Kurs instruktorski AEDMAX.PL

Zarejestruj się na Kurs Instruktorski z zakresu Modułowej Pierwszej Pomocy w systemie Rescue House w dogodnym dla Ciebie terminie i miejscu.

Na kursach Rescue House zdobędziesz wiedzę oraz praktyczne umiejętności pozwalające skutecznie edukować osoby dorosłe w zakresie czynności ratujących życie m.in.:

– prowadzenie Resuscytacji Krążeniowo – Oddechowej (RKO),
– użycie defibrylatora AED,
– tamowanie krwotoków, w tym użycia opaski zaciskowej – stazy taktycznej,
– zabezpieczenie osoby nieprzytomnej,
– udzielenie pomocy osobie z drgawkami,
– pomoc w przypadkach zadławień.

Jak szkolimy?

Podczas kursu do Twojej dyspozycji będzie profesjonalny sprzęt szkoleniowy, manekiny z informacją zwrotną, defibrylatory treningowe, symulatory zadławień oraz krwotoków. Na szkoleniach organizowanych przez Rescue House dużą wagę przywiązujemy do ćwiczeń w praktyce. Połączenie wiedzy merytorycznej z umiejętnościami praktycznymi jest synonimem profesjonalnego przygotowania Instruktora Pierwszej Pomocy. 

Szczegółowe informacje odnośnie kursu:

– czas trwania: 2,5 dnia (21 godzin szkoleniowych)

– kurs kończy się egzaminem praktycznym i uzyskaniem certyfikatu Instruktora Pierwszej Pomocy Rescue House.

– w ramach pakietu szkoleniowego otrzymasz materiały szkoleniowe, dostęp do narzędzi edukacyjnych (prezentacje, filmy instruktażowe, e-learning, pomoce dydaktyczne, gry pierwszo pomocowe).

– zapewniamy profesjonalną salę konferencyjną z całodziennym wyżywieniem (koszt dojazdu oraz noclegu pozostaje po stronie uczestnika)

Cena kursu 1 600 zł netto +23% VAT

JEŻELI MIAŁEŚ OKAZJĘ JUŻ WSPÓŁPRACOWAĆ Z ZESPOŁEM AEDMAX.PL, SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI W CELU OTRZYMANIA OFERTY SPECJALNEJ NA KURS: SZKOLENIA@AEDMAX.PL

Zarejestruj się dzisiaj w dogodnym dla Ciebie miejscu i terminie. 

03-05.02.2022  Warszawa
21 godzin szkoleniowych

16-18.03.2022  Warszawa
21 godzin szkoleniowych

20-22.04.2022  Szczecin
21 godzin szkoleniowych

24-26.08.2022  Warszawa
21 godzin szkoleniowych

14-16.09.2022  Warszawa
21 godzin szkoleniowych

Modułowa Pierwsza Pomoc

Wszystkie kursy Pierwszej Pomocy Rescue House są przygotowane na bazie modułów szkoleniowych zapewniających elastyczne tworzenie programu szkolenia dla Twoich kursantów, które zawsze składają się z MiniTeorii, MaxiPraktyki i MikroPodsumowania. Cały program jest zbudowany z przygotowanych lekcji tematycznych opartych na nowoczesnych narzędziach prezentacji i 15 ćwiczeń praktycznych dla Twoich kursantów w pełnym kursie Podstawowym.

Priorytety:

Kurs Instruktorski Pierwszej Pomocy Rescue House skupia się przede wszystkim na najważniejszych aspektach przydatnych w pracy edukacyjnej m.in.: 

  • Wiedzy o skutecznym nauczaniu dorosłych.
  • Prowadzeniu wykładów i prezentacji .
  • Nauczaniu umiejętności praktycznych. 
  • Roli i umiejętności informacji zwrotnych. 
  • Jak budować Systemy Pierwszej Pomocy.
  • Ćwiczenia i warsztaty z prowadzenia kursów Pierwszej Pomocy.

Prowadzący

Zespół, który zaprojektował Program szkoleniowy Rescue House tworzą pasjonaci ratownictwa oraz specjaliści w obszarze edukacji i dydaktyki. Zadbali o każdy szczegół związany z zagadnieniami merytorycznymi oraz metodyki nauczania. Odpowiadają również za szkolenie naszej kadry instruktorów, którzy prowadzą szkolenia w całej Polsce. Wspólnie tworzymy nowe standardy w nauczaniu pierwszej pomocy i staramy się ciągle podnosić jakość w edukacji czynności ratujących życie.

