzenie wzroku zależy wówczas nie tylko od rodzaju substancji, ale też od jej temperatury oraz czasu, w jakim oddziałuje na oko.

Urazy oczu wśród pracowników - jak przygotować firmę?

Każdy pracodawca powinien zapewnić swoim pracownikom bezpieczne warunki pracy? W miejscach, gdzie oczy są szczególnie narażone na wystąpienie urazu, powinno się zorganizować specjalnie dostosowaną przestrzeń do działania. Okulary i osłony twarzy to podstawa. Równie ważne jest stworzenie zatrudnionym pracownikom możliwości do natychmiastowego płukania oczu. Najlepiej sprawdzają się w tym celu stacjonarne, ogólnodostępne płuczki do oczu oraz małe płuczki na każdym stanowisku pracy, na którym istnieje ryzyko uszkodzenia oczu. Miejsca płuczek powinny być dobrze oznaczone, aby nie trzeba było ich szukać. Może się zdarzyć, że pracownik będzie musiał skorzystać z płuczki przy uszkodzeniu obu oczu dlatego dobrze, aby miały one swoje stałe miejsca. Każdy pracownik, nawet bez otwarcia oczu, powinien umieć z nich skorzystać. W miejscach podwyższonego ryzyka warto zastosować również stacjonarne myjki do oczu oraz natryski bezpieczeństwa. 

Sól fizjologiczna do oczu

W przypadku kontaktu oka z ciałem stałym trzeba jak najszybciej zastosować sól fizjologiczną lub zwykłą wodę. Należy jednak pamiętać, że płukanka do oczu jest pomocna tylko w przypadku ciał stałych. Substancje żrące wymagają natychmiastowej neutralizacji poziomu pH oka. Taki efekt można uzyskać, stosując płukankę zawierającą roztwór buforujący.

Uraz oka - pierwsza pomoc

Przy urazach oczu najważniejsza jest natychmiastowa reakcja. Jeśli uraz oka jest bolesny, gałka oczna zaczerwieniona lub nastąpiło pogorszenie widzenia, należy jak najszybciej zgłosić się do okulisty. Co ciekawe, ból przy kontakcie oka z substancją chemiczną może być mniejszy, niż przy erozji oka. Nie wolno bagatelizować takiej sytuacji. Stan oczu, po każdym urazie, najlepiej skonsultować w szpitalu z oddziałem okulistycznym.

Przede wszystkim należy minimalizować możliwość wystąpienia urazów. Przestrzegać wszelkich wytycznych BHP, nosić okulary ochronne. We wszystkich sytuacjach, w których może nastąpić uszkodzenie oczu, trzeba przede wszystkim zachować ostrożność.

Pracodawco! O rozmiarze uszkodzenia oka decydują często sekundy – nie lekceważ tego i zapewnij swoim pracownikom bezpieczne stanowiska pracy.

Autor

Anna Przybylska

Kobieta wszechstronna – kryminolog, wychowawca, pedagog, ratownik, pracownik socjalny, mama. Na co dzień pracuje w specjalistycznej, zaawansowanej pomocy rodzinom m.st. Warszawy. Niepoprawna optymistka. Miłośniczka minimalizmu i planowania, która twierdzi, że doba ma często więcej, niż 24 godziny. Jej pasją są nowe technologie, pisanie, żeglarstwo, gra na instrumentach, rozwój oraz praca z ludźmi i wspieranie ich w osiąganiu postawionych sobie celów.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Co każdy BHPowiec wiedzieć powinien o zabezpieczeniu miejsca pracy

Co każdy BHPowiec wiedzieć powinien o zabezpieczeniu miejsca pracy.

Każde miejsce pracy, w szczególności w przemyśle cięższym, powinno być szczególnie przygotowane pod kątem bezpieczeństwa pracowników, a higiena pracy powinna być utrzymywana na bardzo wysokim poziomie. W końcu chodzi tu o ludzkie życie! Szkolenie BHP to jedno, ale czy macie odpowiednio przygotowane miejsce pracy na ewentualny wypadek? Czy wiecie, o czym BHPowiec powinien wiedzieć? Porozmawiajmy o tym dzisiaj!

Znaki na niebie, znaki na ziemi, znaki na ścianach.

