Co każdy BHPowiec wiedzieć powinien o zabezpieczeniu miejsca pracy

Co każdy BHPowiec wiedzieć powinien o zabezpieczeniu miejsca pracy.

Każde miejsce pracy, w szczególności w przemyśle cięższym, powinno być szczególnie przygotowane pod kątem bezpieczeństwa pracowników, a higiena pracy powinna być utrzymywana na bardzo wysokim poziomie. W końcu chodzi tu o ludzkie życie! Szkolenie BHP to jedno, ale czy macie odpowiednio przygotowane miejsce pracy na ewentualny wypadek? Czy wiecie, o czym BHPowiec powinien wiedzieć? Porozmawiajmy o tym dzisiaj!

Znaki na niebie, znaki na ziemi, znaki na ścianach.

Jak dobrze wiemy – zwykły obrazek ostrzegawczy potrafi bardzo dużo powiedzieć, dlatego właśnie jedną z podstawowych rzeczy są znaki bezpieczeństwa rozmieszczone w zakładzie pracy. Każde potencjalne niebezpieczeństwo powinno być odpowiednio oznaczone, tak samo jak droga ewakuacji, informacje czy ogólnie przyjęte zasady bezpieczeństwa i higieny pracy, które obowiązują na danym terenie. Mamy zatem znaki:

  • Ewakuacyjne
  • Informacyjne
  • Zakazu
  • Pożarowe 
  • Ostrzegawcze
  • Ochrony i higieny pracy

Znając znaki i wiedząc, gdzie powinniśmy rozłożyć je w naszej przestrzeni, czas pomyśleć o sprzęcie, który może przydać się w nagłych i niespodziewanych przypadkach, gdy zagrożone jest ludzkie życie.

Czy mamy apteczki na pokładzie?

W Polsce nie ma prawnych regulacji, które mówiłyby o konieczności posiadania apteczki czy defibrylatora. Są to jednak rzeczy, które mogą okazać się konieczne, gdy w naszym zakładzie pracy dojdzie do niespodziewanego wypadku. W takim przypadku idealnie sprawdzi się ścianka modułowa Traumakit, który zawiera w sobie trzy, pięć lub siedem wybranych przez Was modułów, a dodatkowo zestaw plastrów, a nawet defibrylator! Wszystko w jednym, bezpiecznym miejscu, gdzie od razu można sięgnąć po niezbędnik pomocy przedmedycznej. Taki punkt powinien być zlokalizowany w łatwo dostępnym miejscu z oznaczeniem, aby każdy – nawet gość – mógł z łatwością podbiec po np. defibrylator.

To nie są ćwiczenia - ewakuujemy się!

Ewakuacja, która nie jest tylko ćwiczeniem, a realną niezapowiedzianą sytuacją, wzbudza niepokój i ogromną panikę. Jak zawsze – spokój, spokój nas uratuje, ale normalne i ludzkie jest, że momentami nie jest to możliwe. Jedna niewielka tabliczka z napisem „droga ewakuacji” może zdać się na nic. Dobrą praktyką są znaki na podłodze czy ścianach, które jasno będą sygnalizować, w którą stronę należy się kierować. Taką samą rzecz możemy zastosować w stosunku do nawigowania do punktu pierwszej pomocy czy miejsca, w którym znajduje się defibrylator. Ewakuując się, trzeba pamiętać o wielu rzeczach, które zamieściliśmy specjalnie dla Was w naszym module TRAUMAKIT „EWAKUACJA”. Na liście znajdziecie dziewięć punktów wraz z podpunktami, które są niezastąpionym kompendium wiedzy w przypadku nagłej ewakuacji całego zakładu czy budynku. 

Może jednak zdarzyć się, że to nie ewakuacja podniesie nam adrenalinę a właśnie nieszczęśliwy wypadek. Bezpieczeństwo osoby udzielającej pomocy zawsze jest na pierwszym miejscu. W takim momencie w obowiązku BHPowca jest zadbać o to, aby

  • W pobliżu nikt i nic nie zagrażało osobie udzielającej pomocy ani poszkodowanemu
  • Była odpowiednia przestrzeń do udzielenia pierwszej pomocy
  • Był odpowiedni sprzęt, który będzie wymagany do udzielenia pierwszej pomocy
  • Nic niespodziewanego nagle nie spowodowało, że akcja zostanie przerwana, a ratujący lub poszkodowani zostaną poturbowani
  • Zadbał o to, aby ratownikowi nikt nie przeszkadzał, a jednocześnie była osoba, która np. zadzwoni pod numer alarmowy, jeżeli to nie ty udzielasz właśnie pomocy.

