Lepiej zapobiegać niż leczyć – porozmawiajmy o profilaktyce.

Lepiej zapobiegać niż leczyć - porozmawiajmy o profilaktyce.

W lutym i marcu tego roku świat obiegła wiadomość na temat rozprzestrzeniającego się wirusa SARS-CoV-2 popularnie znanego jako koronawirus. Jednak zamiast zabezpieczać się przed chorobą, wprowadzać racjonalne procedury profilaktyczne pozwalające uchronić się przed zarażeniem, zaczęła się panika. Zamiast sensownych informacji na temat środków zapobiegawczych, media prześcigały się w doniesieniach ile osób zachorowało i ile umarło. A przecież tak niewiele trzeba, aby zminimalizować ryzyko katastrofalnych skutków chorób – zarówno wirusowych, jak i cywilizacyjnych.

Koronawirus - epidemia strachu

Skala zachorowań na wirusa rośnie w szybkim tempie i niestety rozprzestrzenia się na cały świat, czemu sprzyja kilka czynników: niespecyficzne objawy początku choroby, przemieszczający się podróżni oraz… niski poziom wiedzy na temat zabezpieczania się przed chorobą.

Koronawirus objawia się gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i ogólnym zmęczeniem. Przenosi się drogą kropelkową, dlatego też łatwo się nim zarazić. Na szczęście także łatwo można zakażeniu zapobiec – często i dokładnie myć oraz dezynfekować ręce, zasłaniać usta podczas kaszlu i kichania oraz unikać bliskiego kontakt z osobami prezentującymi objawy przeziębienia.

Pomijając liczbę chorych, wirus SARS-CoV-2 przynosi ogromne straty ekonomiczne (już teraz mówi się, że skala strat może być porównywalna do efektów epidemii SARS, która kosztowała światową gospodarkę ok 100 mld dolarów. Co ciekawe epidemia “zwykłej” grypy – choroby bagatelizowanej w naszym kraju może przynieść straty w wysokości nawet 3 bilionów dolarów.

Kosztowna grypa

W miesiącach jesiennych w Polsce lekarze diagnozują ok 15 tysięcy zachorowań na grypę dziennie, z danych Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego wynika jednak, że z roku na rok liczby te są coraz większe. Większą ilość zachorowań odnotowuje się w zimniejszych miesiącach, jednak zachorować na nią można przez cały rok i dlatego liczba chorujących jest ogromna. Tylko z powodu grypy polska gospodarka traci rokrocznie nawet 4 miliardy złotych. A można byłoby zapobiec zarówno spustoszeniu organizmu jak i gospodarki – dbając o odpowiednią profilaktykę. Szacunkowo koszty szczepień są 4-krotnie niższe od kosztów wynikających z choroby i jej ewentualnych powikłań.

Trzeba także nadmienić, że w przypadku grypy stosunkowo często dochodzi do powstania powikłań, szczególnie wśród osób z grup podwyższonego ryzyka wskazanych przez Światową Organizację Zdrowia, czyli osób o obniżonej odporności, osób starszych i małych dzieci. Dlatego też stosowanie wśród tych grup działań ma ogromne znaczenie.

Szczepienia zaleca się dodatkowo także wśród grup aktywnych zawodowo, ponieważ skutki przebycia sezonowej infekcji wśród tych osób mogą stanowić poważny problem nie tylko zdrowotny, lecz także generować nieoszacowane straty ekonomiczne związane z przedłużeniem absencji chorobowej. Jedyną metodą pozwalającą na znaczną redukcję ryzyka wystąpienia grypy jest przeprowadzanie szczepień profilaktycznych.

Niestety częstość szczepień pozostaje nadal niewielka, czego następstwem jest stosunkowo duża zapadalność na grypę w tej grupie. W USA oszacowano, że roczne straty wynoszą nawet 3–5 miliardów dolarów. We wszystkich badaniach na świecie wykazano, że koszty bezpośrednie grypy są czterokrotnie wyższe od kosztów szczepienia przeciwko tej chorobie.

