Powszechne punkty szczepień – co musisz wiedzieć?

Powszechne punkty szczepień

W miarę rozwoju sytuacji epidemicznej w naszym kraju i pojawiania się nowych sposobów walki z wirusem, jakim są chociażby szczepienia, wzrosła potrzeba na zwiększenie ilości miejsc, w których społeczeństwo może nabyć odporność przeciw koronawirusowi. W tym celu powstają właśnie Punkty Szczepień Powszechnych.

Czym są Punkty Szczepień Powszechnych?

Punkty Szczepień Powszechnych (PSP) to miejsca, które przez swoje otwarcie mają za zadanie przyspieszenie etapu szczepień przeciw COVID-19 na terenie naszego kraju. W miarę możliwości otwiera się je wszędzie tam, gdzie tak naprawdę jest taka możliwość, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że na ten moment wyrastają jak grzyby po deszczu. W takich miejscach mogą się zaszczepić wszyscy, którzy wyrażają taką chęć i posiadają wystawione już skierowanie, czy to w formie elektronicznej, czy to w formie tradycyjnej, papierowej.

Powszechne punkty szczepień mają się mieścić w ogólnodostępnych budynkach z odpowiednią infrastrukturą, np. w szkołach, domach kultury, halach sportowych czy stadionach. Nie wyklucza się także postawienia namiotów przy obiektach handlowych, a także utworzenia punktów szczepień działających na zasadzie Drive-Thru, czyli bez wychodzenia z pojazdu. W takich miejscach również ma zostać nam zagwarantowane miejsce na odczekanie po szczepieniu tych 15-30 minut, podczas których na wypadek niepożądanej reakcji naszego organizmu, będziemy w obecności specjalistów, którzy nam pomogą. W maju mają się rozpocząć szczepienia w aptekach, natomiast na początku czerwca także w zakładach pracy. 

Duże punkty, czyli sprawniejsze działanie

Jak podają obecne statystyki, obecnie największą wydajność mają duże punkty szczepień, które są w stanie w ciągu dnia przyjąć naprawdę ogromne ilości pacjentów. Na ten moment w punkcie szczepień na Stadionie Narodowym w Warszawie wykonano już około 100 tysięcy zastrzyków. Dla porównania inne mniejsze punkty stoją w tyle, a ich wydajność nie jest aż tak wysoka, bo wynosi około 50-60 tysięcy iniekcji.

Z uwagi na takie wyniki, planuje się, aby w każdym powiecie lub mieście na prawach powiatu funkcjonowały średnio dwa takie duże punkty szczepień przeciwko koronawirusowi. Plan zakłada również, że w PSP zlokalizowanych w miastach do 50 tys. mieszkańców dziennie ma być wykonywanych około 200 zastrzyków, w miastach powyżej 50 tysięcy ma zostać podane około 500 dawek. 

Gdzie się szczepić?

Obecnie w naszym kraju jest już prawie 6,5 tysiąca miejsc oraz placówek, w których możemy się zaszczepić przeciw COVID-19 preparatami dostępnymi aktualnie w Polsce, tj. Astra Zeneca, Pfizer/BioNTech, Moderna lub Johnson & Johnson (jedyna szczepionka jednodawkowa). Najwięcej punktów szczepień znajduje się na ten moment w województwie mazowieckim, bo blisko tysiąca. Warto pamiętać, że ilość miejsc szczepień cały czas rośnie, właśnie m.in. otwieraniu Punktów Szczepień Powszechnych. Szczepienia przeciwko COVID-19 są dobrowolne, to znaczy, że sami musimy wyrazić chęć zaszczepienia – nikt nie ma prawa nas do tego zmusić, jednak jak najbardziej zachęcamy, by rozważyć tę opcję i przyczynić się do wspólnej walki z wirusem. Mapę z dotychczasowymi punktami szczepień możesz zobaczyć na tej stronie internetowej: https://www.gov.pl/web/szczepimysie/mapa-punktow-szczepien#/. Po wpisaniu swojej miejscowości, po lewej stronie pojawi się lista miejsc, gdzie można przyjąć swoją dawkę szczepionki. 