Jako osoby dbające o bezpieczeństwo i higienę pracy, należy przekazać niezbędne informacje ratownikom medycznym, gdy przyjadą oni na miejsce – czy będzie to wywiad z osobą poszkodowaną, czy opowiedzenie, co wykonaliście podczas oczekiwania na karetkę. Każda informacja o poszkodowanym od Was będzie na wagę złota dla ratowników i pozwoli upłynnić im pracę oraz dalsze udzielanie pierwszej pomocy. 

Przekazaliśmy już poszkodowanego w ręce specjalistów. I co teraz? Ważne, aby sprawdzić, co zostało użyte i czego w apteczce teraz brakuje i nadrobić to. Nie odkładajcie tego „na później”, nigdy nie wiecie, kiedy ponownie będą potrzebne! To samo tyczy się AED – należy wymienić elektrody, które zostały zużyte, ponieważ każde z nich są do jednorazowego użytku. Elektrody zwykłe lub pediatryczne możecie z łatwością nabyć w naszym sklepie.

Bezpieczeństwo i higiena pracy to naprawdę odpowiedzialna działka. Trzeba mieć głowę na karku i nie dać się w sytuacjach stresowych. Z małą pomocą, z check listą, ze wsparciem dacie radę! 

Autor

Aleksandra Strzałkowska

Najbardziej gadatliwa osoba, jaką mogliście spotkać to właśnie Strzałka. Studentka andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim. Swój wolny czas spędza na tworzeniu i szlifowaniu swoich umiejętności w zakresie fotografii, rysunku, malarstwa i haftu. W social mediach pracuje jako moderator, pilnując przestrzegania netykiety i prywatnie dzieli się swoją artystyczną twórczością.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Przedszczepienne ABC – czyli wszystko, o czym musisz pamiętać, zanim zaszczepisz się przeciw COVID-19

Przedszczepienne ABC - czyli wszystko, o czym musisz pamiętać, zanim zaszczepisz się przeciw COVID-19

Wybuch pandemii koronawirusa bez wątpienia zaskoczył nas wszystkich. Nikt nie spodziewał się, że wirus SARS-CoV-2 sparaliżuje niemalże cały świat. Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Coraz to nowsze obostrzenia ograniczały nasze swobodne funkcjonowanie, a wraz z ich wprowadzaniem było więcej pytań niż odpowiedzi. Na szczęście, po wielu miesiącach trwania epidemii, naprzeciw wyszła nam szczepionka przeciw COVID-19. Obecnie na rynku dostępne są jej już trzy typy. Zdecydowałaś lub zdecydowałeś się zaszczepić, a nie wiesz, o czym musisz pamiętać? W takim razie ten tekst jest właśnie dla Ciebie!

Chcę się zaszczepić przeciw koronawirusowi

Pierwszym i najważniejszym krokiem w drodze do uzyskania szczepionki przeciw COVID-19 jest wyrażenie woli na zaszczepienie. Można to zrobić na wiele sposobów. Jednym z nich jest wypełnienie prostego i krótkiego formularza zgłoszeniowego na oficjalnej stronie internetowej: https://szczepimysie.pacjent.gov.pl/. Po wypełnieniu takiego formularza system poinformuje nas drogą mailową, kiedy rozpoczną się szczepienia dla naszej grupy. Wtedy będziesz mogła/mógł bez problemu zarejestrować się na konkretny termin w placówce, która oferuje możliwość szczepień. Na daną chwilę szczepieni są medycy oraz seniorzy 70+.

Mam termin szczepienia, co dalej?

Udało Ci się ustalić termin Twojego szczepienia? Gratulacje, jesteś już w połowie drogi do uzyskania upragnionej szczepionki przeciw koronawirusowi! To moment, w którym pora się na nie co nieco przygotować. Usiądź i na spokojnie przygotuj sobie małą ściągę ze swoimi chorobami przewlekłymi, alergiami oraz lekami, które przyjmujesz na stałe – będziesz zobowiązana/zobowiązany do poinformowania o nich lekarza, który będzie Cię badał w dniu szczepienia. To bardzo ważne, ponieważ niektóre leki i jednostki chorobowe mogą na ten moment wykluczyć Cię z możliwości przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19. Jeśli chodzi o kobiety, należy wziąć pod uwagę, czy obecnie jesteśmy w ciąży lub, czy karmimy piersią – lekarz na pewno o to nas zapyta. Jeśli masz, znajdź swoją żółtą książeczkę szczepień (Międzynarodowa Książeczka Szczepień) – warto mieć ją ze sobą na wszelki wypadek.

