Koc termiczny- technologia z kosmosu

Koc termiczny- technologia z kosmosu

Folia NRC, koc ratunkowy, folia przeciwwstrząsowa, koc termiczny, „ta taka folia złoto-srebrna”… Z tymi (i zapewne z wieloma innymi) wyszukanymi synonimami niejednokrotnie spotkaliście się na swojej drodze – czy to wczytując się w wyposażenie apteczki samochodowej, będąc na szkoleniu z pierwszej pomocy, kursie na prawo jazdy, czy szykując się na górską wyprawę. Można śmiało powiedzieć, że jest to jeden z nieodłącznych elementów zestawu małego (i dużego!) ratownika.

Początek legendy

Pomysł na stworzenie metalizowanej folii polipropylenowej zrodził się w warunkach iście kosmicznych. Powstała ona w latach 70. ubiegłego wieku na potrzeby programu NASA w National Research Center w USA (stąd tajemniczy akronim NRC).

Fabrycznie zapakowana folia ma rozmiar 10 x 15 cm, a po rozłożeniu aż 210 x 160 cm. Złożenie jej z powrotem jest wyrafinowaną sztuką graniczącą z cudem. Dlatego nikt się tego nie podejmuje i najczęściej zgniata ją w zgrabną kulkę. Jeśli folia nie jest podarta lub zanieczyszczona wydzielinami poszkodowanego, może być wielokrotnego użytku.

Przy kompletowaniu swojej apteczki warto od razu kupić kilka sztuk folii i trzymać je na zapas. Zapakowana folia zajmuje stosunkowo mało miejsca, oferuje ją w sprzedaży każda apteka, a niska cena nie nadwyręży domowego budżetu.

Trochę fizyki

Działanie termoizolacyjne folii odbywa się na drodze konwekcji. Proces ten zmniejsza stopień wychładzania organizmu, poprzez przekazywanie ciepła na drodze makroskopowego ruchu materii w powietrzu.
Dodatkowo warto wspomnieć o jej właściwościach odbijania ok. 80% promieniowania podczerwonego.

Kolorowe sny…

Najczęściej możemy spotkać się z klasyczną kolorystyką: jedna strona folii jest złota, a druga srebrna. Potocznie przyjęło się skojarzenie: Na zewnątrz złoty – jak słoneczko – to ma grzać Na zewnątrz srebrny – jak sopelki – to ma chłodzić

Wyobraźmy sobie jednak sytuację, że mamy poszkodowanego, którego chcemy zabezpieczyć przed wychłodzeniem. Zamierzamy użyć folii, wyjmujemy ją z opakowania i nagle naszym oczom ukazuje się taki obraz: jest ona… SREBRNA Z OBU STRON!

Czujemy, jak krew odpływa nam z twarzy, ręce zaczynają się trząść, nasz światopogląd został właśnie zaburzony! Przecież Pan na szkoleniu mówił, że trzeba złotą stroną na zewnątrz! Prawda jest taka, że nie ma to znaczenia. Możemy się spotkać z różnymi wariantami kolorystycznymi folii. Poszkodowany nie odczuje różnicy, niezależnie od tego, którą stroną go okryjemy. Istotniejszy jest sposób, w jaki zostanie przez nas okryty.

Zastosowanie praktyczne

W przypadku poszkodowanego przytomnego najlepiej ubrać go na cebulkę. Warto zastosować folię jako pierwszą warstwę okrycia, przylegającą bezpośrednio do ciała. Następnie wykorzystujemy ubranie poszkodowanego, a dalej jeszcze jedną folię. Niestety, często jedna warstwa folii może okazać się niewystarczająca, dlatego w miarę możliwości używajmy innych elementów okrycia.

Mając do czynienia z poszkodowanym nieprzytomnym (oddychającym) – którego, jak doskonale wiemy, należy ułożyć w pozycji bocznej bezpiecznej – zaplanujmy termoizolację już na etapie przygotowania do tego manewru. Rozłóżmy folię na ziemi tak, aby po ułożeniu na boku, poszkodowany nie leżał bezpośrednio na ziemi, tylko był od niej odizolowany. Następnie owijamy szczelnie całe ciało, zostawiając odsłoniętą twarz. Nie zapominajmy, że znaczne wychłodzenie ciała odbywa się przez głowę, dlatego ją także należy zabezpieczyć.

Jeśli chodzi o efekt chłodzenia, rzeczywiście znajdzie on zastosowanie, gdy na dworze panuje upał, a mamy plażowicza, który przesadził z opalaniem i wystąpiły u niego objawy przegrzania. Wtedy dobrym rozwiązaniem jest osłonięcie go od promieni słonecznych (srebrna strona doskonale je odbija) i zrobienie dodatkowego cienia. Taki koneser kąpieli słonecznych nie wymaga oczywiście szczelnego owinięcia.

Pamiętajmy, że folia nie ma właściwości farelki albo piecyka olejowego lub lodówki turystycznej. Ona nie ma grzać ani chłodzić. Ma działać termoizolacyjnie i ochronić poszkodowanego przed nadmierną utratą ciepła lub osłonić od jego źródła.

Folia odgrywa również istotną rolę w ramach wsparcia psychologicznego. Poszkodowany, nawet okryty tylko z wierzchu, czuje się zaopiekowany i łatwiej jest mu znieść okoliczności zdarzenia.

Zawsze warto!

Prawda jest taka, że folia znajduje swoje zastosowanie na każdym etapie walki o życie poszkodowanego. Używana jest przez świadków zdarzenia w momencie udzielania pierwszej pomocy, następnie przez ratowników podczas wykonywania medycznych czynności ratunkowych w karetce, a dalej także na oddziale w szpitalu.

Nie bójmy się udzielać pomocy osobom w stanie zagrożenia życia i zdrowia, bo to od nas – pierwszego ogniwa łańcucha przeżycia – zależy efekt dalszych działań personelu medycznego, a dobrze wyposażona apteczka będzie naszym sprzymierzeńcem w tym starciu.

Autor

Małgorzata Michnowska

Na co dzień ratownik medyczny, po godzinach strażak ochotnik, a w ramach wakacyjnego urlopu członek zespołów wyjazdowych Medycznego Patrolu na Pol’and’Rock Festival.
Prywatnie miłośniczka kotów i koni, większość wolnego czasu poświęcająca jeździectwu, a na dłuższe wyjazdy wybierająca regiony oferujące możliwość płetwonurkowania, wspinania lub grotołażenia.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Udar mózgu a zawał serca – czym się różnią?

Udar mózgu a zawał serca – czym się różnią?

Zarówno udar mózgu, jak i zawał serca są stanami bezpośredniego zagrożenia życia. W obu chorobach, w początkowym ich okresie, kluczowe znaczenie ma szybkie rozpoznanie objawów, jak również wdrożenie adekwatnych działań terapeutycznych, w szczególności: podjęcie czynności pierwszej pomocy i zapewnienie szybkiego transportu do szpitala.

Co to jest udar mózgu?

Udar mózgu spowodowany jest zatrzymaniem dopływu krwi do tkanki mózgowej. Dzieje się tak przez zamknięcie jednego z naczyń krwionośnych doprowadzających krew do mózgu lub na skutek pęknięcia naczynia i wylewu krwi.

Rodzaje i przyczyny udaru mózgu

Udar niedokrwienny (tzw. zawał mózgu) jest spowodowany niedrożną tętnicą doprowadzającą krew do mózgu, w związku z czym komórki mózgu nie otrzymują tyle krwi, ile potrzebują. Najczęstszą przyczyną zwężenia lub zatkania naczyń krwionośnych jest miażdżyca spowodowana odkładającym się cholesterolem.

Znacznie rzadszy udar krwotoczny (tzw. wylew) powstaje w wyniku pęknięcia ściany naczynia krwionośnego w mózgu. Krew wylewa się poza naczynie, powodując wzrost ciśnienia wewnątrz czaszki i niszcząc okoliczne struktury mózgu. Za główną przyczynę tego rodzaju udarów uważa się nadciśnienie tętnicze i wady naczyń (tętniaki lub naczyniaki).

Co łączy zawał serca i udar mózgu

Zawał serca oznacza martwicę mięśnia sercowego wywołaną niedokrwieniem. Jedną z głównych przyczyn zawału serca jest pęknięcie blaszki miażdżycowej w naczyniu wieńcowym, które doprowadza krew do serca. Wokół pękniętej blaszki tworzy się skrzeplina, która zamyka światło naczynia i blokuje przepływ krwi do serca. Jest to sytuacja analogiczna do udaru niedokrwiennego.

Zawał to nic innego, jak martwica narządu lub tkanki wywołana niedokrwieniem. W zależności od miejsca niedokrwienia mówi się o zawale serca, płuca lub mózgu.

Czym się różnią zawały od udarów?