Wszystkie najważniejsze i przede wszystkim najbardziej aktualne informacje na temat szczepień znajdziesz na oficjalnej rządowej stronie: https://www.gov.pl/web/szczepimysie . O tym, jak przygotować się do szczepienia przeczytasz w innym naszym artykule, do którego możesz się przenieść, klikając tutaj



Autor

Karolina Bober

Studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. W wolnym czasie wolontariuszka, początkująca Instagramerka mówiąca o ratowaniu ludzkiego życia oraz ratowniczka, która wyjątkowo mocno upodobała sobie zbieranie cennego doświadczenia i wiedzy na wszelkiego rodzaju zabezpieczeniach medycznych. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Porażenie prądem elektrycznym – jak udzielić pierwszej pomocy?

Porażenie prądem elektrycznym - jak udzielić pierwszej pomocy?

Porażenie prądem elektrycznym to jedna z najniebezpieczniejszych sytuacji, jaka może nas spotkać, bo oprócz obrażeń widocznych gołym okiem, może dojść do licznych zmian mających miejsce wewnątrz organizmu. Dlatego bardzo ważne jest, by wiedzieć przede wszystkim, jak postępować w takiej sytuacji i jak można pomóc poszkodowanemu. Jeśli nie macie pojęcia – bez obaw, wszystko wytłumaczymy!

Co nazywamy porażeniem prądem?

Porażenie prądem elektrycznym to naturalna reakcja fizjologiczna organizmu, zranienie, oparzenie lub inny tego rodzaju uraz powstały na skutek działania przepływu znacznego prądu elektrycznego przez ciało człowieka. Może dojść do niego poprzez porażenie piorunem w trakcie burzy, ale także przez niewłaściwe używanie urządzeń elektrycznych lub elektronicznych, przy korzystaniu z niesprawnej instalacji elektrycznej (awaria), a także podczas prób samodzielnych napraw urządzeń lub wcześniej wspomnianej instalacji, którą płynie prąd. 

Porażenie prądem może spowodować trwały uszczerbek na zdrowiu, a w skrajnych przypadkach nawet śmierć. U osoby porażonej prądem może dojść do utraty przytomności oraz wzmożonego napięcia mięśniowego, które sprawia, że poszkodowany nie jest w stanie samodzielnie uwolnić się od źródła prądu. W miejscach styku ciała poszkodowanego i źródła napięcia możemy spodziewać się ran oparzeniowych. Warto poszukać ich również na stopach, to właśnie przez nie prawdopodobnie prąd będzie “uciekał” do ziemi. 

Nasze bezpieczeństwo jest najważniejsze

Zanim zdecydujemy się podjąć jakiekolwiek działania przy naszym poszkodowanym, musimy zadbać przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest odłączenie źródła zasilania – to od tej czynności w większej mierze zależy, czy w ogóle będziemy mogli coś zrobić przy naszym poszkodowanym. Pamiętajmy, aby zachować przy tym należytą ostrożność, abyśmy sami nie stali się ofiarą napięcia. Jeśli nie jest to jednak możliwe, musimy spróbować odciągnąć poszkodowanego od źródła prądu przy pomocy materiału izolacyjnego, nieprzewodzącego prądu, np. drewnianego trzonka od miotły. Nie dbając o to, w bardzo łatwy sposób możemy wyrządzić sobie ogromną krzywdę i w ułamku sekundy stać się następną osobą potrzebującą pomocy. Jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie należytego bezpieczeństwa – nie podchodzimy do poszkodowanego, a jedynie ograniczamy się do wezwania odpowiednich służb ratunkowych. 

Jest bezpiecznie! Możemy działać!

Kiedy jesteśmy pewni, że nie zagraża nam niebezpieczeństwo porażenia prądem, możemy w końcu przystąpić do czynności przy poszkodowanym. Na samym początku oceniamy jego przytomność i czynności życiowe. Jeśli porażony prądem jest nieprzytomny i nie oddycha, przystępujemy do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Warto pamiętać, aby koniecznie wspomóc się przy niej AED (o ile jest to możliwe)  – w większości przypadków do nagłego zatrzymanie krążenia w takich sytuacjach dochodzi w mechanizmie migotania komór.