Jak dobrze wiemy – zwykły obrazek ostrzegawczy potrafi bardzo dużo powiedzieć, dlatego właśnie jedną z podstawowych rzeczy są znaki bezpieczeństwa rozmieszczone w zakładzie pracy. Każde potencjalne niebezpieczeństwo powinno być odpowiednio oznaczone, tak samo jak droga ewakuacji, informacje czy ogólnie przyjęte zasady bezpieczeństwa i higieny pracy, które obowiązują na danym terenie. Mamy zatem znaki:

  • Ewakuacyjne
  • Informacyjne
  • Zakazu
  • Pożarowe 
  • Ostrzegawcze
  • Ochrony i higieny pracy

Znając znaki i wiedząc, gdzie powinniśmy rozłożyć je w naszej przestrzeni, czas pomyśleć o sprzęcie, który może przydać się w nagłych i niespodziewanych przypadkach, gdy zagrożone jest ludzkie życie.

Czy mamy apteczki na pokładzie?

W Polsce nie ma prawnych regulacji, które mówiłyby o konieczności posiadania apteczki czy defibrylatora. Są to jednak rzeczy, które mogą okazać się konieczne, gdy w naszym zakładzie pracy dojdzie do niespodziewanego wypadku. W takim przypadku idealnie sprawdzi się ścianka modułowa Traumakit, który zawiera w sobie trzy, pięć lub siedem wybranych przez Was modułów, a dodatkowo zestaw plastrów, a nawet defibrylator! Wszystko w jednym, bezpiecznym miejscu, gdzie od razu można sięgnąć po niezbędnik pomocy przedmedycznej. Taki punkt powinien być zlokalizowany w łatwo dostępnym miejscu z oznaczeniem, aby każdy – nawet gość – mógł z łatwością podbiec po np. defibrylator.

To nie są ćwiczenia - ewakuujemy się!

Ewakuacja, która nie jest tylko ćwiczeniem, a realną niezapowiedzianą sytuacją, wzbudza niepokój i ogromną panikę. Jak zawsze – spokój, spokój nas uratuje, ale normalne i ludzkie jest, że momentami nie jest to możliwe. Jedna niewielka tabliczka z napisem „droga ewakuacji” może zdać się na nic. Dobrą praktyką są znaki na podłodze czy ścianach, które jasno będą sygnalizować, w którą stronę należy się kierować. Taką samą rzecz możemy zastosować w stosunku do nawigowania do punktu pierwszej pomocy czy miejsca, w którym znajduje się defibrylator. Ewakuując się, trzeba pamiętać o wielu rzeczach, które zamieściliśmy specjalnie dla Was w naszym module TRAUMAKIT „EWAKUACJA”. Na liście znajdziecie dziewięć punktów wraz z podpunktami, które są niezastąpionym kompendium wiedzy w przypadku nagłej ewakuacji całego zakładu czy budynku. 

Może jednak zdarzyć się, że to nie ewakuacja podniesie nam adrenalinę a właśnie nieszczęśliwy wypadek. Bezpieczeństwo osoby udzielającej pomocy zawsze jest na pierwszym miejscu. W takim momencie w obowiązku BHPowca jest zadbać o to, aby

  • W pobliżu nikt i nic nie zagrażało osobie udzielającej pomocy ani poszkodowanemu
  • Była odpowiednia przestrzeń do udzielenia pierwszej pomocy
  • Był odpowiedni sprzęt, który będzie wymagany do udzielenia pierwszej pomocy
  • Nic niespodziewanego nagle nie spowodowało, że akcja zostanie przerwana, a ratujący lub poszkodowani zostaną poturbowani
  • Zadbał o to, aby ratownikowi nikt nie przeszkadzał, a jednocześnie była osoba, która np. zadzwoni pod numer alarmowy, jeżeli to nie ty udzielasz właśnie pomocy.

Jako osoby dbające o bezpieczeństwo i higienę pracy, należy przekazać niezbędne informacje ratownikom medycznym, gdy przyjadą oni na miejsce – czy będzie to wywiad z osobą poszkodowaną, czy opowiedzenie, co wykonaliście podczas oczekiwania na karetkę. Każda informacja o poszkodowanym od Was będzie na wagę złota dla ratowników i pozwoli upłynnić im pracę oraz dalsze udzielanie pierwszej pomocy. 

Przekazaliśmy już poszkodowanego w ręce specjalistów. I co teraz? Ważne, aby sprawdzić, co zostało użyte i czego w apteczce teraz brakuje i nadrobić to. Nie odkładajcie tego „na później”, nigdy nie wiecie, kiedy ponownie będą potrzebne! To samo tyczy się AED – należy wymienić elektrody, które zostały zużyte, ponieważ każde z nich są do jednorazowego użytku. Elektrody zwykłe lub pediatryczne możecie z łatwością nabyć w naszym sklepie.