Odpowiedź wydaje się prosta – umiejscowieniem choroby w organizmie. Dodatkowo choroby te różnią się objawami, które są specyficzne dla każdej z nich. Podczas udaru mózgu (niezależnie od jego rodzaju) będziemy zauważać u poszkodowanego zaburzenia mowy, zaburzenia symetrii twarzy i zmianę siły mięśniowej po jednej stronie ciała. W przypadku zawału serca poszkodowany będzie odczuwał ból klatki piersiowej (za mostkiem), promieniujący do ręki lub rąk, duszność i osłabienie. Niezależnie jednak od podejrzewanej choroby, możemy pomóc tylko w jeden sposób – wzywając pomoc.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Czy warto uczyć dzieci zasad pierwszej pomocy?

Czy warto uczyć dzieci zasad pierwszej pomocy?

Temat nauczania dzieci zasad pierwszej pomocy jest tematem długim jak rzeka. Przecież dziecko nie będzie nawet w stanie wypowiedzieć tych wszystkich trudnych słów, jak resuscytacja krążeniowo-oddechowa, zakrztuszenie czy defibrylator. Dziecko nie będzie też w stanie wykonać prawidłowo uciśnięć klatki piersiowej, a kiedy zadzwoni na pogotowie, to nikt mu nie uwierzy, że coś naprawdę się dzieje. Czy faktycznie tak jest?

Dzieci i ryby głosu nie mają.

Na szczęście czasy, w których tak uważano odeszły już dawno w niepamięć. Dziś tak samo, jak organizuje się kursy pierwszej pomocy dla dorosłych, docenia się moc kursów pierwszej pomocy dla dzieci. Co więcej – większość instruktorów prowadzących szkolenia z pierwszej pomocy zapewne przyzna mi rację, że dzieci są kursantami łapiącymi w mig, co należy zrobić w momencie, w którym inna osoba znajduje się w niebezpieczeństwie.

Udar, krwotok, omdlenie czy oparzenie mogą przerazić najsilniejszego twardziela w okolicy. W takich sytuacjach to często właśnie dziecko zachowuje zimną krew i nauczone, w jaki sposób należy postępować z osobą poszkodowaną, robi to niczym profesjonalista.

Budowanie świadomości to podstawa.

Dzięki dostępowi do informacji coraz częściej słyszy się, że jakiś Mały Bohater zadzwonił na pogotowie, wykonał uciśnięcia klatki piersiowej czy zatamował krwotok osobie, która tego potrzebowała. Jednak w każdej tej historii jest jeden haczyk – aby dziecko mogło pomóc w sytuacji zagrożenia życia innej osoby, musi wiedzieć, jak rozpoznać, że coś się dzieje i jak odpowiednio zareagować. Czasem wystarczy wybranie numeru alarmowego przez dziecko, dyspozytor zawsze poinstruuje je, w jaki sposób powinno dalej postępować.

Warto uczyć dzieci pierwszej pomocy, ponieważ:

  • dzięki temu oswajają się z tematem,
  • udzielanie pierwszej pomocy staje się dla nich czymś oczywistym,
  • dzieci nie mają oporów i lęków, których przez całe życie nabierają dorośli,
    dzieci uczą się szybciej,
  • zdarzają się sytuacje, w których dziecko jest jedynym świadkiem zdarzenia i tylko ono może udzielić pierwszej pomocy.

Dlaczego to ważne?

Jako instruktorka pierwszej pomocy, podczas prowadzenia szkoleń, zawsze powtarzam jedno bardzo istotne zdanie: żeby można było leczyć poszkodowanego, najpierw pogotowie musi mieć szansę dojechać do żywego człowieka. Żeby ratownik mógł przeprowadzić skuteczną reanimację, czy akcję ratunkową, ktoś musi wybrać numer alarmowy i podtrzymać poszkodowanego przy życiu do czasu przyjazdu karetki.

Jeśli serce poszkodowanego nie bije, to należy wykonać uciśnięcia klatki piersiowej, jeśli natomiast poszkodowany jest nieprzytomny, należy ułożyć go w pozycji bocznej. Te proste zasady i wiedza o tym, że najważniejsze jest podjęcie jakiegokolwiek działania, bardzo często są czynnikami, które decydują o tym, czy ludzkie życie zostanie uratowane.

Dzieci uczone pierwszej pomocy od najmłodszych lat mogą ocalić czyjeś życie już dziś. W przyszłości staną się dorosłymi, którzy posiadać będą świadomość, że pierwsza pomoc jest ważna i nie będą się bały jej udzielać, tak jak osoby, które nie spotkały się nigdy z tematem. W uczeniu dzieci pierwszej pomocy nie chodzi o tworzenie ratowników przygotowanych na każdą sytuację, chodzi o oswajanie się z tym, jakże ważnym, tematem.

Autor

Katarzyna Walczak

Od miejskiego zgiełku woli bliskość natury. Zawodowo i prywatnie poszukuje połączeń między internetem a czynieniem dobra. Instruktorka i pasjonatka pierwszej pomocy z 12-letnim doświadczeniem. Na co dzień stara się zachęcać ludzi do zmiany przyzwyczajeń na te bardziej przyjazne planecie prowadząc na Instagramie profil @bezplastiku.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Webinarium no 1 Udzielanie pierwszej pomocy w czasach koronawirusa

Webinarium no. 1
Udzielanie pierwszej pomocy w czasach koronawirusa

Na świecie codziennie wydarza się wiele rzeczy, których fenomenu nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Dokładnie tak było z ogromnym zainteresowaniem naszym pierwszym webinarem. Przerosło ono nasze najśmielsze oczekiwania – za co bardzo Wam dziękujemy. Po prawie dwóch i pół godziny sami byliśmy zaskoczeni wciąż bardzo wysoką frekwencją, która wykluczyła obecność jedynie członków rodziny i pozostałej części zespołu AEDMAX.PL. Tak nas to zmobilizowało do działania, że właśnie szykujemy dla Was kolejne webinarium.
I kolejne. I kolejne.

Ale na razie podsumujmy pierwsze spotkanie online, na wypadek gdyby ktoś ciągle szukał odpowiedzi na zadane podczas jego trwania pytania. 

1. Jak udzielić pierwszej pomocy osobie z podejrzeniem koronawirusa?

Kierując się najnowszymi wytycznymi ERC z 24.04.2020 powinniśmy:

    • Rozpoznać zatrzymanie krążenia, jeśli poszkodowany jest nieprzytomny i nie oddycha prawidłowo.
    • Ocenę przytomności wykonujemy poprzez potrząśnięcie poszkodowanym i zawołanie. Oceniając oddech obserwujemy klatkę piersiową i brzuch poszukując ruchów świadczących o prawidłowym oddechu. Aby zminimalizować ryzyko infekcji, nie udrażniaj dróg oddechowych i nie umieszczaj swojej twarzy przy ustach / nosie poszkodowanego.
    • Zadzwoń po pogotowie ratunkowe, jeśli poszkodowany nie reaguje i nie oddycha normalnie
    • W przypadku resuscytacji prowadzonej przez jednego ratownika, w celu komunikowania się z Centrum Powiadamiania Ratunkowego podczas resuscytacji, jeśli to możliwe użyj telefonu z zestawem głośnomówiącym uwalniając ręce.
    • Osoby udzielające pomocy powinny rozważyć zasłonięcie ust poszkodowanego szmatką lub ręcznikiem przed rozpoczęciem uciskania klatki piersiowej i defibrylacją z użyciem automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED). Może to zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa w powietrzu podczas uciśnięć klatki piersiowej.
    • Osoby udzielające pomocy powinny postępować zgodnie z instrukcjami udzielonymi przez dyspozytora Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

    • Po zakończeniu resuscytacji ratownicy powinni jak najszybciej umyć ręce wodą z mydłem lub zdezynfekować ręce żelem do rąk na bazie alkoholu i skontaktować się z lokalnymi władzami medycznymi w celu uzyskania informacji na temat badań przesiewowych po kontakcie z osobą z podejrzeniem lub potwierdzeniem COVID-19.

2. Na jaki numer zadzwonić w razie potrzeby wezwania pomocy? 999 czy 112?

Podsumowując pytania i odpowiedzi, których udzielamy podczas naszych szkoleń:


  • Numer 112 jest jednolitym numerem alarmowym obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej i służy do powiadamiania w sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia.

  • Zgłoszenia z numerów alarmowych 112, 997, 998 trafiają do operatorów (a nie “dyspozytorów ratownictwa medycznego” jak ma miejsce podczas rozmowy z nr 999) zatrudnionych w Centrach Powiadamiania Ratunkowego.

  • Operatorzy przekazują drogą elektroniczną, wszystkie zebrane o zdarzeniu informacje do odpowiednich dyspozytorów ratownictwa medycznego, Państwowej Straży Pożarnej i Policji, którzy decydują o zaangażowaniu odpowiednich jednostek.

  • Policja, Państwowa Straż Pożarna, dyspozytorzy medyczni Państwowego Ratownictwa Medycznego dysponują do przekazanych zdarzeń własne zasoby ratownicze.