Grzegorz T. Dokurno

Strażak, Ratownik, Ratownik Wysokościowy KSRG, Instruktor Nurkowania,
Pierwszej Pomocy AHA i EFR, lider Medycznego Pokojowego Patrolu
WOŚP. Człowiek o wielkim doświadczeniu, sercu i wyobraźni, którego
napędzają wyzwania. Dzisiaj udoskonala i tworzy najlepsze programy
edukacyjne z zakresu pierwszej pomocy w Polsce. Jego nadrzędnym
celem jest poprawa bezpieczeństwa i zwiększenie dostępności
defibrylatorów AED, twórca i Prezes AEDMAX.PL.

Michał Pyka

Ratownik medyczny, współtwórca AEDMAX.PL. Uwielbia wyzwania
i pracę pod presją czasu. W AEDMAX.PL odpowiada za dział badań
i rozwoju nowych technologii umożliwiających uratowanie jeszcze
większej ilości osób, a że sam na koncie ma kilka uratowanych ludzkich istnień, to właściwy człowiek we właściwym miejscu. Swoje doświadcze-
nie zdobywał jako ratownik medyczny, pielęgniarz, strażak - ratownik wysokościowy.

Piotr Mazur

Jako, że ciągle się rozwijamy, sprowadzamy nowe produkty, to musimy poddawać je także kontroli. Stanowisko audytora przypadło Piotrowi, który dokonuje regularnej reorganizacji oraz przeglądu naszych pomysłów. Piotr jest ratownikiem medycznym, chwalonym instruktorem oraz złotą rączką. Chciałoby się powiedzieć – pracownik idealny. Prywatnie jest instruktorem strzeleckim i strzelcem sportowym, któremu ciężko jest usiedzieć na miejscu – ciągle coś buduje, naprawia lub poprawia. W chwilach wolnych….odsypia.

Jerzy Jaskuła

Menedżer, ratownik medyczny i specjalista zdrowia publicznego.
Instruktor AHA, ERC, ITLS i NAEMT. Inspektor BHP . Kierował zespołami
wyjazdowymi w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym, doświadczenia
zdobywał w WIML, PCK i Instytucie Ratownictwa Medycznego. Aktualnie
asystent w Zakładzie Dydaktyki Medycznej UJ CM, redaktor naczelny
serwisu Ratownictwo Medycyny Praktycznej. Członek Polskiej Misji
Medycznej, podróżnik. Prezes RescueHouse.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Łańcuch przeżycia, czyli o czynnościach ratujących życie

Łańcuch przeżycia, czyli o czynnościach ratujących życie

Pojęcie “łańcuch przeżycia” zapewne słyszał każdy, kto choć raz uczestniczył w kursie pierwszej pomocy czy to zdalnie, czy to stacjonarnie. Trąbi się o nim od momentu rozpoczęcia tematu nagłego zatrzymania krążenia. Dlaczego? Na czym on polega? Śpieszymy z wyjaśnieniami!

Co to jest ten łańcuch przeżycia?

W ratownictwie medycznym, jak i ogólnie w całej ogromnej dziedzinie, jaką jest medycyna ratunkowa, łańcuchem przeżycia nazywamy zespół czynności mających na celu zwiększenie przeżywalności (rokowań) u osoby, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia. W skład ogniw łańcucha przeżycia wchodzą: 

  • wczesne rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia oraz wezwanie pomocy,
  • wczesne rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej,
  • wczesna defibrylacja, czyli wdrożenie użycia AED po to, by przywrócić prawidłową pracę serca, 
  • szybkie wdrożenie zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych (ALS) oraz opieka poresuscytacyjna. 

Aby łańcuch przeżycia spełniał dobrze swoje zadanie, wszystkie jego ogniwa muszą się przenikać. Dąży się do tego, by udzielana pomoc była płynna i nie nastąpiły w niej żadne przerwy, które mogłyby działać na niekorzyść poszkodowanego, stąd nawet po przyjeździe ZRM nie od razu rezygnuje się ze wsparcia świadków zdarzenia. Warto również pamiętać, że łańcuch przeżycia w zależności od sytuacji można skrócić lub przyspieszyć. Wszystko, by ratować ludzkie życie. 