A w dniu szczepienia…

Nastąpił dzień, w którym przyjmiesz swoją pierwszą dawkę szczepionki przeciw koronawirusowi. Ważne jest, by w tym dniu być naprawdę wypoczętym i wyspanym. Wstań trochę wcześniej, by przygotować sobie lekkie, aczkolwiek pożywne śniadanie. Pobudka na ostatni moment nie jest najlepszym pomysłem – przyniesie Ci sporo stresu i nerwów, a to nie jest Ci absolutnie w tym dniu potrzebne. Postaraj się ubrać tak, by dostęp do mięśnia naramiennego był ułatwiony, bez wątpienia przyspieszy to proces szczepienia, a i Tobie będzie komfortowo, gdy unikniesz ściągania wielu warstw ciężkich ubrań. Spakuj też dowód osobisty, może być potrzebny do potwierdzenia Twojej tożsamości. Pamiętaj też, by stawić się na miejscu szczepienia chwilę wcześniej. Czeka Cię tam kwestionariusz wstępnego wywiadu przesiewowego oraz zgoda na zaszczepienie, którą trzeba wypełnić. Ten pierwszy dokument, jeśli chcesz, możesz wydrukować w domu i zabrać już ze sobą, by zaoszczędzić trochę czasu przed samym szczepieniem. Jeśli załatwisz już wszelkie formalności, czeka Cię już tylko wizyta u lekarza oraz sama iniekcja. Jeśli podczas rozmowy z lekarzem, ten nie dostrzeże żadnych przeciwwskazań, kieruje Cię do gabinetu zabiegowego, gdzie wykwalifikowany personel medyczny poda Ci pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID. Po samym szczepieniu zaleca się jeszcze odczekanie 15 minut na leżance/krzesełku w celu zaobserwowania, czy nie pojawią się żadne groźne reakcje organizmu wywołane przyjęciem zastrzyku. Jeśli wszystko jest w porządku, możesz udać się do domu i tam spokojnie wyczekiwać drugiej dawki szczepionki, na którą będziesz musiała/musiał się stawić 21 dni po przyjęciu tej pierwszej.

To wszystko! Wcale nie brzmi tak strasznie, jak mogłoby się wydawać, prawda? Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat szczepień przeciw koronawirusowi oraz tego, jak działają ów szczepionki i czy są bezpieczne, koniecznie zobacz film Kasi Gandor oraz dr. Tomasza Rożka, prowadzącego kanał na YT oraz stronę „Nauka. To lubię”. Znajdziesz w nich mnóstwo dobrej, merytorycznej wiedzy na ten temat.

Autor

Karolina Bober

Ratowniczka i studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. Prywatnie wolontariuszka oraz opiekunka i mentorka młodzieżowej grupy ratowniczej w oddziale Stowarzyszenia Joannici Dzieło Pomocy. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Ostry Zespół Zakochania

Ostry Zespół Zakochania

Walentynki to taki dzień, w którym bardzo wiele osób się stresuje. Fryzurą, rozmiarem ubrania, pryszczem na czole, nieświeżym oddechem. Jednak najgorszy stres towarzyszy wszelkim pierwszym randkom, bo nie wiemy kto się zaraz zjawi i czy nałoży te same filtry co na zdjęciu profilowym w internecie. Tegoroczne Walentynki są wyczekiwane podwójnie – po pierwsze w końcu będzie można wyjść z domu i spotkać się nie zważając na zachowanie dystansu społecznego. Po drugie są w bliskiej odległości od Tłustego Czwartku i jak nie wypali randka, to można je spędzić z pączkiem w ręce. Niezależnie od scenariusza – będzie super!

Faza I : przygotowania

Udało się! Umówiłeś się na romantyczny wieczór ze swoją Walentynką. Od godziny przetrząsasz szafę w poszukiwaniu czegoś do ubrania i nie będącego dresem. Łatwo nie jest, bo przez ostatnio rok pracy z kanapy i częstych wizyt w kuchni większość ubieranych spodni dochodzi tylko do połowy ud. No nic, muszą jednak być dresy. Teraz buty – doskonale zdajesz sobie sprawę, że randkowanie jest sportem ekstremalnym, dlatego stawiasz na solidne buty z podeszwą, na której nie wywiniesz orła od razu po wyjściu z domu. Trzeba się uczyć na zeszłorocznych błędach. A jeżeli do kieszeni weźmiesz lód w sprayu albo bandaż elastyczny (tak na wszelki wypadek kontuzji) – dodatkowe punkty dla Ciebie. Jesteś gotowy na fazę drugą.

Faza II: wybór miejsca

Umówiliście się pod kinem. Wybór filmu jest sprawą drugorzędną, bo ostatni raz w kinie byliście ponad rok temu i oglądniecie nawet przygody kucków Pony. Jednak nauczony doświadczeniami z poprzedniego roku zadbałeś o staranny dobór przekąsek i przeszedłeś kurs z udzielania pierwszej pomocy. Na własnej skórze doświadczyłeś tego, że popcorn znajduje się na liście pokarmów z wysokim ryzykiem zadławienia. 