Dodatkowo: Istnieje aplikacja mobilna Alarm112, która umożliwia wezwanie pomocy osobom, które nie mogą wykonać połączenia głosowego, w szczególności osoby głuche i niedosłyszące.
np dla wiadomości SMS dla osób niesłyszących w województwie Małopolskim został uruchomiony nr 728 112 112

3. Co to znaczy “prawidłowy oddech”?

Prawidłowy oddech to taki, który unosi klatkę piersiową za każdym wykonywanym wdechem. Wiemy, że powietrze dociera wtedy do płuc i je powiększa. Koncentrując się na wypatrywaniu unoszenia się klatki piersiowej unikamy ryzyka błędnej oceny na podstawie mylących oddechów agonalnych (gasping) lub ruchów ust. Z kolei prawidłowa ilość oddechów u osoby dorosłej w ciągu 10 sekund wynosi 2 oddechy, czyli w ciągu minuty dorosła osoba wykonuje ok 12 oddechów.

A jeszcze krócej: osoba dorosła w ciągu 10 sekund powinna minimum dwa razy unieść i opuścić klatkę piersiową (wziąć dwa oddechy).

4. Jak najlepiej zabezpieczyć się w trakcie wykonywania oddechów ratowniczych i zminimalizować ryzyko zakażenia?

Możemy użyć masek typu Pocket służących do prowadzenia oddechów ratowniczych. Pocket mask to wielorazowa maska do sztucznego oddychania zabezpieczająca ratownika w trakcie wykonywania wentylacji metodą usta-usta, a jej użycie przeciwdziała kontaktowi z płynami ustrojowymi poszkodowanego takimi jak krew i ślina, zapobiegając tym samym przypadkowemu zakażeniu.

5. Jak znaleźć defibrylator AED?

Istnieją aplikacje, które z łatwością pomagają odnaleźć najbliższy defibrylator w okolicy, w dowolnym miejscu świata. Tak m.in. działa aplikacja Staying Alive, która jest darmowa. Dzięki technologii GPS odnajdują nasze położenie oraz urządzenia znajdujące się najbliżej nas. Niestety baza defibrylatorów nie pokrywa się w 100% z rzeczywistością, ponieważ urządzenia są do niej zgłaszane dobrowolnie i nie wszystkie mogą być naniesione na mapę.

6. Czy defibrylacja poszkodowanego z podejrzeniem COVID-19 generuje niebezpieczny aerozol?

Stanowisko ERC w tym temacie jest dość jasne – jest “mało prawdopodobne, aby naklejanie elektrod defibrylacyjnych i sama defibrylacja były procedurami generującymi aerozol”. NIemniej jednak podczas prowadzenia RKO i użycia AED zaleca się używanie środków ochrony indywidualnej, które chronią przed zakażeniem drogą kropelkową.

7. Co to jest PAD?

PAD, czyli Public Access Defibrillation to program zwiększania publicznego dostępu do defibrylacji. Promuje umieszczanie AED w przestrzeni publicznej – w infrastrukturze miejskiej, w sklepach, w miejscach pracy i wypoczynku, tak aby każdy mógł być częścią obywatelskiego systemu ratowania życia. Czas jaki minie od zatrzymania krążenia do pierwszej defibrylacji gra tu główną rolę – im szybciej nastąpi wyładowanie, tym większa szansa, że osoba poszkodowana przeżyje. Wyzwolenie impulsu w ciągu pierwszych minut zatrzymania krążenia może zwiększyć przeżywalność nawet do 75%. Jednocześnie z każdą minutą opóźnienia w dostarczeniu wyładowania, szanse na przeżycie obniżają się o 10-12% oraz o ok. 5% gdy prowadzona jest resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Publiczny dostęp do AED ma zwiększać świadomość społeczeństwa, ale jego głównym zadaniem jest umożliwienie przeprowadzenia defibrylacji przez świadków na miejscu zdarzenia, jeszcze przed przyjazdem Zespołu Ratownictwa Medycznego.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Wszystko co chcieliście wiedzieć o maskach ochronnych ale baliście się zapytać.

Wszystko co chcieliście wiedzieć o maskach ochronnych ale baliście się zapytać.

Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zalecają racjonalne korzystanie z masek ochronnych. Co ważne, nie zalecaja noszenia masek ochronnych osobom zdrowym. Wynika to głównie z dwóch przyczyn: obawy przed niewłaściwym ich używaniem, a tym samym paradoksalnie większym zagrożeniem zarażeniem wirusem oraz zapobieganiu niepotrzebnego marnowaniu zasobów.

Oznacza to, że maski powinny być stosowane w sytuacji:

  • kontaktu z osobą u której podejrzewa się zakażenie koronawirusem,
  • kontaktu z osobą z łagodnymi objawami choroby,
  • sprawowania opieki nad chorym z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.

Rodzaje masek ochronnych

Półmaski ochrony dróg oddechowych – zakrywające usta i nos chronią przed pyłem, dymem i mgłą (aerozolem), ale nie przed parą ani gazem. Składają się z różnych materiałów filtrujących, dlatego też system klasyfikacji zakłada podział na trzy klasy FFP (Filtering Face Piece):

  • FFP1: maski tej klasy są odpowiednie do miejsc pracy, gdzie nie spodziewamy się toksycznych pyłów/aerozoli. Oddychanie w takich miejscach nie doprowadzi do rozwoju chorób, ale może podrażniać drogi oddechowe lub może być odczuwalny przykry zapach. FFP1 filtrują ok 80% cząsteczek znajdujących się w powietrzu. Takie maski są stosowane w przemyśle spożywczym i budowlanym.

  • FFP2: maski tej klasy chronią przed pyłami, które są szkodliwe dla zdrowia, dymem i cząsteczkami aerozolu. Najczęściej stosuje się je w przemyśle metalowym i górnictwie. Pracują w miejscach, gdzie występują substancje szkodliwe, dlatego też są w stanie przechwycić ponad 94% cząsteczek znajdujących się w powietrzu.

  • FFP3: maski tej klasy stosuje się w przemyśle chemicznym, ponieważ stanowią ochronę przed stałymi i płynnymi pyłami, które są szkodliwe dla zdrowia, dymem i cząsteczkami aerozolu. Ta klasa ochrony filtruje cząsteczki substancji rakotwórczych i radioaktywnych oraz chorobotwórcze, takie jak wirusy, bakterie i zarodniki grzybów i stanowią najwyższy stopień ochrony dróg oddechowych wyłapując 99% szkodliwych substancji.

Jak prawidłowo używać maskę ochronną?

  1. UMYJ RĘCE: Przed dotknięciem i założeniem maski umyj dokładnie ręce wodą z mydłem lub środkiem dezynfekującym na bazie alkoholu.

  2. DOPASUJ MASKĘ: Nałóż maskę na twarz, tak aby starannie zasłoniła usta i nos. Załóż gumki lub sznurki za uszy i dokładnie przymocuj maskę tak, żeby szczeliny między twarzą a maską ochronną były jak najmniejsze (dociśnij metalowy element do grzbietu nosa i zasłoń podbródek).

  3. NIE DOTYKAJ maski podczas jej noszenia. Jeśli przypadkiem dotkniesz jej powierzchni natychmiast umyj dokładnie ręce środkiem na bazie alkoholu lub wodą z mydłem.

  4. ZMIENIAJ MASKĘ: Wymień maskę ochronną na nową, kiedy zrobi się wilgotna. Nigdy nie używaj ponownie maski ochronnej jednorazowego użytku.

  5. ZDEJMIJ: Żeby zdjąć maskę, chwyć ją od tyłu za wiązanie (nie dotykaj przedniej powierzchni maski) i delikatnie zdejmij ograniczając ruchy nią. Następnie wyrzuć ją do zamykanego kosza na śmieci. Po wyrzuceniu umyj dokładnie ręce środkiem na bazie alkoholu lub wodą z mydłem.

Podstawowe zasady ochrony

1. Myj często ręce. Używaj ciepłej wody i mydła. Po starannym umyciu i osuszeniu skóry użyj preparatu odkażającego na bazie alkoholu.

2. Unikaj dotykania twarzy – zminimalizuje to ryzyko samozakażenia. Dłonie mają kontakt z wieloma różnymi powierzchniami w ciągu dnia, na których może znajdować się wirus. Jeśli nie umyjesz starannie rąk, a dotkniesz później powierzchni twarzy (np potrzesz oko) możesz przenieść na siebie zakażenie.

3. Podstawowe znaczenie w walce z zakażeniem ma zasłanianie ust i nosa, ponieważ zapobiega rozprzestrzenianiu się bakterii i wirusów. Podczas kichania i kaszlu, zasłaniaj usta i nos zgiętym ramieniem (kichaj w zgięcie łokcia) lub chusteczką, którą następnie wyrzuć natychmiast do zamykanego kosza na śmieci i za każdym razem umyj starannie ręce używając wody i mydła.

Uwaga: Jeśli podczas kaszlu lub kichania zasłaniasz się dłonią, drobnoustroje z powierzchni dłoni możesz przenieść na ludzi i przedmioty (sztućce, klamki, spłuczki, itp).