Postępowanie według elementów łańcucha przeżycia

Spełnienie tych czterech wymienionych etapów w odpowiednim czasie daje naprawdę spore szanse na uratowanie poszkodowanego. Patrząc na algorytm, jakim jest łańcuch przeżycia, od razu nasuwa się, że udzielanie pierwszej pomocy to proces, który składa się z wielu etapów i bardzo ważne jest, by je wszystkie zrealizować. W momencie, w którym zdarzyłoby się tak, że jedno ogniwo łańcucha przeżycia wypadło, cały proces pomocy mógłby pójść nie tak, czegoś zaczęłoby brakować, a całość mogłaby się rozpaść – pacjent nie zostałby uratowany. Warto mieć świadomość gdzieś z tyłu głowy, że w ratownictwie sporo rzeczy musi przebiegać od A do Z, a także to, że wiele czynności wynika z tych poprzednio zrealizowanych, dlatego nie może się zdarzyć, że którejś mniej lub bardziej istotnej po prostu zabraknie. 

Łańcuch przeżycia jest także jednym z czynników mających wpływ na rozwój publicznych sieci defibrylacji. Według łańcucha przeżycia, wdrożenie wczesnej defibrylacji jest trzecim i jak się okazuje, jednym z ważniejszych kroków mających na celu przywrócenie czynności życiowych poszkodowanemu. Dlatego też wiele miast chcąc podnieść standardy bezpieczeństwa swoich mieszkańców, przyłącza się do projektów mających na celu instalację wielu defibrylatorów AED na terenie miasta tak, by były one zawsze pod ręką i by można ich było użyć w odpowiednim momencie.

Edukacja przede wszystkim!

Sam łańcuch przeżycia bez odpowiednio poprowadzonej kampanii edukacyjnej byłby tylko niewiele istotnym schematem. I choć łańcuch przeżycia naprawdę mógłby obronić się sam, jeśli chodzi o prostotę i przekaz informacji, to jednak warto wspomóc go co nieco nauką i zwiększaniem świadomości wśród społeczeństwa na temat tego, o co z nim tak naprawdę chodzi i dlaczego jest taki ważny. My, aby uświadomić społeczeństwu, jak ważne jest udzielanie pierwszej pomocy i wczesne podjęcie działań, w ubiegłym roku wyruszyliśmy z kampanią #odemnie i od Ciebie może zależeć czyjeś życie, o której przeczytasz więcej na stronie internetowej https://odemnie.pl/. Znajdziesz tam wiele materiałów edukacyjnych i sporą garść przydatnych informacji. 

Europejska Rada Resuscytacji również nie pozostaje cicho i regularnie zwraca uwagę nie tylko na swojej oficjalnej stronie, ale również w mediach społecznościowych, że w przypadku dorosłych kluczowym elementem jest rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia, a wśród dzieci – prewencja i zapobieganie tego typu incydentom. 

Zapamiętanie ogniw łańcucha przeżycia to błahostka, w końcu wcale nie jest ich tak dużo. Wdrożenie ich w życie i pamiętanie o nich w kryzysowej sytuacji to trochę trudniejsza sprawa, ale zapewniamy, że naprawdę warto nad tym przysiąść. Nie bądź najsłabszym ogniwem łańcucha przeżycia, Ty też przy odrobinie chęci i podstawowej wiedzy możesz uratować komuś życie – wystarczy chcieć.

Autor

Karolina Bober

Studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. W wolnym czasie wolontariuszka, początkująca Instagramerka mówiąca o ratowaniu ludzkiego życia oraz ratowniczka, która wyjątkowo mocno upodobała sobie zbieranie cennego doświadczenia i wiedzy na wszelkiego rodzaju zabezpieczeniach medycznych. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Krwotoki – jak sobie z nimi poradzić?

Krwotoki - jak sobie z nimi poradzić?

Z pojęciem krwotoku w swoim życiu spotkał się już niemalże każdy. Najprościej zdefiniować go jako gwałtowną utratę krwi na skutek choroby lub urazu naczyń krwionośnych. Krwotoki mogą być zewnętrzne lub wewnętrzne – to najczęściej spotykany i używany wśród społeczeństwa podział. Bez względu jednak na to, z jakiego rodzaju krwotokiem mamy do czynienia, należy pamiętać, że każdy z nich jest stanem zagrożenia życia, dlatego musimy działać naprawdę szybko. Nie wiesz jak? Już Ci wszystko tłumaczymy!

