Łańcuch przeżycia, czyli o czynnościach ratujących życie

Pojęcie “łańcuch przeżycia” zapewne słyszał każdy, kto choć raz uczestniczył w kursie pierwszej pomocy czy to zdalnie, czy to stacjonarnie. Trąbi się o nim od momentu rozpoczęcia tematu nagłego zatrzymania krążenia. Dlaczego? Na czym on polega? Śpieszymy z wyjaśnieniami!

Co to jest ten łańcuch przeżycia?

W ratownictwie medycznym, jak i ogólnie w całej ogromnej dziedzinie, jaką jest medycyna ratunkowa, łańcuchem przeżycia nazywamy zespół czynności mających na celu zwiększenie przeżywalności (rokowań) u osoby, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia. W skład ogniw łańcucha przeżycia wchodzą: 

  • wczesne rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia oraz wezwanie pomocy,
  • wczesne rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej,
  • wczesna defibrylacja, czyli wdrożenie użycia AED po to, by przywrócić prawidłową pracę serca, 
  • szybkie wdrożenie zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych (ALS) oraz opieka poresuscytacyjna. 

Aby łańcuch przeżycia spełniał dobrze swoje zadanie, wszystkie jego ogniwa muszą się przenikać. Dąży się do tego, by udzielana pomoc była płynna i nie nastąpiły w niej żadne przerwy, które mogłyby działać na niekorzyść poszkodowanego, stąd nawet po przyjeździe ZRM nie od razu rezygnuje się ze wsparcia świadków zdarzenia. Warto również pamiętać, że łańcuch przeżycia w zależności od sytuacji można skrócić lub przyspieszyć. Wszystko, by ratować ludzkie życie. 

Postępowanie według elementów łańcucha przeżycia

Spełnienie tych czterech wymienionych etapów w odpowiednim czasie daje naprawdę spore szanse na uratowanie poszkodowanego. Patrząc na algorytm, jakim jest łańcuch przeżycia, od razu nasuwa się, że udzielanie pierwszej pomocy to proces, który składa się z wielu etapów i bardzo ważne jest, by je wszystkie zrealizować. W momencie, w którym zdarzyłoby się tak, że jedno ogniwo łańcucha przeżycia wypadło, cały proces pomocy mógłby pójść nie tak, czegoś zaczęłoby brakować, a całość mogłaby się rozpaść – pacjent nie zostałby uratowany. Warto mieć świadomość gdzieś z tyłu głowy, że w ratownictwie sporo rzeczy musi przebiegać od A do Z, a także to, że wiele czynności wynika z tych poprzednio zrealizowanych, dlatego nie może się zdarzyć, że którejś mniej lub bardziej istotnej po prostu zabraknie. 

Łańcuch przeżycia jest także jednym z czynników mających wpływ na rozwój publicznych sieci defibrylacji. Według łańcucha przeżycia, wdrożenie wczesnej defibrylacji jest trzecim i jak się okazuje, jednym z ważniejszych kroków mających na celu przywrócenie czynności życiowych poszkodowanemu. Dlatego też wiele miast chcąc podnieść standardy bezpieczeństwa swoich mieszkańców, przyłącza się do projektów mających na celu instalację wielu defibrylatorów AED na terenie miasta tak, by były one zawsze pod ręką i by można ich było użyć w odpowiednim momencie.

Edukacja przede wszystkim!

Sam łańcuch przeżycia bez odpowiednio poprowadzonej kampanii edukacyjnej byłby tylko niewiele istotnym schematem. I choć łańcuch przeżycia naprawdę mógłby obronić się sam, jeśli chodzi o prostotę i przekaz informacji, to jednak warto wspomóc go co nieco nauką i zwiększaniem świadomości wśród społeczeństwa na temat tego, o co z nim tak naprawdę chodzi i dlaczego jest taki ważny. My, aby uświadomić społeczeństwu, jak ważne jest udzielanie pierwszej pomocy i wczesne podjęcie działań, w ubiegłym roku wyruszyliśmy z kampanią #odemnie i od Ciebie może zależeć czyjeś życie, o której przeczytasz więcej na stronie internetowej https://odemnie.pl/. Znajdziesz tam wiele materiałów edukacyjnych i sporą garść przydatnych informacji. 

Europejska Rada Resuscytacji również nie pozostaje cicho i regularnie zwraca uwagę nie tylko na swojej oficjalnej stronie, ale również w mediach społecznościowych, że w przypadku dorosłych kluczowym elementem jest rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia, a wśród dzieci – prewencja i zapobieganie tego typu incydentom. 

Zapamiętanie ogniw łańcucha przeżycia to błahostka, w końcu wcale nie jest ich tak dużo. Wdrożenie ich w życie i pamiętanie o nich w kryzysowej sytuacji to trochę trudniejsza sprawa, ale zapewniamy, że naprawdę warto nad tym przysiąść. Nie bądź najsłabszym ogniwem łańcucha przeżycia, Ty też przy odrobinie chęci i podstawowej wiedzy możesz uratować komuś życie – wystarczy chcieć.

Autor

Karolina Bober

Studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. W wolnym czasie wolontariuszka, początkująca Instagramerka mówiąca o ratowaniu ludzkiego życia oraz ratowniczka, która wyjątkowo mocno upodobała sobie zbieranie cennego doświadczenia i wiedzy na wszelkiego rodzaju zabezpieczeniach medycznych. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

ul. Emaliowa 28E,

02-295 Warszawa

tel.: +48 660 860 112

AEDMAX.PL Sp. z o.o. , ul. Emaliowa 28 E, 02-295 Warszawa, wpisana do KRS pod numerem 0000723876 przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy.

NIP: 5223118942, REGON: 369793658. Wysokość kapitału zakładowego: 5.000 złotych.



Dołącz do programu

Pobierz przykładowy wniosek

Wypełnij dane a otrzymasz dodatkowo poradnik