4. Unikaj bliskiego kontaktu z innymi ludźmi, zwłaszcza tymi, którzy kaszlą, kichają lub mają gorączkę. Ważne jest, aby utrzymywać bezpieczną odległość co najmniej 1 metra od innych. Odradza się przebywanie w skupiskach ludzi, stania w kolejkach, poczekalniach i komunikacji zbiorowej.

5. Jeśli masz łagodne objawy zakażenia układu oddechowego (kaszel), ale nie byłeś w ostatnim czasie za granicą, zachowuj środki ostrożności i odpowiednią higienę, a także pozostań w domu do czasu, aż wyzdrowiejesz. W razie wątpliwości zasięgnij porady u wiarygodnych źródeł: np GIS.

Higiena rąk przede wszystkim

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca przede wszystkim regularne, częste, staranne mycie rąk wodą z mydłem przez przynajmniej 30 sekund. Dodatkowym zabezpieczeniem jest stosowanie płynów dezynfekujących na bazie alkoholu (min. 60%). W przypadkach szczególnych maski mogą być uzupełnieniem prewencji zakażeniem koronawirusem.

Dzięki uruchomionej Infolinii Narodowego Funduszu Zdrowia (tel. 800 190 590) przez całą dobę można uzyskać informacje o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem. Można także skorzystać z czatu tekstowego z konsultantem Telefonicznej Informacji Pacjenta oraz tłumaczem języka migowego: https://www.nfz.gov.pl/kontakt/telefoniczna-informacja-pacjenta/

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

To może Ciebie też zainteresować:​

Odwiedź nasz sklep AEDMAX24.PL

Choroby zakaźne u dzieci

Choroby zakaźne u dzieci

Choroby zakaźne nazywane są chorobami wieku dziecięcego ponieważ większośc z nich przechodzimy najczęściej w dzieciństwie. Istnieje możliwość zmniejszenia skutków choroby zakaźnej, poprzez zaszczepienie, które spowoduje jej lżejsze przejście, zmniejszy szanse na wystąpienie powikłań lub całkowicie pozwoli ich uniknąć.

Choroby wieku dziecięcego

Do najczęstszych chorób wieku dziecięcego należą:
    • Zapalenie gardła, które często związane jest z inną chorobą wirusową lub bakteryjną. Najczęściej chorujemy w chłodne miesiące – jesienią i zimą, nawet kilka lub kilkanaście razy w roku. Objawami zapalenia gardła jest jego ból, gorączka, mniejszy apetyt. Leczenie zależy od jego przyczyny, jeżeli jest bakteryjna może wymagać wprowadzenia antybiotyku.
    • Objawy zapalenia oskrzeli mogą na początku przypominać objawy infekcji. Główne dolegliwości to: katar/podrażnione gardło, ból głowy, kaszel, gorączka. Leczenie zapalenia oskrzeli jest objawowe.
    • Zapalenie płuc może być wywołane bakteriami lub wirusami. Objawy zapalenia płuc są związane z jego przyczyną, od niej zależy także wybrany sposób leczenia. Wirusowe zapalenia płuc będzie się objawiało np suchym kaszlem, bólami w klatce piersiowej, osłabieniem. Bakteryjnemu zapaleniu płuc towarzyszy natomiast wysoka gorączka oraz kaszel.
    • Do zapalenia ucha często towarzyszy katarowi, dlatego profilaktyka polega na jego unikaniu. Leczenie najczęściej opiera się na podawaniu antybiotyku. Objawy zapalenia ucha: ból, gorączka, niedosłuch, brak apetytu, rozdrażnienie.

    • Ostre bakteryjne zapalenie gardła i migdałków, czyli angina ropna objawia się silnym bólem gardła, zabarwieniem błony śluzowej gardła, ropnym wysięk i wysoką gorączką. Leczenie wymaga zastosowania antybiotyku.

    • Wywoływana wirusami choroba bostońska (choroba stóp, dłoni i ust) objawia się wypryskami (utrzymującymi się do 10 dni) na stopach, dłoniach i w obrębie jamy ustnej, wysoką gorączka do 39 st. Leczenie choroby bostońskiej jest objawowe.

Wzmacnianie odporności dziecka

Często podczas poszukiwania przyczyn częstych infekcji u dzieci, rodzice zapominają o podstawowych przyczynach: niedoborze snu (u nastolatków), nieprawidłowej diecie, małej ilości ruchu lub narażeniu na dym tytoniowy (40% dzieci w Polsce należy do grupy biernych palaczy). Po wyeliminowaniu powyższych czynników, jeżeli dziecko ciągle choruje warto wesprzeć jego odporność dostępnymi sposobami. Pediatrzy polecają stosowanie szczepień ochronnych, kuracje lekami będącymi wyciągiem z bakterii dostępnymi na receptę o udowodnionych naukowo właściwościach immunostymulujących.

Problem nawracających zachorowań związanych jest z ich sezonowością, oraz wynika z częstych kontaktów z rówieśnikami np w przedszkolu – można wtedy mówić o dojrzewaniu układu odpornościowego dziecka. Na szczęście większość chorób mija łagodnie i samoistnie ustępuje.

Wpływ zdrowej diety

Aby wspierać naturalne bariery ochronne dziecka oraz aby ustrzec je przed zachorowaniami powinniśmy pamiętać o diecie opartej na zdrowych produktach spożywczych. Ważne jest, aby unikać produktów obciążających organizm dziecka, powodując jego większą podatność na choroby:

    • wysoko przetworzonych produktów zawierających ulepszacze – chipsów, gotowych deserów (kisiele, budynie), jogurtów z dużą ilością cukru,
    • nadmiernej ilości cukru – słodyczy, słodkich napojów,
    • nadmiernej ilości produktów zbożowych,
    • produktów smażonych,

    • fast-foodów,

    • picia mleka i spożywania nadmiernej ilości produktów mlecznych, zwłaszcza słodzonych.

Choroby zakaźne wieku dziecięcego

Choroby zakaźne najczęściej są przenoszone drogą kropelkową i ich początkowe objawy przypominają przeziębienie. Dodatkowe objawy mogą nas nakierować na właściwą diagnozę – a właściwie jej podejrzenie, ponieważ zawsze powinniśmy skonsultować się z lekarzem pediatrą w celu rzetelnego zbadania i zdiagnozowania małego pacjenta.
  • Krztusiec (inaczej znany jako koklusz) objawia się kaszlem prowadzącym nawet do duszności, zaczerwienieniem twarzy. U małych dzieci zamiast kaszlu może pojawić się niebezpieczny bezdech a nawet duszności). Aby wyleczyć krztusiec trzeba wdrożyć antybiotykoterapię.

  • Ospa wietrzna to charakterystyczna choroba wirusowa, objawiająca się gorączką i stopniowo pojawiającymi się na skórze zmianami (różowe plamki, grudki z pęcherzykami wypełnionymi surowiczym płynem). Bardzo ważne w leczeniu ospy opiera się na łagodzeniu swędzenia. Szkarlatyna (dawniej znana jako płonica) to choroba bakteryjną, której charakterystyczymi objawami są: malinowy język, kłująca wysypka, ból gardła, wysoka gorączka, zaczerwienione migdałki i pokryty białym nalotem język. Leczenie szkarlatyny polega na obniżaniu gorączki oraz podawaniu antybiotyków.

  • Wirusowa różyczka objawia się powiększonymi węzłami chłonnymi oraz drobną, czerwoną wysypką, która znika po kilku dniach. W przypadku różyczki u dzieci stosuje się leczenie objawowe. Różyczka może powodować groźne powikłania, szczególnie u osób dorosłych. Mężczyznom z powodu różyczki grozi zapalenie jąder, a kobiety w ciąży narażone są na zakażenie płodu, poronienie lub wady rozwojowe dziecka.

  • Rotawirus wywołuje gorączkę, gwałtowną biegunkę i męczące wymioty. Jest groźny szczególnie dla małych dzieci, ponieważ bardzo szybko może doprowadzić do odwodnienia. Konieczna jest wizyta u lekarza, który decyduje, czy dziecko powinno trafić do szpitala.

  • Świnka (czyli nagminne zapalenie przyusznic) jest wywołana wirusami. Opuchlizna ślinianek przyusznych, trudności z przełykaniem, osłabienie i ból głowy to główne objawy choroby. Leczenie – objawowe.

  • Rumień zakaźny objawia się stanem podgorączkowym lub gorączką i wysypką występującą głównie na twarzy. Leczenie rumienia jest objawowe.

Zmiana sposobu leczenia chorób zakaźnych

Wraz z rozwojem medycyny i farmakoterapii, zmieniają się procedury i standardy leczenia chorób. Dzięki rozwojowi technologii diagnoza medyczna jest szybsza i bardziej trafna, pojawiają się także nowe leki, które można podawać pacjentom – nawet tym najmniejszym. Niestety istnieje także realne zagrożenie związane z łatwym dostępem do leków w sklepach i aptekach oraz dostępem do informacji znajdujących się w internecie – nie zawsze będących prawdziwymi. Doprowadza to do nadużywania leków dostępnych bez recepty, które mogą wywoływać różne działania niepożądane. Dodatkowo zbyt częste stosowanie antybiotykoterapii w leczeniu zakażeń sprzyja powstawaniu szczepów opornych na antybiotyki i pojawianiu się zmutowanych rodzajów bakterii.