Immunoprofilaktyka chorób zakaźnych u dorosłych

Istnieje wiele metod zapobiegania zachorowaniom a tym samym rozprzestrzenianiu się chorób wirusowych. Do najpopularniejszych należą:

  • Szczepienia ochronne, uważane za podstawową metodę profilaktyki,

  • Profilaktyka farmakologiczna, czyli jak najszybsze przyjęcie leków obniżających ryzyko zachorowania po bliskim kontakcie z chorym,

  • Minimum 7-dniowa izolacja chorych,

  • Stosowanie środków ochrony osobistej: maseczki na twarz, zasłanianie ust podczas kaszlu i kichania, unikanie pocierania twarzy brudnymi rękami, unikanie tłumu, wietrzenie pomieszczeń,

  • Regularna higiena rąk – nie tylko w sezonie zwiększonej zachorowalności. Mycie rąk mydłem powinno być częste (10 × dziennie po 20 s). Po myciu zaleca się ich osuszenie ręcznikiem jednorazowym oraz dezynfekcję (najlepiej środkiem na bazie alkoholu) po każdym kontakcie z chorym, po skorzystaniu z toalety, przed jedzeniem lub dotykaniem ust i nosa, po powrocie do domu, po toalecie nosa lub zasłanianiu ust podczas kichania i kaszlu.

Prewencja zachorowań w miejscach pracy

Każda przestrzeń wspóla – biuro, restauracja, siłownie itp. są siedliskami zarazków – według ekspertów na powierzchni biurka znajduje się ponad 10 milionów bakterii, czyli 400 razy więcej niż na desce sedesowej. Na pytanie, które przedmioty i powierzchnie są najbardziej zanieczyszczone możemy bardzo łatwo odpowiedzieć – te, których najczęściej dotykamy, czyli klamki, klawiatura, telefony i inne sprzęty biurowe. Na górze listy znajdują się także krany, przyciski mikrofalówki, windy, poręcze. Namnażaniu się bakterii sprzyjają także resztki jedzenia – dlatego też nie powinniśmy trzymać na biurku brudnych talerzy i kubków. Powierzchnię biura i znajdujące się na nim przedmioty powinniśmy przynajmniej raz na kilka dni umyć i zdezynfekować preparatem zawierającym alkohol.

Zaniedbywanie higieny rąk może być przyczyną zakażeń dróg oddechowych, skóry i przewodu pokarmowego. Przez ręce przenoszone są m.in. wirusy, odpowiedzialne za biegunki, zakażenia skóry i zatrucia pokarmowe, bakterie, jaja tasiemca i owsika. Regularne mycie rąk ciepłą wodą i mydłem oraz ich dezynfekcja w znacznym stopniu usuwa wszelkie chorobotwórcze drobnoustroje, dlatego jedną z podstawowych zasad, która powinna obowiązywać w miejscach pracy jest częste i dokładne mycie rąk. Nawet kilkanaście razy dziennie: po spotkaniach z innymi osobami, przed jedzeniem, po wyjściu z toalety, itp. Ważny jest także sposób w jaki myjemy ręce – dokładnie i długo. Po umyciu rąk ważne jest ich odpowiednie osuszenie (najlepiej papierowym ręcznikiem), ponieważ w wilgotnym środowisku ułatwia rozwój chorobotwórczych mikroorganizmów.

Jak wykazały badania, mycie rąk wodą z mydłem przez 15 sekund redukuje liczbę bakterii o około 90%. Niestety większość z nas myje ręce tylko przez 5 sekund. Szybkim rozwiązaniem jest uzupełnienie mycia rąk stosowną dezynfekcją, która skutecznie zapobiega chorobom.

Dla ułatwienia wielu pracodawców powstały profesjonalne systemy utrzymania czystości i higieny reprezentowane przez takie firmy jak np. HCS Europe. Nowoczesne systemy higieny gwarantują bezpieczną i komfortową pracę. Do takich rozwiązań zalicza się m.in systemy higieny osobistej do łazienek (w tym mycia i dezynfekcji rąk), czyszczenie i zabezpieczenie mebli drewnianych i syntetycznych oraz systemy kontroli zapachów. Takie rozwiązania skutecznie zapobiegają namnażaniu się bakterii oraz rozprzestrzenianiu wirusów.