Bezpieczeństwo i higiena pracy to naprawdę odpowiedzialna działka. Trzeba mieć głowę na karku i nie dać się w sytuacjach stresowych. Z małą pomocą, z check listą, ze wsparciem dacie radę! 

Autor

Aleksandra Strzałkowska

Najbardziej gadatliwa osoba, jaką mogliście spotkać to właśnie Strzałka. Studentka andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim. Swój wolny czas spędza na tworzeniu i szlifowaniu swoich umiejętności w zakresie fotografii, rysunku, malarstwa i haftu. W social mediach pracuje jako moderator, pilnując przestrzegania netykiety i prywatnie dzieli się swoją artystyczną twórczością.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Pierwsza pomoc przy zatruciach

Pierwsza pomoc przy zatruciach.

Zatrucia to dość częsty przypadek naszych czasów. Codziennie otoczeni jesteśmy przez wiele toksycznych substancji, a najczęściej są zawarte w pożywieniu. Przeważnie mamy problem z nagłą reakcją na przypadki. W jaki sposób udzielić pierwszej pomocy przy zatruciu oraz kiedy zadzwonić pod 112?

Najczęstsze objawy

Najpopularniejsze objawy zatruć żołądkowo-jelitowych to te, które występują krótko po spożyciu żywności. Występują bóle brzucha, biegunka, nudności, wymioty, a także gorączka. 

Możemy spotkać się też z zatruciami substancjami toksycznymi takimi jak np. narkotyki.  Zatrucie zazwyczaj trwa od 1 do 3 dni, ale są przypadki, gdy choroba trwa dłużej. Jest to zależne od czynnika zatruwającego. Jednak co, gdy następuje Nagłe Zatrzymanie Krążenia? W takich przypadkach należy postępować szybko i zdecydowanie.

Rodzaje zatruć - jak je rozpoznać

Zatrucie grzybami

Zbliża się czas występowania grzybów w lasach – to moment najintensywniejszych przypadków zatruć pokarmowych. Uważajmy na to, co zbieramy. Jeśli zdecydujemy się jeść grzyby nieznanego pochodzenia, upewnijmy się, z jakiego są źródła lub czy są jadalne. 

Salmonella

Salmonellą można się zatruć głównie poprzez spożycie dań z surowych jaj – pałeczki bakterii znajdują się na skorupkach, a więc dodawanie ich do potraw może wywołać zakażenie jedzenia np. w koglu-moglu, tatarze, domowych majonezach oraz lodach, kremach i ciastach na zimno. To właśnie tam najczęściej jest spotykana. Zakazić się można również od innego człowieka, lub poprzez wypicie zanieczyszczonej wody. U ludzi zakażenie może być przechodzone objawowo, jak i również bezobjawowo, przenosząc jednocześnie bakterie i tym samym zarażając innych. 

Po czym możemy rozpoznać salmonelle? Poprzez silne bóle brzucha, gorączkę, biegunkę, a także nudności wraz z wymiotami.

Bakteria coli

Nigdy nie wiemy, w którym momencie możemy być narażeni na zakażenie. Bakteria coli zamieszkuje naszą florę bakteryjną jelita. Gdy wydostaje się wraz z kałem, wydzielinami ludzi oraz zwierząt i  znajdzie się w wodzie, doprowadza do skażenia wody. Każdy, kto ma dostęp do zanieczyszczonej wody może w bardzo prosty sposób doprowadzić do zatrucia bakterią. W jaki sposób zaobserwować pierwsze objawy? Z pewnością czerwona lampka powinna nam się zapalić, gdy zauważymy gorączkę czy stan podgorączkowy, ale również wymioty lub biegunkę. 

Zatrucie ciążowe

To dość często spotykana dolegliwość. Grupa ryzyka to kobiety w pierwszej ciąży lub w ciężarne po 35. roku życia. Przyczyny zatrucia ciążowego – inaczej nazywanego gestozą – nie są znane, ale z pewnością należą do nich m.in.: źle zbilansowana dieta, zmiany hormonalne, cukrzyca ciążowa, a także nadciśnienie. Jeśli chodzi o objawy, jakie możemy zaobserwować to: nadciśnienie tętnicze, gromadzenie nadmiaru wody w organizmie prowadzące do obrzęków oraz pojawienie się śladowej ilości białka w moczu. Po zaobserwowaniu chociaż jednego objawu wskazane jest skontaktowanie się z lekarzem. Bagatelizowanie lub nieleczona może doprowadzić do drugiego stopnia zatrucia stanowiące zagrożenie dla zdrowia i życia matki oraz dziecka. 