Rozwaga i konsultacja z lekarzem

Biorąc pod uwagę łagodny przebieg większości chorób oraz koncentrowanie się na zwalczaniu ich objawów warto rozsądnie zażywać i podawać leki – szczególnie dzieciom. Odradza się “samoleczenie” i stosowanie terapii, które są dostępne w internecie. W razie uciążliwych lub niepokojących dolegliwości powinniśmy skonsultować się z lekarzem pediatrą.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

To może Ciebie też zainteresować:​

Odwiedź nasz sklep AEDMAX24.PL

Pudełko do Bezpiecznej Intubacji

PUDEŁKO DO BEZPIECZNEJ INTUBACJI 3.0

PUDEŁKO DO BEZPIECZNEJ INTUBACJI 3.0

Niektóre procedury medyczne szczególnie narażają lekarzy, ratowników i pielęgniarki na zarażenie COVID-19. Pudełko do Bezpiecznej Intubacji jest dodatkowym zabezpieczeniem personelu medycznego podczas przeprowadzania np intubacji dotchawiczej u pacjenta z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Zostało tak skonstruowane, aby znacząco zmniejszyć ryzyko kontaktu pracowników ochrony zdrowia z gazami oddechowymi leczonego pacjenta.

Krótka historia jednego pudełka

Oryginalny projekt Pudełka do Intubacji powstał w Azji. Miało ono chronić lekarzy wykonujących procedury medyczne u pacjentów z podejrzeniem COVID-19 podczas kluczowych interwencji medycznych – w tym intubacji dotchawiczej. Chcemy, aby i nasi lekarze byli bezpieczniejsi i staramy się ich wspierać najlepiej jak tylko umiemy.

Dlatego też od kilkunastu dni (w dzień i w nocy, w pocie czoła) mając świadomość jak ważny jest pośpiech i o jaką stawkę walczymy, staraliśmy się stworzyć narzędzie, które zabezpieczy lekarzy i ratowników medycznych w ich pracy. Wyprodukowaliśmy kilkanaście PDBI w wersji 1.0 (testowej) i przekazaliśmy do szpitali w kilku województwach. Od lekarzy i ratowników otrzymaliśmy szereg bezcennych informacji zwrotnych dotyczących kwestii technicznych i użytkowych. Po wprowadzeniu zmian w projekcie powstała wersja 2.0, którą także przetestowaliśmy w szpitalach. Obecnie zakończyliśmy fazę testów i rozpoczęliśmy produkcję docelowej wersji Pudełka do Bezpiecznej Intubacji w doskonalszej wersji 3.0 (PDBI 3.0).

Dane techniczne

WYMIARY

Szerokość- 55cm

Głębokość- 42cm

Wysokość- 50cm

Materiał PLEKSI 4mm

Zbuduj własne pudełko

Jeżeli dysponujesz parkiem maszynowym lub masz dostęp do lokalnego producenta – zbuduj pudełko do bezpiecznej intubacji we własnym zakresie.

Pobierz gotowy model 3D oraz schematy i rysunki techniczne do produkcji Pudełka na ploter CNC. Udostępniamy go całkowicie za darmo – walczymy o bezpieczeństwo medyków. To jest nasz priorytet. 

W przypadku pytań dot. technicznych aspektów – prosimy o kontakt na: mateusz@aedmax.pl 

PDBI w użyciu

KONTAKT

MP_1

MICHAŁ PYKA

Aby podarować pudełko dla szpitala w swojej okolicy lub kupić pudełko dla szpitala, w którym pracujesz napisz maila lub zadzwoń.

MP_1

Przeczytaj również:

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Dostarczamy najlepsze rozwiązania

Ciepło, cieplej, parzy! Postępowanie w oparzeniach.

Ciepło, cieplej, parzy! Postępowanie w oparzeniach.

Co roku prawie pół miliona Polaków ulega oparzeniom, niestety większość z nich to dzieci. Wiedza na temat jak udzielić pomocy w przypadku oparzenia może być na wagę złota. W dzisiejszym artykule piszemy wszystko co najistotniejsze o oparzeniach – jak ocenić ich rozległość, jak pomóc poszkodowanemu i w końcu co zapakować do apteczki, aby być przygotowanym na ewentualny uraz.

Co to jest oparzenie?

Oparzenie powstaje na skutek wysokiej temperatury (np parą wodną), prądu elektrycznego, promieniowania (rentgenowskiego, ultrafioletowego) lub substancji chemicznych. Od miejsca, które zostało poddane działaniu czynnika powodującego oparzenie oraz od czasu ile trwała ekspozycja na niego zależy stopień i rozległość oparzenia. Trzeba pamiętać, że nawet kilkusekundowy kontakt skóry ze źródłem temperatury powyżej 60°C może doprowadzić do uszkodzenia.

Oparzenie słoneczne

Uważa się, że opalone ciało jest przejawem jego dobrej kondycji i zdrowia. W rzeczywistości ciemniej zabarwiona skóra jest wynikiem reakcji obronnej na zbyt duże promieniowanie ultrafioletowe. Oparzenie słoneczne powstaje na skutek nadmiernej ekspozycji skóry na promieniowanie słoneczne, często jest efektem zbyt długiego i zbyt częstego opalania się lub nadmiernego korzystania z solarium.

Po nadmiernej ekspozycji na promienie UV na skórze obserwuje się zaczerwienienie, obrzęk, a nawet pęcherze prowadzące do złuszczania naskórka. Takiemu oparzeniu może towarzyszyć ból, podwyższona temperatura ciała, uczucie gorąca oraz osłabienie i złe samopoczucie.

Konsekwencjami nadmiernej ekspozycji na promieniowanie UV może być:

  • Przedwczesne starzenie się skóry spowodowane zniszczeniem włókien kolagenowych (utrata elastyczności skóry),
  • Przebarwienia, które są spowodowane nieregularnym rozłożeniem melaniny w skórze.
  • Zwiększone ryzyko powstania nowotworu złośliwego skóry- czerniaka.
  • Osłabienie układu odpornościowego.

Jak zapobiegać poparzeniom słonecznym?

Najważniejsze jest zachowanie umiaru podczas spędzania czasu na świeżym powietrzu w słoneczne dni – krótka (maksymalnie 10 minutowa) ekspozycja na słońce oraz regularne stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi są dobrym zabezpieczeniem naszego ciała. Pomocne są także czapki chroniące głowę przed przegrzaniem oraz pilnowanie właściwego nawadniania organizmu w czasie upałów.

Oparzenie termiczne

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że we własnym domu można doznać urazu oparzeniowego prowadzącego nawet do martwicy skóry. Wystarczy sekundowa ekspozycja na substancję, której temperatura wynosi powyżej 70°C. W oparzeniach termicznych najważniejsze jest jak najszybc=sze schładzanie rany. Jest to ważne z dwóch przyczyn: po pierwsze uśmierza ból a po drugie zapobiega rozprzestrzenianiu się urazu w głąb organizmu.

W oparzeniach parą wodną o temperaturze 100°C, gorącymi płynami lub poprzez dotknięcie rozgrzanego przedmiotu (ruszt piekarnika) powinniśmy schłodzić poparzone miejsce zimną wodą od 15 do 30 minut, aż do ustąpienia dolegliwości bólowych. Wszelkie urazy budzące naszą wątpliwość powinniśmy skonsultować z lekarzem.

Jeżeli jednak oparzenie zostało spowodowane gorącym tłuszczem, najpierw należy zetrzeć tłuszcz papierowym ręcznikiem, szmatką, chusteczką a dopiero potem schłodzić zimną wodą.

Ciekawostka: Oparzenia I stopnia goją się do 7 dni i nie pozostawiają blizn.

Oparzenie chemiczne

Oparzenia chemiczne są następstwem działania na skórę stężonych substancji chemicznych. Rozległość rany zależy od rodzaju i stężenia substancji oraz od czasu, w którym trwała ekspozycja.

Dodatkowym zagrożeniem związanym z oparzeniami chemicznymi jest niedrożność dróg oddechowych na skutek działania żrących gazów i par. Dlatego w przypadku udzielania pomocy poszkodowanym substancjami chemicznymi najważniejsze jest zabezpieczenie się ratownika przed ewentualnymi obrażeniami – założenie odzieży ochronnej, rękawic, maski.

Zasady postępowania w przypadku oparzeń chemicznych:

  1. Wezwanie pomocy i jednoczesne poinformowanie o niebezpieczeństwie związanym z narażeniem na działanie substancji chemicznej.