Profilaktyka chorób cywilizacyjnych

Choroby cywilizacyjne to choroby występujące powszechnie, bez względu na szerokość geograficzną i powodując poważne konsekwencje. Zaliczamy do nich m.in. choroby układu krążenia, nowotwory, cukrzycę, nadciśnienie, otyłość. Są one przyczyną ponad 80% wszystkich zgonów.

  • aktywność fizyczna przynajmniej 3 razy w tygodniu (zalecenia Polskiego Forum Profilaktyki),
  • Zaprzestanie palenia tytoniu,
  • Zdrowe odżywianie, czyli regularne posiłki, spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, ograniczenie spożywania produktów nasyconych w kwasy tłuszczowe i ich izomery (tłuste wędliny, margaryna, smalec),
  • Redukcja masy ciała i utrzymywanie prawidłowej wagi,
  • Kontrola ciśnienia tętniczego krwi, cholesterolu oraz glukozy,
  • Przestrzeganie zaleceń lekarskich dotyczących leczenia nadciśnienia, hipercholesterolemii oraz przyjmowania leków.

Jedną z bardzo częstych przyczyn powodujących zagrożenie życia są choroby układu krążenia – prowadzą one do ponad 17 milionów zgonów rocznie na całym świecie. Najczęstszą przyczyną zgonów w tej grupie stanowi ostry zespół wieńcowy nazywany powszechnie zawałem serca. W wyniku zawału serca może dojść do nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Rocznie w naszym kraju umiera z jego powodu ponad 40 tysięcy osób – 40 tysięcy osób, które można było uratować, ponieważ tym przypadku istnieją już gotowe i skuteczne rozwiązania mające na celu zminimalizowanie negatywnych skutków zachorowania – publicznie dostępne defibrylatory AED.

Dzięki szybko przeprowadzonej defibrylacji oraz prawidłowo prowadzonej akcji resuscytacyjnej większość poszkodowanych ma szansę przeżyć. Dlatego tak ważne jest instalowanie ich w miejscach publicznych, zakładach pracy, środkach komunikacji. Niestety, jest ich wciąż za mało, aby móc za ich pomocą udzielić pierwszej pomocy i przywrócić prawidłową akcję serca (jeżeli chcesz, aby defibrylator AED pojawił się w Twojej miejscowości – dołącz do programu Serce BIJE. Więcej informacji na stronie www.aedmax.pl/sercebije-2/).

Niepełnosprawność spowodowana chorobami serca i naczyń (w tym zawałami serca) powoduje duże straty społeczne i ekonomiczne – same koszty diagnostyki i terapii wynoszą rokrocznie około 15,3 mld złotych, a koszty pośrednie dodatkowo ok 26,6 mld złotych (wcześniejsze emerytury i renty, straty z powodu przedwczesnej umieralności oraz z powodu przebywania na zwolnieniu lekarskim). Istnieje realna szansa zmniejszenia kosztów zarówno zdrowotnych, jak i ekonomicznych dzięki instalowaniu ogólnodostępnych defibrylatorów AED oraz regularne szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz obsługi AED.

Edukacja i prewencja

Zarówno choroby wirusowe, jak i cywilizacyjne powinny być rozpatrywane nie tylko w aspekcie utraty zdrowia, ale również w wymiernych, policzalnych skutkach ekonomicznych, które musimy ponosić. Ważne jest, aby nie tylko władze, ale także obywatele odpowiedzialnie podeszli do faktu, że bez odpowiedniej profilaktyki choroby będą postępować.

Istnieją gotowe rozwiązania, które wystarczy wdrożyć w miejscu swojego zamieszkania, pracy, nauki, spędzania wolnego czasu. W przypadku chorób wirusowych zamiast panikować z powodu rozprzestrzeniających się zachorowań, warto natychmiast wdrożyć skuteczne systemy higieny i dezynfekcji. W przypadku chorób cywilizacyjnych przestrzeganie opracowanych i potwierdzonych badaniami zaleceń powinno przynieść pożądane skutki. Zabezpieczenie okolicy, miejsca pracy, miejsca publicznego w defibrylator AED zmieni statystyki umieralności i da szansę na uratowanie nawet 40 tysięcy osób rocznie!