Faza III: posiłki

Doszedłeś do wniosku, że przez żołądek do serca, jednak zeszłoroczna kolacja okazała się pasmem porażek. Dlatego zawczasu pomyślałeś o jedzeniu z dostawą o domu i gaśnicy czuwającej przy baterii zapalonych świeczek na stole. Przezorny zawsze ubezpieczony, a nigdy nie wiadomo z jakiej przyczyny podniesie się temperatura spotkania.

Faza IV: odwrót

Wieczór udał się koncertowo. Wymieniacie się żartami, jedzeniem i pocałunkami. Było super, zastanawiasz się kiedy powtórzyć spotkanie, aż nagle pada pytanie, od którego skóra ci cierpnie, a serce przestaje bić miarowo:

– chcesz poznać moich rodziców?

Teraz pomoże już tylko defibrylator. Albo szybka ucieczka

Wspaniałych Walentynek Kochani! Niezależnie jak i z kim je spędzacie.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

 

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Defibrylatory we Wrocławiu

Defibrylatory we Wrocławiu

Termin AED w swoim życiu słyszał chyba już niemalże każdy. Nie wszyscy jednak wiedzą, czym jest defibrylator oraz jak i kiedy go poprawnie używać. Z takim problemem do niedawna zmagał się Wrocław, w którym sieć publicznej defibrylacji nie była najchętniej poruszanym tematem. Całe szczęście z biegiem czasu i z coraz to większym uświadamianiem społeczeństwa na temat pierwszej pomocy, a przede wszystkim nagłego zatrzymania krążenia, sytuacja się zmieniła. Sam Wrocław pozyskał dosyć sporą ilość AED, z których mogą korzystać zarówno mieszkańcy, jak i turyści o każdej porze dnia i nocy.

Publiczna defibrylacja we Wrocławiu

Wrocław, choć jest siedzibą władz województwa dolnośląskiego, a także czwartym pod względem liczby ludności mieszkańców w Polsce, długo nie mógł się doczekać zadowalającej sieci publicznej defibrylacji. W roku 2011 dla mieszkańców Wrocławia w miejscach publicznych były dostępne raptem cztery AED. To bardzo słaby wynik zważywszy na to, ilu mieszkańców liczy Wrocław i jak wielu turystów przyjeżdża do tego pięknego, pełnego atrakcji miasta. Dziś sytuacja na szczęście wygląda o wiele lepiej. Defibrylatory pojawiły się w końcu w niemalże każdej części Wrocławia i przy niektórych większych obiektach publicznych, przez co dostęp do nich został zdecydowanie ułatwiony, a życie i zdrowie ludzi zabezpieczone.

AED w ZOO we Wrocławiu

Ogród Zoologiczny we Wrocławiu jest najstarszym tego typu obiektem znajdującym się na terenie naszego kraju, w związku z tym jest zdecydowanie jedną z największych atrakcji tego miasta. Dlatego władze obiektu postanowiły, że bardzo ważnym krokiem będzie wyposażenie tego miejsca w AED. We wrocławskim zoo znajdują się dwa defibrylatory – jeden w Afrykarium, drugi natomiast w Punkcie Obsługi Klienta. Oba są oznaczone i dostępne dla zwiedzających, jednak użyty z nich został tylko ten pierwszy i to stosunkowo niedawno, bo w lutym 2020 roku. Dzięki użyciu AED życie 50-letniego mężczyzny na szczęście zostało uratowane, a świadomość, że defibrylatory naprawdę ratują życie, została zwiększona. To niesamowita wiadomość zdecydowanie podnosząca na duchu i dająca odpowiedź, że zwiększanie dostępu do publicznej defibrylacji ma ogromny sens!

AED w ZOO we Wrocławiu

Ogród Zoologiczny we Wrocławiu jest najstarszym tego typu obiektem znajdującym się na terenie naszego kraju, w związku z tym jest zdecydowanie jedną z największych atrakcji tego miasta. Dlatego władze obiektu postanowiły, że bardzo ważnym krokiem będzie wyposażenie tego miejsca w AED. We wrocławskim zoo znajdują się dwa defibrylatory – jeden w Afrykarium, drugi natomiast w Punkcie Obsługi Klienta. Oba są oznaczone i dostępne dla zwiedzających, jednak użyty z nich został tylko ten pierwszy i to stosunkowo niedawno, bo w lutym 2020 roku. Dzięki użyciu AED życie 50-letniego mężczyzny na szczęście zostało uratowane, a świadomość, że defibrylatory naprawdę ratują życie, została zwiększona. To niesamowita wiadomość zdecydowanie podnosząca na duchu i dająca odpowiedź, że zwiększanie dostępu do publicznej defibrylacji ma ogromny sens!