Zatrucie alkoholowe

Ten rodzaj zatrucia jest stale mylony z byciem nietrzeźwym lub „kacem” występującym następnego dnia. Istnieje kilka przyczyn, podyktowanych indywidualnymi cechami ludzi takich jak płeć, waga, wiek, czy posiadane choroby współistniejące oraz to, co zostało spożyte. Jednak zatrucie alkoholowe bywa niebezpieczne i nie należy lekceważyć występujących po sobie objawów. 

Wyróżniamy cztery stopnie ostrego zatrucia alkoholowego. Każdy z poszczególnych rodzajów jest poważniejszy i niebezpieczniejszy. 

Stopień I 

Przy pierwszym stopniu możemy zaobserwować niepokojące objawy:

  • wysokiej aktywności,
  • problemów z mówieniem,
  • problemem z utrzymaniem stabilności
  • specyficzne zachowaniem. 

Stopień II 

Zatrucie alkoholowe stopnia drugiego staje się coraz bardziej niebezpieczne gdy dochodzi do osłabienia organizmu, problemu z poruszaniem się oraz zaburzeń rytmu serca, a także świadomości. 

Stopień III i IV 

Kolejne dwa poziomy zatrucia alkoholowego są bardzo niebezpieczne, gdyż występuje brak kontroli nad własnym ciałem i świadomością, a w najcięższym przypadku problemy z oddychaniem, wychłodzenie organizmu oraz utrata przytomności. 

Gdy zaobserwujemy coraz cięższe i niepokojące objawy, należy udzielić pierwszej pomocy, poniżej znajdziesz jak postępować w takich przypadkach. 

Mocznica

To choroba przewlekła powoduje zaburzenie pracy nerek, przez co w organizmie zaczynamy magazynować toksyczne substancje nazywane „mocznicowymi”. Wystąpienie mocznicy może mieć różne przejawy od tych ogólnych do poważniejszych np. zaburzenia układu krążenia lub oddechowego czy pokarmowego. Jak zauważyć sygnały, że coś jest nie tak? Z pewnością do objawów, które powinny nas zaniepokoić, są silne bóle głowy, biegunkę, nudności wraz z wymiotami, drażliwość, aktywność ciała lub skrajnie ogromną senność, czerwone wybroczynowe plamy, poczucie braku apetytu wraz z charakterystycznym zapachem amoniaku wydzielającym się z ust. W skrajnych przypadkach występuje zaburzenie rytmu pracy serca. 

Zatrucie witaminowe

To jedno z częstszych przypadków zatruć. W bardzo łatwy sposób możemy zostać ofiarami hiperwitaminozy, czyli przedawkowania witamin. Zdecydowanie najczęściej spotyka się przedawkowanie witamin C, A, E, oraz witamin z grupy B. Objawy, które możemy zauważyć to:

  • Brak łaknienia,
  • Ogólne osłabienie, 
  • Nudności wraz z wymiotami, 
  • Biegunka, 
  • Bezsenność,
  • Ból głowy oraz  ból nerek poprzez nagromadzenie substancji.

Mogą występować także problemy z krzepliwością krwi, osłabienia kości, a także wysypka.  Przedawkowanie witamin z różnych grup potrafią dawać inne objawy, dlatego warto poczytać o konkretnej witaminie, jakie są konkretne objawy, gdy podejrzewamy u siebie Hiperwitaminozę.

Postępowanie w przypadku zatrucia witaminowego to przede wszystkim nawodnienie organizmu.

Zatrucie wilczymi jagodami

To kolejne z zatruć pokarmowych będących jednymi z najbardziej niebezpiecznych. Wilcze jagody to owoce, a także liście rośliny zwanej pokrzyk. Są bardzo toksyczne i stanowią zagrożenie życia. Najczęściej dochodzi do zjadania ich przez pomyłkę z jagodami lub jako narkotyk, gdyż uważane są za halucynogenne. Spożycie ich, a także liścia rośliny, jest bardzo groźne, a w wielu przypadkach wiąże się z niebezpieczeństwem oraz utratą życia. Objawy występują nagle i możemy je zaobserwować już po kilku minutach aż do kilkunastu godzin od spożycia. Charakterystyczne jest również wysoka gorączka, wypieki na twarzy, nudności oraz wymioty. W wielu przypadkach także nagłą ekscytację i aktywność, zaburzenia słuchu oraz wzroku, rozmowność, a także uczucie suchości w ustach. Gdy zauważymy chociaż jeden z wymienionych wyżej objawów, postarajmy się jak najszybciej zareagować. 