Krew się leje...

Zauważyliśmy już źródło masywnego krwawienia. Krew tryska na wszystkie strony, a nasz poszkodowany niknie nam w oczach. Czy to normalne? Oczywiście, że tak. Objawami krwotoku, poza samym wylewem krwi są przede wszystkim: bladość powłok skórnych, osłabienie, niepokój, zimny pot, szum w uszach, omdlenie, a w krytycznych przypadkach – utrata przytomności. Dzieje się tak, ponieważ organizm nie może sobie poradzić ze zbyt szybką utratą krwi oraz wszystkich niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników, dlatego im szybciej podejmiemy interwencję, tym większe szanse na to, że nasz poszkodowany wyjdzie z tego cały! Zlekceważenie krwotoku i zbyt późne podjęcie działań może doprowadzić do pojawienia się wstrząsu hipowolemicznego, a w rezultacie skutkować nawet śmiercią.

Czego użyć?

Emocje zostały opanowane i chcesz pomóc – to dobry znak. By dobrze zatamować krwotok, potrzebujesz kilku niezbędnych rzeczy. Cały potrzebny asortyment, by zrobić to skutecznie, znajdziesz m.in. w naszym specjalnie stworzonym systemie apteczek modułowych TraumaKit. Moduł krwotoki, jak sama nazwa mówi, zawiera w sobie niemalże wszystkie potrzebne rzeczy do zatamowania silnie krwawiących ran kończyn oraz miejsc przejściowych. W zależności od miejsca i rodzaju krwotoku możesz zastosować wiele różnych rozwiązań. 

Oprócz podstawowych materiałów opatrunkowych, które posłużą Ci do wykonania klasycznego opatrunku uciskowego, w skład naszej apteczki modułowej, tej zadedykowanej krwotokom, wchodzą takie elementy jak opaska zaciskowa, której możesz użyć na przykład przy amputacji, czy też opatrunek indywidualny typu “W” Olaes, składający się z bandaża elastycznego oraz dwóch kompresów – jednego, stałego chłonącego oraz drugiego, przesuwającego się po bandażu. W module krwotoki naszej apteczki TraumaKit znajdziesz również marker permanentny, którego możesz użyć do zapisania godziny założenia wcześniej wspomnianej opaski uciskowej! Jest to ważna informacja dla personelu medycznego, który później przejmie poszkodowanego. 

A dla bardziej wymagających…

Bywasz w miejscach, w których szansa wystąpienia niebezpiecznych dla życia krwotoków jest szczególnie wysoka? Bez obaw, mamy na to rozwiązanie. Dla właścicieli strzelnic, strzelców sportowych czy chociażby operatorów służb mundurowych, w ramach naszej apteczki modułowej TraumaKit, został stworzony specjalny moduł taktyczny. W jego skład wchodzi m.in. opatrunek Celox. W naszej apteczce jest on sprasowaną gazą, która została nasączona środkiem hemostatycznym. Poradzi on sobie z naprawdę masywnymi krwotokami! W module taktycznym znajdziemy również opatrunek wentylowy, którego możemy użyć w przypadku ran klatki piersiowej. Pozwala on na swobodne wydobywanie się zalegającego w jamie opłucnowej powietrza, jak i krwi oraz innych płynów.

Masz już wszystko? Tamuj!

Jeśli posiadasz wszystko, co niezbędne do zatamowania krwotoku, zostało Ci już tylko podjąć działania. Tak naprawdę jedyne, a zarazem najważniejsze, co musisz zrobić to spróbować zatamować krwotok. Najpierw załóż rękawiczki, w końcu Twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze. Zabezpiecz miejsce urazu jałowym opatrunkiem, a następnie spróbuj wykonać ucisk z dostępnych materiałów, owijając wszystko ciasno bandażem. Opatrunek przesiąka? Dołóż następne warstwy, nie zdejmując poprzednich. I tak do momentu pojawienia się pomocy medycznej. Obserwuj poszkodowanego i wypatruj przy tym niepokojących objawów – to bardzo ważne, zważywszy na to, że stan poszkodowanego ma prawo się pogorszyć.