Autor

Karolina Bober

Ratowniczka i studentka pielęgniarstwa, entuzjastka szeroko pojętego ratownictwa i pierwszej pomocy. Prywatnie wolontariuszka oraz opiekunka i mentorka młodzieżowej grupy ratowniczej w oddziale Stowarzyszenia Joannici Dzieło Pomocy. Ogromna miłośniczka zwierząt (przede wszystkim kotów), domowego ogniska, podcastów o tematyce kryminalnej i dobrej muzyki.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

aedmax_święta

Przybieżeli po prezenty

Przybieżeli po prezenty

Ponad dwa tysiące lat temu na liście top prezentów pierwsze trzy miejsca zajmowały: złoto, kadzidło i mirra. Co do złota nie będziemy polemizować, ale na resztę znaleźliśmy znacznie lepsze zastępstwo. Więc jeżeli szukasz prezentu idealnego dla bliskiego Ci medyka – już nie musisz. Podrzucamy Ci listę absolutnie najlepszych prezentów dla amatorów zdrowia, bezpieczeństwa i usta-usta.

Czasem narzekamy, że rodzinne święta są prawdziwym wyzwaniem i nie mogą być spokojne. Ale są wśród nas tacy, którzy o spędzeniu Świąt w rodzinnej atmosferze mogą jedynie pomarzyć. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni, kobiety i mężczyźni znani jako medycy, zamiast zajadać się przysmakami z wigilijnego stołu będą dyżurować i opiekować się swoimi pacjentami. Warto znaleźć prezent, który choć trochę umili im czas spędzony na dyżurze zamiast z bliskimi w domu. Poniższa lista pomoże Wam w wyborze idealnego prezentu dla Twojego medyka:

  • Mooltitool Raptor – dzięki temu wyjątkowemu narzędziu każdy ratownik zyskuje +100 punktów do szpanu i niezawodności. Wystarczy je mieć, aby zostać MacGyverem zespołu.
  • Jeżeli Twój ratownik zaczyna dzień od kawy, a dopiero potem mówi dzień dobry, kubek ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej ratującej życie ODE MNIE będzie dobrym rozwiązaniem – pomieści poranną kawę, popołudniową herbatę… lub coś mocniejszego wieczorem.
  • Prawdziwi bohaterowie muszą mieć odpowiedni strój – dlatego też bawełniana koszulka z oryginalnym nadrukiem MAKE FIRST AID NOT WAR jasno pokazuje jakim człowiekiem jest jej właściciel. Koszulki powstały we współpracy z polskimi rysowniczkami i doskonale zastępują superbohaterską pelerynę. No i są znacznie wygodniejsze. No i mieszczą się do pralki.
  • Jeżeli Twój ratownik nie ogranicza się tylko do pracy w szpitalu lub karetce i dba o bezpieczeństwo podczas wyjazdów, imprez masowych lub sportowych, to super prezentem może okazać się poręczna Apteczka Lifesystems Sterile Pro Kit. Apteczka, z uwagi na swoje wyposażenie (igły, strzykawki, nici, zestaw do podłączenia kroplówki), jest przeznaczona do użytku medycznego i powinna być wykorzystywana przez profesjonalistów.

Jeśli dalej nie wiesz co wybrać swojemu bliskiemu medykowi – skontaktuj się z nami. Ze świąteczną radością pomożemy w wyborze prezentu!

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

aed

5 sposobów na sfinansowanie zakupu AED!

5 sposobów na sfinansowanie zakupu AED!

Często otrzymujemy pytania o to, jak sfinansować zakup AED – dlatego przygotowaliśmy dla Was krótki poradnik, w którym znajdziecie 3 skuteczne i sprawdzone sposoby, które pomogą Wam w zakupie defibrylatora AED.

aed

1. Budżet Obywatelski

CIEKAWOSTKA:

Budżet Obywatelski zapoczątkowany został 30 lat temu w Brazylii dla przeciwdziałania biedzie – spowodował spadek śmiertelności dzieci w Porto Allegre o niemal 20%!

Kilka faktów o BO:

✅ Daje ludziom możliwość wspólnego decydowania na co przeznaczyć publiczne pieniądze.

✅ Pogłębia demokrację, wzmacnia społeczne relacje, poprawia efektywność dystrybucji środków. W świetle prawa projekt budżetu przygotowuje organ wykonawczy (czyli w gminach i miastach – wójt, burmistrz lub prezydent).