Postępowanie - Pierwsza pomoc

A w jaki sposób udzielić pierwszej pomocy w przypadku silnych reakcji na zatrucia? Śpieszymy z odpowiedzią:

1. Bezpieczeństwo to podstawa, upewnij się, że miejsce, w którym się znajdujesz razem z osobą potrzebującą Twojej pomocy, nie stanowi zagrożenia.

2. Wezwij pomoc, dzwoniąc na 112 lub 999.

3. Spróbuj dowiedzieć się lub odnaleźć przyczynę zatrucia. Jeśli substancja została połknięta np. jakiś posiłek, nie wywołuj wymiotów!

4. Jeśli masz możliwość, przerwij dostęp do przyczyny zatrucia i zabezpiecz je – mogą to być różne toksyczne substancje. Jeśli jednak jest to zatrucie pokarmowe, natychmiast przerwij spożywanie jedzenia pozostałym osobom, gdy znajdujesz się w grupie)

5. Sprawdź, jak czuję się poszkodowana osoba. Jeśli osoba poszkodowana straciła przytomność, sprawdź, czy oddycha – jeśli w ciągu 10 sekund ma mniej niż 2 oddechy, przystąp do resuscytacji. Uciskaj 30 razy, pomijając dwa wdechy, aby uniknąć zatrucia się substancjami toksycznymi.  

6. Upewnij się, że pomoc została wezwana.  Jeśli znasz przyczynę zatrucia dobrze jest powiadomić operatora 112 z jaką substancją mamy do czynienia. Pozwoli to ratownikom przygotować się przed wyjazdem oraz to jak szybko mają działać na miejscu. Jeśli nie poinformowaliśmy operatora to przekażmy wszystko co wiemy o substancjach ratownikom.

7. Nie pozwól by poszkodowany został bez Twojej opieki

8. Dalsze czynności podejmuje zespół ratownictwa medycznego.

W przypadku silnych zakażeń powinniśmy postępować szybko i zdecydowanie. Jeśli zauważymy u siebie lub innych niepokojące objawy – nie bagatelizujmy ich, a w przypadku silnych reakcji, udzielamy pierwszej pomocy. Starajmy się jednak być ostrożni w przypadku tego, co spożywamy oraz dbajmy o higienę osobistą.

Autor

Aleksandra Strzałkowska

Najbardziej gadatliwa osoba, jaką mogliście spotkać to właśnie Strzałka. Studentka andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim. Swój wolny czas spędza na tworzeniu i szlifowaniu swoich umiejętności w zakresie fotografii, rysunku, malarstwa i haftu. W social mediach pracuje jako moderator, pilnując przestrzegania netykiety i prywatnie dzieli się swoją artystyczną twórczością.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Defibrylacja dzieci

Defibrylacja dzieci

Serce nie sługa – nie wybiera również kiedy czy w którymś momencie naszego życia dojdzie do nagłego zatrzymania krążenia. Choć myśląc o wykonywaniu defibrylacji, mamy przed oczami obraz osoby dorosłej, niewykluczone jest, że również dziecko będzie mogło potrzebować defibrylatora. Jak zatem wygląda temat defibrylacji u dzieci? 

Brzdącu!

Na początku wyjaśnijmy, kim jest dziecko. Chociaż ta sprawa może wydawać się wiadoma i błaha, jest to bardzo istotna informacja ze względu na energię defibrylacji, czy przy wykonywaniu wdechów i ucisków. Równocześnie nie każdy zdaje sobie sprawę z różnicy między dzieckiem a niemowlęciem. Mówiąc o dziecku, mówimy o osobie w wieku od 1 roku życia do 10 – 12 lat. Niemowlęciem jest zaś człowiek od 4 miesiąca do pierwszego roku życia. 

Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ energia, którą powinno się defibrylować dzieci, jest o wiele mniejsza niż ta, którą używamy na człowieku dorosłym. Ponadto inaczej przebiega resuscytacja. Podczas RKO u dziecka zaczynamy od pięciu oddechów ratowniczych, po czym sprawdzamy, czy oddech wrócił. Jeżeli nie – rozpoczynamy resuscytację, uciskając klatkę piersiowej na głębokość 1/3 klatki. Po piętnastu uciskach dwa wdechy.

Czy to zabawka? Nie, to klucz pediatryczny!

Zapytacie, jakiego sprzętu zatem używać, aby przywrócić krążenie u dziecka? Sprawa jest bardzo prosta i została przewidziana już podczas projektowania defibrylatorów. Każde urządzenie posiada tak zwane elektrody lub klucz pediatryczny. Klucz jest urządzeniem, który pozwala na zamianę energii na tą odpowiednią dla dzieci. Użycie go jest bardzo proste, bo należy umieścić go w otworze, znajdującym się nad rysunkiem człowieka, który jest obrazkową instrukcją miejsca naklejania elektrod. Taki klucz jest łatwy do znalezienia w AED, ponieważ ma on przeważnie różowy kolor. 