  2. Usunięcie skażonej odzieży używając rękawic ochronnych.

  3. Dokładne przemycie oparzonego miejsca dużą ilością bieżącej, chłodnej wody.

  4. Założenie jałowego opatrunku osłaniającego ranę.

  5. Jeśli jest to możliwe i bezpieczne należy zabezpieczyć opakowanie po środku żrącym.

  6. W sytuacji, kiedy poszkodowany połknął substancję żrącą nie należy prowokować wymiotów.

  7. W przypadku oparzeń chemicznych konieczna jest konsultacja lekarska.

Oparzenia oczu

W sytuacji kiedy to oko zostanie zanieczyszczone substancją chemiczną należy natychmiast obficie płukać je pod bieżącą wodą. Oko chore powinno znajdować się niżej (obracamy twarz poszkodowanego w stronę chorego oka) i przepłukujemy wodą tak, aby nie wpływała ona do oka zdrowego. Po obfitym wypłukaniu wodą, należy pilnie skonsultować się z okulistą.

Ocena rozległości i stopnia oparzenia

Uwaga: Poszkodowany, który doznał poparzenia wymaga dokładnego zbadania – należy go rozebrać, usunąć biżuterię i ocenić zakres obrażeń (powierzchnię i głębokość oparzenia).

W zależności od głębokości oparzenia wyróżnia się cztery stopnie oparzeń:

  • Oparzenie I stopnia obejmuje wyłącznie uszkodzenie naskórka, który jest zaczerwieniony, bolesny, obrzęknięty. Wyleczenie następuje po kilku dniach, bez pozostawienia śladów i blizn.

  • Oparzenie II stopnia sięga pod naskórek aż do części grubości skóry właściwej.

  • Oparzeniu towarzyszą pojawiające się pęcherze wypełnione płynem oraz silny ból. Oparzenie II stopnia goi się ok 2 tygodni.

  • Oparzenia I lub II stopnia nazywamy oparzeniami lekkimi, jeżeli obejmują nie więcej niż 1-2% powierzchni ciała.
Oparzenia III i IV stopnia obejmują całą grubość skóry, która staje się martwa. W oparzeniach tych stopni następuje uszkodzenie receptorów czuciowych, dlatego ból odczuwalny jest tylko na obrzeżach urazu. Rany są suche, białe lub szare. Wyleczenie tych oparzeń, nawet mimo szybkiej interwencji lekarskiej jest częściowe, a na skórze pozostają rozległe, głębokie blizny mogące prowadzić do powstawania przykurczów i zrostów, które wymagają leczenia operacyjnego i długiej rehabilitacji.
Stopnie_oparzenia

Uwaga: Chorzy z oparzeniem III i IV stopnia wymagają terapii w specjalistycznym ośrodku leczenia oparzeń. Lista ośrodków leczenia oparzeń znajduje się na tej stronie:

https://www.ptchprie.pl/list/oddzialy_szpitalne.html

Ocena rozległości i stopnia oparzenia

Przed przystąpieniem do udzielania pomocy musimy być pewni, że jesteśmy bezpieczni – należy sprawdzić, czy źródło ognia lub substancji chemicznej nam nie zagraża. Jeżeli jesteśmy pewni, że podczas udzielania pomocy jesteśmy bezpieczni należy:

  • Upewnić się, że miejsce zdarzenia jest bezpieczne. Jeśli na osobie pali się ubranie, zgaś ogień (np. okryj mokrym kocem i roluj ją na ziemi).
  • Przynieść apteczkę pierwszej pomocy. Rozważyć wezwanie pomocy.
  • Zdjąć ostrożnie biżuterię i odzież, która nie przywarła do skóry.
  • Oparzenia schładzać zimną wodą przez przynajmniej 10 minut a następnie osłonić je suchym, jałowym opatrunkiem.
  • Przykryć osobę poszkodowaną suchym kocem.

Uwaga: Wezwanie pomocy jest wskazane, gdy doszło do oparzenia prądem lub substancją żrącą, oparzenia obejmują jamę ustną lub drogi oddechowe, oparzenie jest rozległe i/lub głębokie, osoba poparzona choruje na cukrzycę, choroby układu krążenia, jest w podeszłym wieku lub jest to dziecko.

Ocena rozległości i stopnia oparzenia

Opatrunki hydrożelowe posiadają uniwersalne zastosowanie w pierwszej pomocy. Warto mieć kilka na wypadek oparzenia lub innego urazu naruszającego ciągłość skóry. Są wykorzystywane przez pogotowie ratunkowe, jednostki ratowniczo – gaśnicze, policję oraz służby cywilne. Znajdują zastosowanie nie tylko w przypadku opatrywania oparzeń, jest skuteczny ponadto w przypadku: głębokich otarć złamań otwartych wszelkich innych urazów skóry.

Opatrunki hydrożelowe znajdują szczególne zastosowanie w przypadku udzielania pierwszej pomocy przy oparzeniach. Ze względu na dużą zawartość wody, jak i wysoki stopień pojemności cieplnej zapewniają efektywne schładzanie oparzenia. Są sterylne, nie powodują ryzyka wystąpienia hipotermii, stanowią zabezpieczenie rany przed infekcjami. Opatrunek hydrożelowy zapewnia równowagę wilgoci na powierzchni rany – absorbuje wysięk z rany lub nawadnia ranę w przypadku ran suchych. Umożliwia także wymianę gazową (przepuszcza tlen), absorbuje wysięk z rany koi ból co zapewnia komfort pacjenta. Hydrożel nie przywiera do rany, więc zmiana opatrunku jest bezbolesna. Dzięki temu, że opatrunek jest przezroczysty możliwe jest obserwowanie gojenia bez zdejmowania jego zdejmowania. Opatrunek jest elastyczny i plastyczny, dzięki czemu może być stosowany na trudnych do zaopatrzenia powierzchniach ciała np. dłonie, twarz. Wytrzymały na rozerwanie. Podczas zmiany opatrunku wszelkie zanieczyszczenia z rany usuwane są wraz z opatrunkiem a sama zmiana opatrunku jest bezbolesna – delikatny hydrożel nie uszkadza ziarniny, ani nowego naskórka. Jest obojętny biologicznie, całkowicie biozgodny, więc nie powoduje uczuleń.

Zastosowanie:

  • oparzenia I-go, II-go oraz III-go stopnia (termiczne, chemiczne, elektryczne) oparzenia słoneczne

  • do leczenia wszystkich rodzajów trudno gojących się ran, odleżyn, owrzodzeń i innych uszkodzeń skóry, których terapia wymaga dostępu tlenu i wilgotnego, sterylnego środowiska.

  • otarcia i podrażnienia naskórka

  • stłuczenia i opuchlizny (ukąszenia)

  • inne urazy skóry, w których pożądane jest wilgotne środowisko

  • może być stosowany w trakcie badań USG jako specjalny dystans poprawiający widoczność płytko położonych struktur

Ocena rozległości i stopnia oparzenia

  • Na miejscu wypadku nie należy usuwać uszkodzonych pęcherzy, wykonywać nacięć skóry lub smarować rany tłustymi substancjami. Należy wezwać pomoc oraz schładzać ranę zimną wodą, następnie należy założyć jałowy opatrunek.

  • Jeżeli oparzenie jest rozległe, poszkodowane jest dziecko, osoba starsza lub poszkodowany cierpi na choroby przewlekłe (choroby układu krążeniowego, cukrzyca) powinien zostać poddany leczeniu szpitalnemu.

  • Chłodzenie rany oparzeniowej wodą można stosować bezpośrednio po urazie przez ok 15 minut – do ustąpienia bólu.

  • W przypadku rozległego i głębokiego oparzenia najistotniejszym krokiem jest rozpoczęcie właściwego postępowania resuscytacyjnego, polegającego na wdrożeniu płynoterapii i przetransportowaniu chorego do ośrodka leczenia oparzeń.
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Lepiej zapobiegać niż leczyć – porozmawiajmy o profilaktyce.

Lepiej zapobiegać niż leczyć - porozmawiajmy o profilaktyce.

W lutym i marcu tego roku świat obiegła wiadomość na temat rozprzestrzeniającego się wirusa SARS-CoV-2 popularnie znanego jako koronawirus. Jednak zamiast zabezpieczać się przed chorobą, wprowadzać racjonalne procedury profilaktyczne pozwalające uchronić się przed zarażeniem, zaczęła się panika. Zamiast sensownych informacji na temat środków zapobiegawczych, media prześcigały się w doniesieniach ile osób zachorowało i ile umarło. A przecież tak niewiele trzeba, aby zminimalizować ryzyko katastrofalnych skutków chorób – zarówno wirusowych, jak i cywilizacyjnych.

Koronawirus - epidemia strachu

Skala zachorowań na wirusa rośnie w szybkim tempie i niestety rozprzestrzenia się na cały świat, czemu sprzyja kilka czynników: niespecyficzne objawy początku choroby, przemieszczający się podróżni oraz… niski poziom wiedzy na temat zabezpieczania się przed chorobą.

Koronawirus objawia się gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i ogólnym zmęczeniem. Przenosi się drogą kropelkową, dlatego też łatwo się nim zarazić. Na szczęście także łatwo można zakażeniu zapobiec – często i dokładnie myć oraz dezynfekować ręce, zasłaniać usta podczas kaszlu i kichania oraz unikać bliskiego kontakt z osobami prezentującymi objawy przeziębienia.