✅ Uchwałę budżetową przyjmuje organ uchwałodawczy (rada gminy lub rada miasta). Ich działania w kwestii BO muszą być podporządkowane woli mieszkańców.

✅ Proces tworzenia i zarządzania budżetem obywatelskim jest przejrzysty i otwarty.

✅ Budżetem powinny rządzić spisane i trwałe reguły, wszystkie informacje z nim związane powinny być łatwo dostępne. Budżet umożliwiać powinien włączanie się wszystkim chętnym, zaś procedury są proste i zrozumiałe dla mieszkańców.

✅ Zapewnia przestrzeń dla dyskusji, czyli takiej formy rozmowy, gdzie mieszkańcy cieszą się tymi samymi prawami, co urzędnicy, eksperci czy władze miasta.

✅ Planowany jest na lata. Aby BO mógł zyskać społeczne poparcie, należy projektować ten proces jako regularny mechanizm obywatelskiego współdecydowania o samorządzie.

✅ Jest rozsądnie wysoki. Mechanizmy BO nie mogą zdejmować z rządzących odpowiedzialności za gospodarowanie publicznymi środkami, jednak oddanie do dyspozycji obywateli zbyt niskiej kwoty w ramach BO podziała na mieszkańców demotywująco. Obywatele muszą mieć świadomość, że podejmowane przez nich decyzje pozwalają na autentyczne zmiany w lokalnym otoczeniu.

Tutaj znajdziecie przykład takiego projektu.

2. Fundacja lub stowarzyszenie (NGO)

W Polsce bardzo silnie działa 3 sektor – w organizacjach pozarządowych jest siła!

Charakter działalności organizacji/fundacji jest bardzo różny, ale niemała część z nich zajmuje się kwestiami ochrony zdrowia, bezpieczeństwa, czy poprawy jakości życia lokalnych społeczności.

✅ 37% z polskich NGO działa na rzecz swojego sąsiedztwa – gminy lub powiatu

✅ 25% ma charakter regionalny

✅ 38% ogólnopolski lub międzynarodowy

✅ 92% organizacji utrzymuje kontakty z lokalnym samorządem (niektóre uzyskują dotacje z samorządów, udzielają konsultacji etc.)

Spis organizacji z możliwością wyszukiwania po lokalizacji znaleźć można pod adresem
https://spis.ngo.pl/

Jedną z organizacji, z którą współpracujemy od lat jest Fundacja Ratuj Życie http://fundacjaratujzycie.eu/

Przykładem takiej współpracy może być np. dostarczenie defibrylatora do Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Juliusza Słowackiego w Krakowie:

3. Zbiórki pieniędzy:

WSKAZÓWKA:

Zbiórkę publiczną należy zgłosić na stronie MSWiA
http://www.zbiorki.gov.pl/zbiorki/publikacje/szczegoly-artykulu

Mamy doświadczenia pokazujące, że jednym ze skutecznych sposobów na pozyskiwanie środków, jest mobilizacja lokalnych przedsiębiorców, aby stali się sponsorami ogólnodostępnego AED.

Wykorzystaj siłę internetu!

Zorganizuj zbiórką w sieci, za pośrednictwem specjalizujących się w tym portali:

https://wspieram.to/

https://pomagamy.im/

https://zrzutka.pl/

✅ https://www.siepomaga.pl/

https://patronite.pl/

https://polakpotrafi.pl/

Ciekawym przykładem wykorzystania zbiórek elektronicznych do zebrania środków na zakup AED jest akcja Bacówki PTTK na Rycerzowej!

4. Skorzystaj z pomocy ubezpieczyciela!

Kolejną możliwością jest skorzystanie z funduszy prewencyjnych ubezpieczycieli. Zwłaszcza zakłady produkcyjne zatrudniające wiele osób mają spore szanse ubiegać się o takie dofinansowanie, a umieszczając zakupiony AED w przestrzeni ogólnodostępnej – przyczynią się do poszerzenia sieci PAD.

5. Znajdź sponsora!

Coraz więcej marek komercyjnych w swoim budżecie przewiduje środki na działania dobroczynne. Umówmy się – zapewnienie defibrylatora AED – do takich działań należy. Jeśli firmy nie są tego świadome – należy je uświadomić 🙂

Firma buduje pozytywny wizerunek, Wy zyskujecie sprzęt, odbiorcy/mieszkańcy otrzymują dostęp do sprzętu ratującego życie! Innymi słowy – wszyscy zadowoleni.

Zrób listę firm, np. lokalnych, które mogą być zainteresowane aktywowaniem działań CSRowych i spróbuj – odezwij się do nich!

Przykładem takiej współpracy może być np. firma UPS.