Z racji tego, że krwotoki są naprawdę niewyobrażalnie niebezpiecznym urazem, zagrażającym naszemu życiu i zdrowiu, warto też poza chęciami do udzielenia pomocy oraz minimalną wiedzą jak to zrobić, posiadać przy sobie środki, które pomogą uporać się z tym problemem. Pamiętajmy więc, by przy kompletowaniu apteczki, zwrócić uwagę na zaopatrzenie jej w rekomendowane środki do tego typu urazów.

Autor

Karolina Bober

Studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. W wolnym czasie wolontariuszka, początkująca Instagramerka mówiąca o ratowaniu ludzkiego życia oraz ratowniczka, która wyjątkowo mocno upodobała sobie zbieranie cennego doświadczenia i wiedzy na wszelkiego rodzaju zabezpieczeniach medycznych. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Pomoc w zdarzeniach komunikacyjnych

Pomoc w zdarzeniach komunikacyjnych

Wypadki drogowe są bardzo niebezpieczne i mogą pochłonąć wiele ofiar. Możemy stać się również świadkami wypadku na drodze, a każdy z nas ma prawny obowiązek udzielenia pierwszej pomocy. Jak zatem udzielić pomocy, gdy w wypadku wzięły udział dwa samochody? Już mówimy!

Zadbaj o bezpieczeństwo, w szczególności na drodze!

Nieposzkodowany ratownik to dobry ratownik, dlatego bardzo ważne jest, aby zadbać przede wszystkim o nasze bezpieczeństwo. Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, gdy zatrzymujemy się przed wypadkiem, to ustawienie trójkąta ostrzegawczego i założenie kamizelki odblaskowej – w końcu, gdy jesteś widoczny, jesteś bezpieczny! W aucie powinniśmy mieć tyle kamizelek, ile posiadamy miejsc siedzących w pojeździe. Należy też ustawić nasze auto pod kątem 45*. Jeżeli jechaliśmy większą grupą, osoby nieudzielające pierwszej pomocy ani nie pomagające, należy skierować za barierki lub inne bezpieczne miejsce, gdzie będą mogli przeczekać. Kiedy jesteśmy pewni, że nie zagraża nam niebezpieczeństwo z tytułu zatrzymania się na drodze, możemy podejść do miejsca wypadku.

Ważne informacje od świadka wypadku

Mając do czynienia z wypadkiem komunikacyjnym, powinniśmy pamiętać, że może być bardzo duże prawdopodobieństwo pożaru, dlatego należy podejść ostrożnie do miejsca zdarzenia. Bez względu na wielkość wypadku, musimy ocenić sytuację, a następnie przekazać te informacje dystrybutorowi numeru alarmowego. Bardzo ważnymi informacjami, o których nie możemy zapomnieć to:

  • Ilość pojazdów, która uległa wypadkowi
  • Ilość potencjalnych ofiar i ich wiek
  • Informacja, czy coś się pali lub, czy widzimy np. wyciekającą benzynę, która w łatwy sposób może doprowadzić do pożaru

Przy wypadkach komunikacyjnych stosowany jest przez ratowników tzw. triage, czyli segregacja medyczna poszkodowanych w wypadku masowym. System segregacji polega na określeniu stanu wielu poszkodowanych, gdy nasza siła (w tym przypadku ilość ratowników) jest mniejsza niż liczba osób biorących udział w wypadku. Na świecie istnieją różne rodzaje systemów segregacji. W Polsce preferowany jest system START (z ang. Simple Triage nad Rapid Treatment) oraz pediatryczna odmiana Jump START. Chociaż są to systemy na ogół stosowane, nie posiadamy jasnych wytycznych, dlatego można również spotkać się z innymi, bazującymi na skali ciężkości urazów (system TRTS, ISS, BTTR), a nie na podstawie oceny takich parametrów jak możliwość chodzenia, oddech, obecność tętna i świadomości, jak w przypadku systemu START.

Z jakim jednak systemem nie mielibyśmy styczności, chodzi o określenie tego, kto jest w najcięższym stanie i kto potrzebuje natychmiastowej pomocy i transportu do szpitala, komu można pomóc na miejscu, a kto ma obrażenia, które nie wymagają natychmiastowej pomocy i mogą pozostać bez opieki medycznej na chwilę obecną. 