Jeżeli defibrylator nie posiada klucza pediatrycznego, najpewniej ma w zestawie dołączone elektrody pediatryczne. Są one oznaczone w charakterystyczny sposób, ponieważ mogą różnić się od zwykłych elektrod kolorem, ale przede wszystkim na instrukcji obrazkowej znajduje się dziecko. Działają one dokładnie tak samo. Dzięki nim energia defibrylacji jest dostosowywania do parametrów dziecięcych. 

Energia, z jaką defibrylator pracuje w trybie pediatrycznym to między 50 a 75 J. Z taką energią powinno defibrylować się dzieci od 1 do 8 roku życia. Powyżej ósmego roku życia lub masy ciała większej niż 25 kg, należy stosować elektrody i siłę, jak u osoby dorosłej. Pamiętajcie – defibrylator nie zrobi ani osobie poszkodowanej, ani udzielającej pomocy żadnej krzywdy.

Jak będę duży, będę wiedział, jak pomagać dzieciom

Chociaż dzieci są pełne energii, jest ich wszędzie pełno, a my momentami nie możemy za nimi nadgonić, nie zapominajmy, że to również są osoby, u których może dojść do nagłego zatrzymania krążenia. To nie tylko przypadłość ludzi dorosłych, a każdego człowieka na ziemi, bez względu na wiek. Defibrylacja dzieci jest bardzo ważnym tematem, ponieważ często jest pomijany. Nie tylko jest to temat skierowany do rodziców czy nauczycieli, ale każdego, ponieważ nigdy nie wiemy, kiedy znajdziemy się w sytuacji, gdy trzeba będzie udzielić pierwszej pomocy.

Kiedy chcemy zakupić sprzęt, który będzie ratował ludzkie życie, warto na spokojnie zapoznać się ze wszelkimi parametrami i specyfikacjami, którymi urządzenia mogą się różnić. Ważne jest, aby nie podejmować decyzji w pośpiechu, a dokładnie porównać elementy, na którym najbardziej nam zależy.

Autor

Aleksandra Strzałkowska

Najbardziej gadatliwa osoba, jaką mogliście spotkać to właśnie Strzałka. Studentka andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim. Swój wolny czas spędza na tworzeniu i szlifowaniu swoich umiejętności w zakresie fotografii, rysunku, malarstwa i haftu. W social mediach pracuje jako moderator, pilnując przestrzegania netykiety i prywatnie dzieli się swoją artystyczną twórczością.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Hipokaliemia, a nagłe zatrzymanie krążenia

Hipokaliemia, a nagłe zatrzymanie krążenia

Funkcjonowanie naszego organizmu zależy w większej mierze od poprawnie wyrównanej gospodarki wodno-elektrolitowej, czyli stężeń poszczególnych jonów. Jednym z głównych elektrolitów obecnych w naszych komórkach jest potas. To właśnie na nim się skupimy w tym artykule, a także opowiemy, jak niebezpieczne mogą być następstwa jego niedoboru.

Do czego potrzebny nam potas?

Potas, najczęściej występujący w postaci chlorku potasu, w naszym organizmie pełni wiele bardzo ważnych funkcji. Jest elektrolitem, więc odpowiada on przede wszystkim za przewodnictwo nerwowe, czyli przekazywanie impulsu elektrycznego pomiędzy poszczególnymi komórkami naszego ciała. Oprócz tego bierze on czynny udział w procesie skurczu mięśni – w tym także mięśnia sercowego, dlatego właśnie jego prawidłowe stężenie we krwi jest tak niesamowicie ważne. Można wręcz powiedzieć, że potas po części odpowiada za każde uderzenie naszego serca.

Zbyt mała ilość potasu

Gdy w naszym organizmie zaczyna brakować potasu, mówimy o pojawieniu się hipokaliemii. O łagodnej świadczy spadek jonów potasu poniżej 3,5 mmol/litr surowicy krwi. Lekka postać objawia się z reguły zmęczeniem, pojawianiem się skurczów w obrębie różnych części ciała. Zdarza się również, że występuje przy tym niepokój oraz przyspieszone tętno (silne uczucie kołatania serca). Warto mieć na uwadze fakt, że im mniej potasu, tym dokuczliwe objawy coraz bardziej się nasilają.