Rozwiązań jest coraz więcej – więc działajmy i czyńmy ten świat bezpieczniejszym!

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

aedmax_maszynka_rko

Spocony, owłosiony i w ciąży – fakty i mity na temat AED

Spocony, owłosiony i w ciąży - fakty i mity na temat AED

Użycie defibrylatora AED jest bardzo proste. Nie wymaga ukończenia specjalistycznych kursów lub wielogodzinnych treningów – najczęściej wystarczy prosty instruktaż i każdy łapie w lot jak intuicyjne jest to urządzenie. Zdarza się jednak, że spotykamy się z kilkoma pytaniami, które powtarzają się podczas (prawie) każdego szkolenia. Poniżej rozwiewamy najczęściej pojawiające się wątpliwości na temat użycia defibrylatorów AED!

Staniki w dół!

Podczas używania defibrylatora AED zaleca się odsłonięcie klatki piersiowej poszkodowanego. Robi się to z kilku przyczyn, najważniejszą z nich jest umożliwienie przyklejenia elektrod od defibrylatora. Obecny na klatce piersiowej stanik zasłania także skórę, nie pozwalając ocenić, czy np poszkodowana nie ma ran w miejscach zalecanych do przyklejenia elektrod. Nie przejmujmy się tym, że osoba poszkodowana jest rozebrana a piersi wystawione na widok publiczny – najważniejsze jest, aby udzielić jej niezbędnej pomocy. Do zestawów z defibrylatorem AED dołączone są nożyczki, które usprawnią proces pozbywania się ubrania z klatki piersiowej poszkodowanego

Ratunkowa depilacja!

Zdarzyć się może, że przed użyciem defibrylatora trzeba będzie wykonać ekspresowy zabieg pielęgnacyjny. W przypadku bardzo owłosionej klatki piersiowej poszkodowanego, może okazać się konieczne zgolenie owłosienia z miejsca, w którym zaleca się przyklejenie elektrody. Bardzo ważne jest, aby elektrody przylegały szczelnie do skóry. Do zestawów z defibrylatorami AED są dołączane akcesoria ułatwiające przygotowanie poszkodowanego do defibrylacji, wśród nich znajduje się także golarka, dzięki której uporamy się z gęstym owłosieniem w miejscu planowanego przyklejenia elektrody. Kilka sekund naszej pracy przed włączeniem defibrylatora poprawi dokładność działania urządzenia.

aedmax_maszynka_rko

A cóż, że z rozrusznikiem?

Zdarza nam się usłyszeć na szkolenie pytanie dotyczące użycia defibrylatora AED u poszkodowanego, który ma wszczepiony rozrusznik (stymulator) pracy serca. Rozwiewamy wszystkie wątpliwości: jeżeli poszkodowany jest nieprzytomny i nie oddycha, to najprawdopodobniej jego stymulator przestał prawidłowo działać i musimy podjąć się udzielenia pomocy! Rozrusznik nie zakłóci ani nie wpłynie na pracę defibrylatora AED i możemy go użyć bez obaw.

Leży w kałuży i nie oddycha!

Jak bumerang wraca temat defibrylacji poszkodowanego, który jest mokry, albo leży w wodzie. Jeżeli poszkodowany został znaleziony w kałuży – postarajmy się go przenieść. Taka sama zasada dotyczy mokrego piasku, wyciągnięcia z basenu, wanny itp. Żeby uspokoić wszystkich niepewnych o kontakt prądu z wodą, uspokajamy: defibrylacja wykonywana na mokrym podłożu może być mniej skuteczna, ale nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia ratownika ani poszkodowanego! Pamiętajmy jednak o wytarciu klatki poszkodowanego w celu dobrego i dokładnego przyklejenia elektrod.

Czy można ciężarną?

A można. Powiedzielibyśmy, że nawet trzeba, bo ratujemy przecież dwie osoby (a jeżeli ciąża bliźniacza, to nawet trzy) na raz! Ciąża nie jest przeciwskazaniem do wykonania defibrylacji. Pamiętajmy, że zatrzymanie akcji serca mamy spowoduje także zatrzymanie krążenia u dziecka.

Kolczyk w sutku!

Jeżeli nasz poszkodowany ma łańcuszki, kolczyki lub inne ozdoby wykonane z metalu, ważne jest aby nie naklejać elektrod bezpośrednio na nie. Nie ma przymusu ściągania biżuterii przed wykonywaniem defibrylacji z użyciem AED.

Mamy nadzieję, że rozwialiśmy większość wątpliwości oraz uspokoiliśmy wszystkich zaniepokojonych. W razie jakichkolwiek pytań – piszcie, odpowiemy!