W segregacji medycznej poszkodowanym nadawane są kolory: 

  • Czerwony oznacza pomoc priorytetową, transport w pierwszej kolejności, a szanse poszkodowany ma szanse na przeżycie przy podjęciu szybkich i odpowiednich działań medycznych
  • Żółty oznacza pomoc pilną, obrażenia poszkodowanego potrzebują pomocy, ale ich opóźnienie nie zagrozi ich życiu, leczenie powinno nastąpić jak najszybciej, ale czas zgłoszenia od wypadku nie powinien przekraczać 24 godzin
  • Zielony oznacza najniższy priorytet, czyli poszkodowany z najmniejszymi obrażeniami, które mogą nie wymagać hospitalizacji a jedynie pomocy
  • Czarny oznacza najniższy priorytet i jest przypisywany osobie, która prawdopodobnie nie jest do uratowania w danej sytuacji

Segregacją medyczną zajmują się ratownicy, którzy przyjeżdżają na miejsce zdarzenia i są wyposażeni w specjalne opaski oraz identyfikatory, które można przypisać poszkodowanym wraz z opisem ich urazów. 

 
 
 

 

Pierwsza pomoc w nietypowej sytuacji

Zanim na miejsce zdarzenia przyjedzie karetka, może minąć sporo czasu, a w stresowych sytuacjach każda minuta dłuży się bez końca. Musimy jednak podejść i rozpocząć udzielanie pierwszej pomocy, jeżeli pozwalają nam na to warunki. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, dlatego jeżeli widzimy, że samochód się pali, czujemy, że ulatnia się z niego gaz, wycieka niebezpieczna ciecz, która potencjalnie może doprowadzić do pożar albo z tyłu znajduje się agresywny pies, który może nas zaatakować, nie zbliżajmy się do samochodu! Od opanowania tego typu sytuacji są odpowiednie służby jak straż pożarna, która ma wiedzę oraz sprzęt. 

Jeżeli zaś warunki są przystępne, a my możemy podejść do samochodu, niezwłocznie to zróbmy. Jeżeli drzwi samochodu są zamknięte z jednej i drugiej strony, należy wybić tylną szybę, uderzając młoteczkiem lub specjalnym nożykiem w róg szyby. Uważajmy, aby nie zranić siebie i poszkodowanych! Kiedy udało nam się dostać do samochodu, sprawdzamy przede wszystkim przytomność i oddech pasażerów. Jeżeli możemy nawiązać z nimi kontakt, a oni sami mogą wyjść o własnych siłach, należy wyprowadzić ich z auta. Jeżeli widzimy, że nieprzytomna osoba oddycha i nie ma żadnych obrażeń, pozostawiamy ją w samochodzie. Poszkodowanym, którzy oddychają i mają rany, należy udzielić pomocy bez wyciągania ich z samochodu. Istnieją tylko trzy przypadki, w których możemy wyciągnąć pasażera z auta: jeżeli nie oddycha, jeżeli nie możemy zatamować krwawienia, gdy osoba siedzi w samochodzie lub jeżeli bezpieczeństwo poszkodowanego jest zagrożone. 

Udzielając pierwszej pomocy poszkodowanym, dobrze jest mieć ze sobą apteczkę modułową STANY NAGŁE, która została specjalnie przygotowana na właśnie tego typu sytuacje. Specjalnie wyselekcjonowane wyposażenie pozwala na szybkie znalezienie tego, co w danym momencie jest nam najbardziej potrzebne. 

W taki oto sposób czekamy na przyjazd służb specjalnych. Wszystkie informacje, które zebraliśmy w postaci ilości osób nieprzytomnych, nieoddychających, zranionych, należy od razu przekazać ratownikom po ich przyjeździe na miejsce wypadku. Reszta pozostaje w rękach medyków.

Autor

Aleksandra Strzałkowska

Najbardziej gadatliwa osoba, jaką mogliście spotkać to właśnie Strzałka. Studentka andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim. Swój wolny czas spędza na tworzeniu i szlifowaniu swoich umiejętności w zakresie fotografii, rysunku, malarstwa i haftu. W social mediach pracuje jako moderator, pilnując przestrzegania netykiety i prywatnie dzieli się swoją artystyczną twórczością.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

KURS INSTRUKTORSKI

24-26.08.2022

WARSZAWA

KURS INSTRUKTORSKI

14-16.09.2021

WARSZAWA

Dołącz do programu

Pobierz przykładowy wniosek

Wypełnij dane a otrzymasz dodatkowo poradnik