Ciężka postać hipokaliemii występuje, gdy stężenie jonów potasu spada poniżej 2,5 mmol/litr surowicy krwi. Jej powikłania są zdecydowanie groźniejsze dla organizmu, ponieważ przy tak niskiej zawartości potasu we krwi możemy się spodziewać niewydolności oddechowej,
a także ciężkich zaburzeń rytmu serca (różnego rodzaju częstoskurcze, bloki przedsionkowo-komorowe). Wynika to z tego, że zmniejszona ilość potasu ma realny wpływ na przesyłanie impulsów elektrycznych odpowiedzialnych za pobudzenie mięśnia sercowego do skurczu. W skrajnych przypadkach hipokaliemia może doprowadzić nawet do migotania przedsionków oraz komór, a w rezultacie do nagłego zatrzymania krążenia.

W zapisie EKG przy narastającej i zagrażającej życiu hipokaliemii charakterystyczne będzie pojawienie się załamku U oraz spłaszczenie, a nawet całkowite wypłaszczenie załamków T. Oprócz tego, w najcięższych przypadkach widoczne będą szerokie zespoły QRS (VT), stanowiące jeden z pierwszych mechanizmów nagłego zatrzymania krążenia.

Przyczyny hipokaliemii

Przyczyn niedoboru potasu jest naprawdę sporo. Jedną z najczęstszych jest silna utrata tego jonu na skutek odwodnienia organizmu w przebiegu biegunki oraz wymiotów, a także wszelkiego rodzaju zatruć czy infekcji układu pokarmowego. Inną przyczyną hipokaliemii może być również przyjmowanie leków, które wspomagają usuwanie potasu z organizmu. Należą do nich m.in. diuretyki, czyli większość preparatów stosowana w leczeniu nadciśnienia tętniczego, a także niektóre sterydy, antybiotyki oraz beta-adrenolityki. Warto pamiętać, że także niewłaściwa dieta, uboga we wszelkiego rodzaju składniki mineralne, może doprowadzić do mniej lub bardziej ciężkich niedoborów potasu.

Hipokaliemia jest schorzeniem, które choć wydaje się niepozorne, może doprowadzić do wielu groźnych powikłań w naszych organizmie, w tym również do śmierci. Warto mieć więc na uwadze swoje zdrowie i ogólne samopoczucie, obserwować niepokojące objawy oraz zgłaszać się z nimi do specjalistów, ponieważ może się okazać, że ich podłożem będą właśnie niebezpieczne zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej.

Autor

Karolina Bober

Studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. W wolnym czasie wolontariuszka, początkująca Instagramerka mówiąca o ratowaniu ludzkiego życia oraz ratowniczka, która wyjątkowo mocno upodobała sobie zbieranie cennego doświadczenia i wiedzy na wszelkiego rodzaju zabezpieczeniach medycznych. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Czym się różnią od siebie manekiny do prowadzenia RKO?

Czym się różnią od siebie manekiny do prowadzenia RKO?

Na rynku jest wiele modeli manekinów do prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Główną funkcją każdego fantomu jest możliwość nauki prawidłowego wykonywania resuscytacji krążeniowo-oddechowej oraz obsługi AED. Poszczególne modele fantomów RKO różnią się oferowanymi przez siebie, dodatkowymi funkcjami, czułością, materiałem, z którego są wykonane, wytrzymałością, a nawet, co może mniej istotne, karnacją. Na co zwrócić więc uwagę przy zakupie fantomu do resuscytacji krążeniowo-oddechowej?

Przeczytaj, zanim zdecydujesz się na zakup fantomu do resuscytacji

W dzisiejszych czasach posiadanie fantomu do RKO nie jest już kwestią dostępną wyłącznie dla dużych, majętnych firm, organizujących szkolenia z pierwszej pomocy. Fantomy są dostępne na rynku już od około 200 złotych, więc każdy może stać się jego posiadaczem. Są jednak i takie fantomy, za które trzeba zapłacić ponad milion złotych. Kluczowe przy wyborze fantomu do RKO jest jego przeznaczenie. Wybór sprzętu powinien być uzależniony od tego, gdzie i przez kogo będzie on używany. Przykładowo, inne manekiny RKO będą potrzebne w szkole nauki jazdy, a inne zdecydowanie bardziej zaawansowane, w centrach symulacji medycznej.

Podstawowe modele manekinów do nauki RKO na poziomie BLS (ang. Basic Life Support)

Poniżej zostały przedstawione podstawowe manekiny do nauki resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Tego typu manekiny mogą znaleźć zastosowanie m.in. w szkole podstawowej, liceum, szkole nauki jazdy, harcówce, jednostce ochotniczej straży pożarnej czy firmie szkolącej z pierwszej pomocy.