Pamiętając, że czynniki ryzyka da się ograniczyć dzięki prawidłowym działaniom edukacyjnym oraz prewencyjnym możemy mieć pozytywny wpływ na zmniejszenie strat związanych z zachorowaniami – rozprzestrzenianie się chorób, ich przebieg i w ostateczności na ogólną przeżywalność.

NZK
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Czy zawał serca zawsze boli?

Czy zawał serca zawsze boli?

Zawał serca oznacza martwicę mięśnia sercowego wywołaną niedokrwieniem. Im dłużej serce jest niedokrwione, tym większy jego obszar umiera. Dlatego im wcześniej rozpozna się zawał i rozpocznie leczenie, tym większa jest szansa na uratowanie pacjenta i jego serca. Zawału nie da się przeczekać, ani rozchodzić, w zawale trzeba działać, ponieważ jest bezpośrednim stanem zagrożenia życia.

wczesne objawy zawału

Zawał serca a NZK

Ponad 17 milionów ludzi rocznie umiera z powodu chorób serca. Najczęstszą przyczyną zgonów w tej grupie stanowi ostry zespół wieńcowy nazywany powszechnie zawałem serca. Rocznie w naszym kraju umiera z tego powodu ponad 200 tysięcy osób. W wyniku zawału serca może (choć nie musi) dojść do nagłego zatrzymania krążenia (NZK).

Zawał oznacza martwicę narządu lub tkanki wywołaną niedokrwieniem. Im jest ono większe, tym poważniejszy jest stan chorego. Charakterystyczne objawy zawału takie jak uczucie dyskomfortu w klatce piersiowej, duszność oraz bladość i zimne poty powinny natychmiast zaalarmować chorego oraz jego najbliższych. Przy diagnozowaniu zawału serca, oprócz wywiadu dotyczącego dolegliwości, wykonywane jest także badanie EKG, które pozwala ocenić typ zawału, jego lokalizację i rozległość oraz badanie krwi w poszukiwaniu biomarkerów uszkodzenia mięśnia sercowego w niej zawartych. Dodatkowo lekarz może zalecić: prześwietlenie klatki piersiowej, echokardiografię serca (uwidacznia zaburzenia kurczliwości mięśnia sercowego) lub koronarografię, czyli badanie obrazujące drożność naczyń wieńcowych.

Najprościej zjawisko ujmując – zawał serca jest skutkiem niedokrwienia części mięśnia sercowego przez okres czasu na tyle długi, aby spowodować martwicę.

Z kolei NZK to sytuacja, w której z jakiejś przyczyny serce przestało pracować. Wskutek tego w bardzo krótkim czasie dochodzi do utraty przytomności i prawidłowego oddechu. Przyczyny zatrzymania krążenia mogą być różne, natomiast postępowanie zmierzające do uratowania życia jest jedno: świadkowie zdarzenia powinni jak najszybciej:
– wezwać zespół ratownictwa medycznego,
– rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową,
– użyć AED.

Objawy zawału serca

  • ból w klatce piersiowej – zlokalizowany najczęściej za mostkiem, zwykle bardzo silny, piekący, dławiący, gniotący lub ściskający. Niezależny od fazy oddechu, trwa powyżej kilkunastu minut.
  • duszność,
  • bladość i zimne poty,
  • ból i zawroty głowy.
wczesne objawy zawału

Uwaga: wczesne objawy zawału mogą być słabo odczuwalne oraz mało charakterystyczne. Poszkodowani często wymieniają niespecyficzne dolegliwości, takie jak: kołatanie serca, nieregularne bicie serca, zawroty głowy, uczucie niepokoju i osłabienia.

Dodatkowo osoba z zawałem serca może: odczuwać ból w jednym lub obu ramionach, łopatkach, brzuchu. Może mieć nudności i wymiotować. Trzeba pamiętać, że poszkodowany odczuwając tyle sygnałów może się bać oraz być niespokojny – nie zostawiajmy go samego w oczekiwaniu na pomoc.