Pomijając liczbę chorych, wirus SARS-CoV-2 przynosi ogromne straty ekonomiczne (już teraz mówi się, że skala strat może być porównywalna do efektów epidemii SARS, która kosztowała światową gospodarkę ok 100 mld dolarów. Co ciekawe epidemia “zwykłej” grypy – choroby bagatelizowanej w naszym kraju może przynieść straty w wysokości nawet 3 bilionów dolarów.

Kosztowna grypa

W miesiącach jesiennych w Polsce lekarze diagnozują ok 15 tysięcy zachorowań na grypę dziennie, z danych Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego wynika jednak, że z roku na rok liczby te są coraz większe. Większą ilość zachorowań odnotowuje się w zimniejszych miesiącach, jednak zachorować na nią można przez cały rok i dlatego liczba chorujących jest ogromna. Tylko z powodu grypy polska gospodarka traci rokrocznie nawet 4 miliardy złotych. A można byłoby zapobiec zarówno spustoszeniu organizmu jak i gospodarki – dbając o odpowiednią profilaktykę. Szacunkowo koszty szczepień są 4-krotnie niższe od kosztów wynikających z choroby i jej ewentualnych powikłań.

Trzeba także nadmienić, że w przypadku grypy stosunkowo często dochodzi do powstania powikłań, szczególnie wśród osób z grup podwyższonego ryzyka wskazanych przez Światową Organizację Zdrowia, czyli osób o obniżonej odporności, osób starszych i małych dzieci. Dlatego też stosowanie wśród tych grup działań ma ogromne znaczenie.

Szczepienia zaleca się dodatkowo także wśród grup aktywnych zawodowo, ponieważ skutki przebycia sezonowej infekcji wśród tych osób mogą stanowić poważny problem nie tylko zdrowotny, lecz także generować nieoszacowane straty ekonomiczne związane z przedłużeniem absencji chorobowej. Jedyną metodą pozwalającą na znaczną redukcję ryzyka wystąpienia grypy jest przeprowadzanie szczepień profilaktycznych.

Niestety częstość szczepień pozostaje nadal niewielka, czego następstwem jest stosunkowo duża zapadalność na grypę w tej grupie. W USA oszacowano, że roczne straty wynoszą nawet 3–5 miliardów dolarów. We wszystkich badaniach na świecie wykazano, że koszty bezpośrednie grypy są czterokrotnie wyższe od kosztów szczepienia przeciwko tej chorobie.

Immunoprofilaktyka chorób zakaźnych u dorosłych

Istnieje wiele metod zapobiegania zachorowaniom a tym samym rozprzestrzenianiu się chorób wirusowych. Do najpopularniejszych należą:

  • Szczepienia ochronne, uważane za podstawową metodę profilaktyki,

  • Profilaktyka farmakologiczna, czyli jak najszybsze przyjęcie leków obniżających ryzyko zachorowania po bliskim kontakcie z chorym,

  • Minimum 7-dniowa izolacja chorych,

  • Stosowanie środków ochrony osobistej: maseczki na twarz, zasłanianie ust podczas kaszlu i kichania, unikanie pocierania twarzy brudnymi rękami, unikanie tłumu, wietrzenie pomieszczeń,

  • Regularna higiena rąk – nie tylko w sezonie zwiększonej zachorowalności. Mycie rąk mydłem powinno być częste (10 × dziennie po 20 s). Po myciu zaleca się ich osuszenie ręcznikiem jednorazowym oraz dezynfekcję (najlepiej środkiem na bazie alkoholu) po każdym kontakcie z chorym, po skorzystaniu z toalety, przed jedzeniem lub dotykaniem ust i nosa, po powrocie do domu, po toalecie nosa lub zasłanianiu ust podczas kichania i kaszlu.

Prewencja zachorowań w miejscach pracy

Każda przestrzeń wspóla – biuro, restauracja, siłownie itp. są siedliskami zarazków – według ekspertów na powierzchni biurka znajduje się ponad 10 milionów bakterii, czyli 400 razy więcej niż na desce sedesowej. Na pytanie, które przedmioty i powierzchnie są najbardziej zanieczyszczone możemy bardzo łatwo odpowiedzieć – te, których najczęściej dotykamy, czyli klamki, klawiatura, telefony i inne sprzęty biurowe. Na górze listy znajdują się także krany, przyciski mikrofalówki, windy, poręcze. Namnażaniu się bakterii sprzyjają także resztki jedzenia – dlatego też nie powinniśmy trzymać na biurku brudnych talerzy i kubków. Powierzchnię biura i znajdujące się na nim przedmioty powinniśmy przynajmniej raz na kilka dni umyć i zdezynfekować preparatem zawierającym alkohol.

Zaniedbywanie higieny rąk może być przyczyną zakażeń dróg oddechowych, skóry i przewodu pokarmowego. Przez ręce przenoszone są m.in. wirusy, odpowiedzialne za biegunki, zakażenia skóry i zatrucia pokarmowe, bakterie, jaja tasiemca i owsika. Regularne mycie rąk ciepłą wodą i mydłem oraz ich dezynfekcja w znacznym stopniu usuwa wszelkie chorobotwórcze drobnoustroje, dlatego jedną z podstawowych zasad, która powinna obowiązywać w miejscach pracy jest częste i dokładne mycie rąk. Nawet kilkanaście razy dziennie: po spotkaniach z innymi osobami, przed jedzeniem, po wyjściu z toalety, itp. Ważny jest także sposób w jaki myjemy ręce – dokładnie i długo. Po umyciu rąk ważne jest ich odpowiednie osuszenie (najlepiej papierowym ręcznikiem), ponieważ w wilgotnym środowisku ułatwia rozwój chorobotwórczych mikroorganizmów.

Jak wykazały badania, mycie rąk wodą z mydłem przez 15 sekund redukuje liczbę bakterii o około 90%. Niestety większość z nas myje ręce tylko przez 5 sekund. Szybkim rozwiązaniem jest uzupełnienie mycia rąk stosowną dezynfekcją, która skutecznie zapobiega chorobom.

Dla ułatwienia wielu pracodawców powstały profesjonalne systemy utrzymania czystości i higieny reprezentowane przez takie firmy jak np. HCS Europe. Nowoczesne systemy higieny gwarantują bezpieczną i komfortową pracę. Do takich rozwiązań zalicza się m.in systemy higieny osobistej do łazienek (w tym mycia i dezynfekcji rąk), czyszczenie i zabezpieczenie mebli drewnianych i syntetycznych oraz systemy kontroli zapachów. Takie rozwiązania skutecznie zapobiegają namnażaniu się bakterii oraz rozprzestrzenianiu wirusów.

Profilaktyka chorób cywilizacyjnych

Choroby cywilizacyjne to choroby występujące powszechnie, bez względu na szerokość geograficzną i powodując poważne konsekwencje. Zaliczamy do nich m.in. choroby układu krążenia, nowotwory, cukrzycę, nadciśnienie, otyłość. Są one przyczyną ponad 80% wszystkich zgonów.

  • aktywność fizyczna przynajmniej 3 razy w tygodniu (zalecenia Polskiego Forum Profilaktyki),
  • Zaprzestanie palenia tytoniu,
  • Zdrowe odżywianie, czyli regularne posiłki, spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, ograniczenie spożywania produktów nasyconych w kwasy tłuszczowe i ich izomery (tłuste wędliny, margaryna, smalec),
  • Redukcja masy ciała i utrzymywanie prawidłowej wagi,
  • Kontrola ciśnienia tętniczego krwi, cholesterolu oraz glukozy,
  • Przestrzeganie zaleceń lekarskich dotyczących leczenia nadciśnienia, hipercholesterolemii oraz przyjmowania leków.

Jedną z bardzo częstych przyczyn powodujących zagrożenie życia są choroby układu krążenia – prowadzą one do ponad 17 milionów zgonów rocznie na całym świecie. Najczęstszą przyczyną zgonów w tej grupie stanowi ostry zespół wieńcowy nazywany powszechnie zawałem serca. W wyniku zawału serca może dojść do nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Rocznie w naszym kraju umiera z jego powodu ponad 40 tysięcy osób – 40 tysięcy osób, które można było uratować, ponieważ tym przypadku istnieją już gotowe i skuteczne rozwiązania mające na celu zminimalizowanie negatywnych skutków zachorowania – publicznie dostępne defibrylatory AED.

Dzięki szybko przeprowadzonej defibrylacji oraz prawidłowo prowadzonej akcji resuscytacyjnej większość poszkodowanych ma szansę przeżyć. Dlatego tak ważne jest instalowanie ich w miejscach publicznych, zakładach pracy, środkach komunikacji. Niestety, jest ich wciąż za mało, aby móc za ich pomocą udzielić pierwszej pomocy i przywrócić prawidłową akcję serca (jeżeli chcesz, aby defibrylator AED pojawił się w Twojej miejscowości – dołącz do programu Serce BIJE. Więcej informacji na stronie www.aedmax.pl/sercebije-2/).