W przypadku, gdy poszkodowany jest przytomny i oddycha, przystępujemy do zajmowania się obrażeniami, których wcześniej musimy dokładnie poszukać na jego ciele. Najprawdopodobniej będą nimi typowe oparzenia, z którymi doskonale poradzi sobie zimna woda, a także opatrunek hydrożelowy. Warto doszukiwać się także wszelkiego rodzaju złamań, skręceń i zwichnięć mogących się pojawić przy ustąpieniu skurczu mięśni powstałego na skutek działania siły elektrycznej. Pamiętajmy też, że porażenie prądem może powodować obrażenia wewnętrzne, dlatego każdy poszkodowany po takim incydencie powinien być poddany obserwacji i badaniom. Badania podają, że zaburzenia rytmu serca mogą się pojawić nawet do 72 godzin od wypadku! 

Jak wynika z powyższego artykułu, porażenia prądem elektrycznym niosą za sobą wiele niebezpiecznych następstw. Jeśli już dojdzie do tak niebezpiecznego incydentu, tak naprawdę tylko od nas zależy zdrowie, ale i życie poszkodowanego. Nie bójmy się pomagać, jednak pamiętajmy – to nasze bezpieczeństwo w tej sytuacji jest najważniejsze. 

Autor

Karolina Bober

Studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. W wolnym czasie wolontariuszka, początkująca Instagramerka mówiąca o ratowaniu ludzkiego życia oraz ratowniczka, która wyjątkowo mocno upodobała sobie zbieranie cennego doświadczenia i wiedzy na wszelkiego rodzaju zabezpieczeniach medycznych. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Boli, piecze – ugryzienia

Boli, piecze, swędzi! – coś mnie ugryzło?

Komar, meszka – swędzi i już wiesz, że będziesz się drapał. Mrówka – pojawi się obrzęk i też będzie bolało. Osa, pszczoła – jesteśmy przerażeni. 

Bliskie spotkania z komarami, pszczołami czy mrówkami mogą skończyć się dla nas niezbyt przyjemnie, ale dla większości, ich ugryzienie nie będzie groźne w skutkach – pozostanie jedynie miejscowe delikatne zaczerwienienie. Są jednak wśród nas osoby uczulone na substancje zawarte w jadach owadów. Wtedy ukąszenie może prowadzić do o wiele groźniejszych konsekwencji, takich jak silne swędzenie, zaczerwienienie, obrzęk, zmiany skórne, które przekraczają 10 cm i utrzymują się ponad 24 godziny. U niektórych może dość nawet do anafilaksji i wstrząsu anafilaktycznego, który jest zagrożeniem życia.

Coś cię gryzie? Dobrze wiedzieć, co robić!

Postępowanie w przypadku ugryzienia lub ukąszenia, wcale nie jest takie trudne, jak się może wydawać. Dobrze jest wiedzieć, co robić w szczególności, że już zaraz okres wiosenno-wakacyjny, gdzie nawet najmniejsze owady korzystają z tego czasu tak jak my. Co powinniście wiedzieć, aby jak najskuteczniej pomóc w przypadku ukąszenia? 

Ukąszenie zwykłe

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, co ugryzło, użądliło lub ukąsiło poszkodowanego. Po wstępnym rozpoznaniu czy to komar, szerszeń czy osa, ustal priorytety, kierując się stanem, w jakim jest poszkodowany. Reakcje alergiczne, czy odczyny po ekspozycji na użądlenie najczęściej mają łagodny przebieg. Występuje wtedy obrzęk, ból, swędzenie w miejscu ukąszenia. Po kolei – co robimy:

  • Odejdź od miejsca niebezpieczeństwa – odsuń się od owadów na bezpieczną odległość
  • Podnieś użądloną kończynę do góry
  • Usuń delikatnie żądło szczoteczką lub kartą, w ostateczności igłą – ważne, aby nie używać do tego pęsety, bo może spowodować wyciśnięcie reszty jadu
  • Gdy emocje już nieco opadną, ważne jest, aby dowiedzieć się, czy osoba poszkodowana jest alergikiem i czy wystąpił u niej już kiedyś wstrząs anafilaktyczny
  • Połóż coś zimnego – w miejscu użądlenia połóż zimny kompres lub opatrunek chłodzący
  • Pomocnym może okazać się maść na uczulenia, która zmniejszy obrzęk
Pamiętaj, aby zachować czujność i obserwować osobę poszkodowaną, czy nie występuje u niej wstrząs anafilaktyczny lub, czy w miejscu ugryzienia obrzęk nie powiększa się. Wstrząs charakteryzuje się dusznościami, świszczącym oddechem, trudnościami w mówieniu (lub całkowita niemożność mowy), zawrotami głowy, bladą i wilgotną skórą, wysypką, pokrzywką lub innymi zmianami skórnymi, oraz zaburzeniami świadomości. W takim przypadku trzeba działać natychmiastowo, dzwoniąc pod numer ratunkowy lub jadąc bezpośrednio do szpitala. Wstrząs anafilaktyczny może pojawić się do 30 min po ukąszeniu. Bywają jednak przypadki, gdy pojawi się po 4 lub 6 godzinach. 
 

Jeżeli poszkodowany posiada swoją adrenalinę, zaaplikują ją natychmiastowo. Adrenalina jest lekiem ratującym życiem w przypadku wstrząsu anafilaktycznego. Należy podać ją domięśniowo, najczęściej w udo poszkodowanego. Odsłoń zewnętrzną część uda, a adrenalinę zaaplikuj na środku (środek pomiędzy biodrem a kolanem). Pamiętaj, aby nie aplikować zastrzyku przez ubranie – igła ampułkostrzykawki jest bardzo cienka i może się złamać. Ampułkostrzykawka sama posiada ogranicznik na tłoku, aby zabezpieczyć przed podaniem zbyt dużej ilości leku. Pamiętaj, aby nie ściągać tłoku! Adrenalina działa natychmiastowo, ale jej działanie może szybko ustąpić – wtedy należy zaaplikować ją ponownie. 
 
 
 

Ukąszenie niezwykłe – okolice dróg oddechowych

Jednym z groźniejszych ukąszeń, jakie może się trafić, to te w okolicy dróg oddechowych. Wzbudza ono na pewno o wiele więcej paniki. Wbrew pozorom udzielenie pierwszej pomocy wygląda tak samo z jedną dodatkową czynnością – należy podać poszkodowanemu coś zimnego do ssania np. kostki lodu, ponadto płukać jamę ustną bardzo zimną wodą i obłożyć szyję zimnym, ale nie za ciężkim okładem.

Pamiętajcie o tym!

O czym warto pamiętać przed letnimi wypadami na łono natury? Dobrze jest zaopatrzyć się w adrenalinę w ampułkostrzykawce czy okłady chłodzące. Trzeba pamiętać, że adrenaliny nie można kupić w aptece od ręki. Jest to lek na receptę. Jeżeli jesteście alergikami lub już kiedyś przeżyliście wstrząs, koniecznie wybierzcie się do swojego lekarza po receptę. Jeżeli zaś nie wiecie, czy jesteście alergikami i jak możecie zareagować na ugryzienie, dobrze jest poprosić lekarza o receptę. Dobrą praktyką jest również poinformowanie naszych bliskich, z którymi się wybierasz na wyjazd, na co jesteśmy uczuleni. Taka wiedza przyśpieszy udzielanie pierwszej pomocy. 

Pamiętajcie, że łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. Żeby uniknąć nieprzyjemności związanych z ukąszeniem przez owada, warto pamiętać o kilku rzeczach: przed komarami chroń się specjalnymi środkami, bądź ostrożny, jedząc i pijąc na dworze i zawsze upewniajcie się, że z jedzeniem czy piciem nie połkniesz owada.

Autor

Aleksandra Strzałkowska

Najbardziej gadatliwa osoba, jaką mogliście spotkać to właśnie Strzałka. Studentka andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim. Swój wolny czas spędza na tworzeniu i szlifowaniu swoich umiejętności w zakresie fotografii, rysunku, malarstwa i haftu. W social mediach pracuje jako moderator, pilnując przestrzegania netykiety i prywatnie dzieli się swoją artystyczną twórczością.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Dołącz do programu

Pobierz przykładowy wniosek

Wypełnij dane a otrzymasz dodatkowo poradnik