Pierwsza pomoc w zawale serca

  1. Zapewnij choremu spokój i odpoczynek. Nie zostawiaj go samego w trakcie oczekiwania na pomoc. Zbierz wywiad i wezwij pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy (112 lub 999.  Uwaga: nie układaj na siłę chorego na plecach – pozycja leżąca może mu utrudnić oddychanie!

  2. Poproś kogoś o przyniesienie apteczki pierwszej pomocy i defibrylator AED, jeśli jest dostępny.

  3. Skonsultuj z dyspozytorem medycznym podanie aspiryny – nie podawaj leku sam.

  4. Jeżeli chory straci przytomność i przestanie oddychać – rozpocznij RKO i użyj AED.
Jeśli wiemy, że chory przyjmuje na stałe leki, jest na coś uczulony, posiada karty wypisowe ze szpitala lub wyniki badań, warto przekazać je zespołowi ratownictwa medycznego, który dotrze na miejsce.

Lepiej dmuchać na zimne

W sytuacji, kiedy nie jesteśmy pewni, czy objawy, które występują u poszkodowanego, są objawami zawału serca nie zwlekajmy z wezwaniem pomocy. Najlepsze rokowania mają pacjenci, u których leczenie rozpoczęto w ciągu pierwszej godziny od początku objawów zawału. Amerykańskie kampanie społeczne promują hasło “Better safe than sorry”, czyli „lepiej dmuchać na zimne”, aby uświadomić konieczność zgłoszenia każdego podejrzenia zawału serca. Pamiętamy, że ogromną rolę w minimalizowaniu powikłań zawału odgrywa czas. Zawsze, gdy objawy nas zaniepokoją – wezwijmy pomoc. Z powodu opieszałości połowa chorych z zawałem serca umiera przed przyjęciem do szpitala.

Profilaktyka zawału serca

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia zawału serca należy prowadzić zdrowy tryb życia. Odpowiednia dieta i aktywny tryb życia mogą zapobiec postępowaniu niewydolności serca oraz pozwolą cieszyć się długim i zdrowym życiem.

  • Największe znaczenie dla serca ma aktywność fizyczna – regularne spacery kilka razy w tygodniu w zupełności wystarczą, aby utrzymać nasz organizm w dobrej formie.

  • Zaprzestanie palenia tytoniu – to warunek konieczny, aby móc mówić o profilaktyce chorób wieńcowych.

  • Zdrowe odżywianie, czyli regularne posiłki, spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, ograniczenie spożywania produktów nasyconych w kwasy tłuszczowe i ich izomery (tłuste wędliny, margaryna, smalec).

  • Redukcja masy ciała i utrzymywanie prawidłowej wagi.

  • Kontrola ciśnienia tętniczego krwi, cholesterolu oraz glukozy. Przestrzeganie zaleceń lekarskich dotyczących leczenia nadciśnienia, hipercholesterolemii oraz przyjmowania leków.
wczesne objawy zawału
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

fantomy

Nowości w ofercie produktów Laerdal 2020

Nowości w ofercie produktów Laerdal 2020

2020 rok jest rokiem innowacji w firmie Laerdal. Naukowcy wprowadzili nowe produkty, a kilka z istniejących i dobrze już wszystkim znanych zostało ulepszonych. Najnowsze propozycje Laerdal to wciąż produkty służące głównie nauce poprawnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej zarówno u dorosłych, jak i u dzieci i niemowląt. Na naukę RKO u dzieci postawiony został ratowniczy akcent za sprawą udoskonalonego niemowlęcego fantomu – Little Baby QCPR. Jeżeli planujecie zakup nowego sprzętu szkoleniowego, chcecie go odświeżyć lub zaktualizować – przeczytajcie nasze zestawienie, w którym porównujemy najnowsze fantomy Laerdal z ich wcześniejszymi wersjami.