Niepełnosprawność spowodowana chorobami serca i naczyń (w tym zawałami serca) powoduje duże straty społeczne i ekonomiczne – same koszty diagnostyki i terapii wynoszą rokrocznie około 15,3 mld złotych, a koszty pośrednie dodatkowo ok 26,6 mld złotych (wcześniejsze emerytury i renty, straty z powodu przedwczesnej umieralności oraz z powodu przebywania na zwolnieniu lekarskim). Istnieje realna szansa zmniejszenia kosztów zarówno zdrowotnych, jak i ekonomicznych dzięki instalowaniu ogólnodostępnych defibrylatorów AED oraz regularne szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz obsługi AED.

Edukacja i prewencja

Zarówno choroby wirusowe, jak i cywilizacyjne powinny być rozpatrywane nie tylko w aspekcie utraty zdrowia, ale również w wymiernych, policzalnych skutkach ekonomicznych, które musimy ponosić. Ważne jest, aby nie tylko władze, ale także obywatele odpowiedzialnie podeszli do faktu, że bez odpowiedniej profilaktyki choroby będą postępować.

Istnieją gotowe rozwiązania, które wystarczy wdrożyć w miejscu swojego zamieszkania, pracy, nauki, spędzania wolnego czasu. W przypadku chorób wirusowych zamiast panikować z powodu rozprzestrzeniających się zachorowań, warto natychmiast wdrożyć skuteczne systemy higieny i dezynfekcji. W przypadku chorób cywilizacyjnych przestrzeganie opracowanych i potwierdzonych badaniami zaleceń powinno przynieść pożądane skutki. Zabezpieczenie okolicy, miejsca pracy, miejsca publicznego w defibrylator AED zmieni statystyki umieralności i da szansę na uratowanie nawet 40 tysięcy osób rocznie!

Pamiętając, że czynniki ryzyka da się ograniczyć dzięki prawidłowym działaniom edukacyjnym oraz prewencyjnym możemy mieć pozytywny wpływ na zmniejszenie strat związanych z zachorowaniami – rozprzestrzenianie się chorób, ich przebieg i w ostateczności na ogólną przeżywalność.

NZK
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Czy zawał serca zawsze boli?

Czy zawał serca zawsze boli?

Zawał serca oznacza martwicę mięśnia sercowego wywołaną niedokrwieniem. Im dłużej serce jest niedokrwione, tym większy jego obszar umiera. Dlatego im wcześniej rozpozna się zawał i rozpocznie leczenie, tym większa jest szansa na uratowanie pacjenta i jego serca. Zawału nie da się przeczekać, ani rozchodzić, w zawale trzeba działać, ponieważ jest bezpośrednim stanem zagrożenia życia.

Zawał serca a NZK

Ponad 17 milionów ludzi rocznie umiera z powodu chorób serca. Najczęstszą przyczyną zgonów w tej grupie stanowi ostry zespół wieńcowy nazywany powszechnie zawałem serca. Rocznie w naszym kraju umiera z tego powodu ponad 200 tysięcy osób. W wyniku zawału serca może (choć nie musi) dojść do nagłego zatrzymania krążenia (NZK).

Zawał oznacza martwicę narządu lub tkanki wywołaną niedokrwieniem. Im jest ono większe, tym poważniejszy jest stan chorego. Charakterystyczne objawy zawału takie jak uczucie dyskomfortu w klatce piersiowej, duszność oraz bladość i zimne poty powinny natychmiast zaalarmować chorego oraz jego najbliższych. Przy diagnozowaniu zawału serca, oprócz wywiadu dotyczącego dolegliwości, wykonywane jest także badanie EKG, które pozwala ocenić typ zawału, jego lokalizację i rozległość oraz badanie krwi w poszukiwaniu biomarkerów uszkodzenia mięśnia sercowego w niej zawartych. Dodatkowo lekarz może zalecić: prześwietlenie klatki piersiowej, echokardiografię serca (uwidacznia zaburzenia kurczliwości mięśnia sercowego) lub koronarografię, czyli badanie obrazujące drożność naczyń wieńcowych.

Najprościej zjawisko ujmując – zawał serca jest skutkiem niedokrwienia części mięśnia sercowego przez okres czasu na tyle długi, aby spowodować martwicę.

Z kolei NZK to sytuacja, w której z jakiejś przyczyny serce przestało pracować. Wskutek tego w bardzo krótkim czasie dochodzi do utraty przytomności i prawidłowego oddechu. Przyczyny zatrzymania krążenia mogą być różne, natomiast postępowanie zmierzające do uratowania życia jest jedno: świadkowie zdarzenia powinni jak najszybciej:
– wezwać zespół ratownictwa medycznego,
– rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową,
– użyć AED.

Objawy zawału serca

  • ból w klatce piersiowej – zlokalizowany najczęściej za mostkiem, zwykle bardzo silny, piekący, dławiący, gniotący lub ściskający. Niezależny od fazy oddechu, trwa powyżej kilkunastu minut.
  • duszność,
  • bladość i zimne poty,
  • ból i zawroty głowy.
zawał

Uwaga: wczesne objawy zawału mogą być słabo odczuwalne oraz mało charakterystyczne. Poszkodowani często wymieniają niespecyficzne dolegliwości, takie jak: kołatanie serca, nieregularne bicie serca, zawroty głowy, uczucie niepokoju i osłabienia.

Dodatkowo osoba z zawałem serca może: odczuwać ból w jednym lub obu ramionach, łopatkach, brzuchu. Może mieć nudności i wymiotować. Trzeba pamiętać, że poszkodowany odczuwając tyle sygnałów może się bać oraz być niespokojny – nie zostawiajmy go samego w oczekiwaniu na pomoc.

Pierwsza pomoc w zawale serca

  1. Zapewnij choremu spokój i odpoczynek. Nie zostawiaj go samego w trakcie oczekiwania na pomoc. Zbierz wywiad i wezwij pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy (112 lub 999.  Uwaga: nie układaj na siłę chorego na plecach – pozycja leżąca może mu utrudnić oddychanie!

  2. Poproś kogoś o przyniesienie apteczki pierwszej pomocy i defibrylator AED, jeśli jest dostępny.

  3. Skonsultuj z dyspozytorem medycznym podanie aspiryny – nie podawaj leku sam.

  4. Jeżeli chory straci przytomność i przestanie oddychać – rozpocznij RKO i użyj AED.
Jeśli wiemy, że chory przyjmuje na stałe leki, jest na coś uczulony, posiada karty wypisowe ze szpitala lub wyniki badań, warto przekazać je zespołowi ratownictwa medycznego, który dotrze na miejsce.

Lepiej dmuchać na zimne

W sytuacji, kiedy nie jesteśmy pewni, czy objawy, które występują u poszkodowanego, są objawami zawału serca nie zwlekajmy z wezwaniem pomocy. Najlepsze rokowania mają pacjenci, u których leczenie rozpoczęto w ciągu pierwszej godziny od początku objawów zawału. Amerykańskie kampanie społeczne promują hasło “Better safe than sorry”, czyli „lepiej dmuchać na zimne”, aby uświadomić konieczność zgłoszenia każdego podejrzenia zawału serca. Pamiętamy, że ogromną rolę w minimalizowaniu powikłań zawału odgrywa czas. Zawsze, gdy objawy nas zaniepokoją – wezwijmy pomoc. Z powodu opieszałości połowa chorych z zawałem serca umiera przed przyjęciem do szpitala.

Profilaktyka zawału serca

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia zawału serca należy prowadzić zdrowy tryb życia. Odpowiednia dieta i aktywny tryb życia mogą zapobiec postępowaniu niewydolności serca oraz pozwolą cieszyć się długim i zdrowym życiem.

  • Największe znaczenie dla serca ma aktywność fizyczna – regularne spacery kilka razy w tygodniu w zupełności wystarczą, aby utrzymać nasz organizm w dobrej formie.

  • Zaprzestanie palenia tytoniu – to warunek konieczny, aby móc mówić o profilaktyce chorób wieńcowych.

  • Zdrowe odżywianie, czyli regularne posiłki, spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, ograniczenie spożywania produktów nasyconych w kwasy tłuszczowe i ich izomery (tłuste wędliny, margaryna, smalec).

  • Redukcja masy ciała i utrzymywanie prawidłowej wagi.

  • Kontrola ciśnienia tętniczego krwi, cholesterolu oraz glukozy. Przestrzeganie zaleceń lekarskich dotyczących leczenia nadciśnienia, hipercholesterolemii oraz przyjmowania leków.
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

ul. Emaliowa 28E,

02-295 Warszawa

tel.: +48 660 860 112

AEDMAX.PL Sp. z o.o. , ul. Emaliowa 28 E, 02-295 Warszawa, wpisana do KRS pod numerem 0000723876 przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy.

NIP: 5223118942, REGON: 369793658. Wysokość kapitału zakładowego: 5.000 złotych.



Dołącz do programu

Pobierz przykładowy wniosek

Wypełnij dane a otrzymasz dodatkowo poradnik