1. Fantom Laerdal Mini Anne – podstawowy, nadmuchiwany fantom treningowy. Jego ogromną zaletą, poza niską ceną, są wyjątkowo małe rozmiary, przez co jest wygodny w transporcie i przechowywaniu. Posiada uproszczony kliker, który informuje o odpowiedniej sile wykonywania uciśnięć, dzięki czemu osoba wykonująca czynności resuscytacyjne, sama jest w stanie korygować swoje działania. Mimo małych rozmiarów manekin doskonale odzwierciedla anatomię i fizjologię ciała dorosłego człowieka. Pozwala na uniesienia klatki piersiowej, zaciśnięcie nosa, odchylenie głowy i uniesienie podbródka.

2. Fantom Laerdal Little Anne QCPR – podstawowy fantom treningowy, który może być uzupełniony o moduł QCPR, czyli innowacyjną technologię pozwalającą na kontrolowanie poprawności wykonywanego treningu w urządzeniu mobilnym za pomocą bezpłatnej aplikacji. Posiada wszystkie elementy, co fantom Laerdal Mini Anne, w tym pełne odzwierciedlenie anatomii i fizjologii dorosłego człowieka. Gwarantuje wyższą jakość szkolenia oraz dzięki poszerzonej informacji zwrotnej, większe zaangażowanie uczestników szkolenia. Dzięki systemowi QCPR instruktor prowadzący szkolenie jest w stanie jednocześnie obserwować poczynania wielu kursantów. Aplikacja pokazuje szczegółowy wykaz głębokości i tempa ucisków, całkowitego zwolnienia ucisku klatki piersiowej, objętości oddechów, a także ilości ucisków i wentylacji. W tym modelu dostępne są również manekiny do nauki resuscytacji krążeniowo-oddechowej niemowlęcia – fantom Laerdal Little Baby QCPR i dziecka – fantom Laerdal Little Junior QCPR. Podobne fantomy oferują firmy Pestan lub Ambu.

3. Fantom Brayden Basic i Fantom Brayden LED – są to również podstawowe manekiny, które zostały wykonane z bardzo wysokiej jakości materiałów, dzięki czemu są bardzo wytrzymałe. Wersja LED dodatkowo zawiera wskaźniki świetlne, które udzielają informacji zwrotnej o jakości wykonywanych uciśnięć i wdechów. Wizualizują one krążenie i przepływ krwi do mózgu.

Fantomy ALS (ang. Advanced Life Support)

Manekiny służące do nauki zaawansowanych zabiegów ratowniczych, umożliwiają przeprowadzanie realistycznych treningów w zakresie ratowania życia. Zaawansowane modele manekinów do nauki RKO, poza podstawowymi funkcjami, oferują szereg dodatkowych możliwości. Manekiny ALS wyposażone są w mechanizmy, które umożliwiają realistyczne symulacje. Obejmują m.in. różne scenariusze intubacji, wykonywanie iniekcji dożylnych i domięśniowych oraz pomiar ciśnienia. Przykładowo fantomy firmy Gaumard, są przystosowane typowo pod różnego rodzaju symulacje medyczne. Tego rodzaju, zaawansowane fantomy, umożliwiają profesjonalną naukę przyszłym lekarzom i specjalistom. Manekiny firmy Gaumard umożliwiają osłuchiwanie, reagują na podanie leków, a nawet przeprowadzenie symulacji porodu naturalnego.

Możliwość trenowania różnego rodzaju czynności ratunkowych na zaawansowanych fantomach, pozwala zdobyć wiedzę i umiejętności, które usprawnią działania w praktyce.

Autor

Aleksandra Strzałkowska

Najbardziej gadatliwa osoba, jaką mogliście spotkać to właśnie Strzałka. Studentka andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim. Swój wolny czas spędza na tworzeniu i szlifowaniu swoich umiejętności w zakresie fotografii, rysunku, malarstwa i haftu. W social mediach pracuje jako moderator, pilnując przestrzegania netykiety i prywatnie dzieli się swoją artystyczną twórczością.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

ul. Emaliowa 28E,

02-295 Warszawa

tel.: +48 660 860 112

AEDMAX.PL Sp. z o.o. , ul. Emaliowa 28 E, 02-295 Warszawa, wpisana do KRS pod numerem 0000723876 przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy.

NIP: 5223118942, REGON: 369793658. Wysokość kapitału zakładowego: 5.000 złotych.