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

O nas

O Nas

Jesteśmy jednym z najbardziej doświadczonych teamów w Polsce, złożonym z ratowników, strażaków, instruktorów i specjalistów ds. technologii. Projektujemy i wdrażamy programy wczesnego dostępu do defibrylacji (PAD – ang. Public Access Defibrillation) wyznaczając nowy standard bezpieczeństwa. Współpracujemy z organizacjami i samorządami na terenie całego kraju. Wyposażamy instytucje, miejsca i transport publiczny w niezawodny sprzęt i MAXymalnie skuteczne rozwiązania ratujące życie.

Co Nas wyróżnia

Zwiększamy zarówno świadomość o tym, jak ważna jest wczesna defibrylacja, jak i dostęp do kolejnych urządzeń AED. Poszerzamy i budujemy wiedzę na temat pierwszej pomocy, ponieważ wierzymy, że razem możemy stworzyć społeczeństwo świadome, odpowiedzialne i gotowe do ratowania ludzkiego życia. W tych działaniach nieustannie wspiera nas profesjonalna ekipa 60 instruktorów w całym kraju, którzy przeszkolili już ponad 30 tysięcy osób!

Nasz zespół

Liczy się efekt

Chcemy, aby każdy poszkodowany, niezależnie od miejsca w którym się znajduje mógł otrzymać jak najlepszą pomoc. Najbardziej cieszą nas realne efekty naszej pracy – niezliczone akcje ratownicze zakończone sukcesem, możemy wtedy śmiało powiedzieć: pomagamy w ratowaniu życia!
To właśnie robimy w AEDMAX.

aedmax_polandrock_2

WOŚP

WOŚP

Mamy zasadę, że tam gdzie można pomóc w tworzeniu dobra jesteśmy i my. Dlatego niezmiennie od 2002 roku wspieramy działalność Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Od lat zabezpieczamy także największy festiwal muzyczny w Europie – Pol’and’Rock Festival (kiedyś Woodstock), aktywnie działamy w Medycznym Patrolu oraz w Pokojowym Patrolu, dodatkowo aż 40 naszych defibrylatorów AED dba o bezpieczeństwo uczestników.

aedmax_polandrock_2

Gramy cały rok

WOŚP wybierając sprzęt zawsze kieruje się jego najwyższą jakością i niezawodnością, dlatego to właśnie my jesteśmy jego partnerem przy zakupie sprzętu dla Straży Pożarnej. Obowiązkowo w naszym kalendarzu zostało wpisane wydarzenie, podczas którego bijemy rekord świata, czyli Rekord Pierwszej Pomocy organizowany przez orkiestrową Ratujemy i Uczymy Ratować. Cieszymy się, że mamy w tym swój udział!

Hotele

Hotele

Jak widać lubimy działać kompleksowo, i skoro w podróży chcemy i możemy czuć się bezpieczniej to chcemy aby w trakcie odpoczynku w hotelu także było to możliwe. Dlatego od 2015 r. wspieramy sieci hotelowe w rozwiązaniach gwarantujące zwiększenie bezpieczeństwa gości i personelu. Nie pozwalamy sobie na kompromisy – stawiamy na jakość w ekskluzywnym wydaniu, zdając sobie sprawę jak ważna jest estetyka w takich miejscach.

Estetyka i niezawodność

Jesteśmy głównym partnerem sieci Accor w zakresie wyposażania hoteli w defibrylatory AED oraz szeroko pojętego zwiększania bezpieczeństwa, to dzięki tej współpracy wiemy, że da się stworzyć bezpieczną przestrzeń bez ingerencji w jej architekturę i styl. Właśnie dla wymagających przestrzeni biurowych, hotelowych i restauracyjnych zaprojektowaliśmy eleganckie, minimalistyczne gabloty pleksi oraz wytrzymałą gablotę Quick.

Personalizowane systemy

Tworzymy także specjalne i spersonalizowane systemy oznakowań i tablic informacyjnych, zgodnych z przyjętą linią kolorystyczną danego obiektu. Dzięki temu jesteśmy pionierem w zwiększaniu bezpieczeństwa przy zachowaniu elegancji i stylu.

Obecnie z naszej oferty korzystają największe sieci hotelowe: Novotel, Hilton, Marriott, Radisson, Zdrojowa Invest & Hotels, Mercure, Accor Hotels/Orbis (Ibis).

ul. Emaliowa 28E,

02-295 Warszawa

tel.: +48 660 860 112

AEDMAX.PL Sp. z o.o. , ul. Emaliowa 28 E, 02-295 Warszawa, wpisana do KRS pod numerem 0000723876 przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy.

NIP: 5223118942, REGON: 369793658. Wysokość kapitału zakładowego: 5.000 złotych.