Nowe dziecko Laerdal

Technologia idzie do przodu a z nią na szczęście coraz doskonalsze fantomy do nauki RKO, w tym także RKO u niemowląt. Nowa propozycja Laerdal – Little Baby QCPR pozwala na bieżącą i obiektywną weryfikację poprawności wykonywanego RKO dzięki zastosowaniu technologii QCPR. Fantom niemowlęcia Little Baby QCPR jest udoskonaloną i bardziej zaawansowaną wersją podstawowego fantomu Baby Anne: pełny tułów posiadający zaznaczone punkty anatomiczne, bardziej realistycznie unosząca się klatka piersiowa oraz naturalnie poruszające się kończyny (np. opadające jak u nieprzytomnego dziecka) oraz większy ciężar odpowiadający wadze 3 miesięcznego niemowlęcia sprawiają, że jest on niezwykle sugestywnym narzędziem do nauki pierwszej pomocy dla rodziców i opiekunów niemowląt.

little-baby-QCPR

Fantom wciąż umożliwia naukę udzielania pierwszej pomocy w przypadku zakrztuszenia, jednak co ciekawe – przy prawidłowym usunięciu ciała obcego z dróg oddechowych Little Baby QCPR zapłacze!

Ten realistyczny i przystępny cenowo fantom pediatryczny zapewnia obiektywne informacje zwrotne przez cały czas prowadzonych działań ratunkowych. Wykorzystując rywalizację w procesie uczenia Little Baby QCPR znacząco poprawia jakość szkolenia i zaangażowanie jego uczestników.

Zmiany w “rodzinie”

Podstawowy zestaw “rodziny” fantomów Laerdal dawniej znany pod nazwą Little Family został udoskonalony dwoma fantomami z technologią QCPR i jest dostępny pod nazwą Little Family Pack. To jednak nie koniec udoskonaleń – Laerdal stworzył jeszcze jedną wersję rodzinną, tym razem wzbogacając każdego fantoma z zestawu o technologię QCPR. Najbardziej zaawansowany zestaw znajdziecie pod nazwą Little Family QCPR i o niej też rozpisujemy się poniżej.

Little Family QCPR to wygodny zestaw wiernie odtworzonych manekinów w trzech grupach wiekowych: niemowlęcia, dziecka i osoby dorosłej przeznaczony do treningu resuscytacji krążeniowo-oddechowej. W tym zestawie wszystkie fantomy zostały wzbogacone o technologię QCPR umożliwiającą kontrolę jakości wykonywanych uciśnięć i wdechów. Możliwość podglądu wyników na bieżąco na dowolnym urządzeniu mobilnym pomaga instruktorom udoskonalić jakość wykonywanego RKO. Znajdująca się w darmowej aplikacji opcja rywalizacji zwiększa zaangażowanie uczestników i pozwala utrwalić umiejętności. Zestaw standardowo zawiera maty do ćwiczeń oraz zapakowany jest do poręcznej torby na kółkach ułatwiającej transport i przechowywanie fantomów.

Podsumowując – w Little Family Pack znajdziemy obecnie:
– Little Anne QCPR
– Little Junior QCPR
– Baby Anne – fantom niemowlęcy w podstawowej wersji bez modułu QCPR

W najnowszej “rodzince” wszyscy jej członkowie znajdują się w udoskonalonej wersji QCPR:
– Little Anne QCPR
– Little Junior QCPR
– Little Baby QCPR

Laerdal_qcpr
little-family-QCPR

Wielopaki

Słuchając potrzeb instruktorów, z którymi współpracujemy i umożliwiliśmy w tym roku hurtowe zakupy fantomów. W ten sposób pomagamy w prowadzeniu ćwiczeń dla większej ilości osób w tym samym czasie. Do oferty zostały wprowadzone poniższe zestawy:
– Little Anne QCPR 4-pack 
– Little Junior QCPR 4-pack
– Little Baby QCPR 4-pack

Niezbędne akcesoria

Ofertę uzupełnia kilka dodatkowych pozycji, mających na celu przedłużyć świetność naszych fantomów. Dostępne są części zastępcze do najbardziej zużywalnych fragmentów fantomów: części twarzowe Little Anne (pasujące do Little Anne QCPR) oraz części twarzowe Little Junior (także pasujące do jego QCPRowego odpowiednika). Warto pamiętać, że wymienna skóra twarzy jest łatwa do ściągnięcia oraz założenia, można ją bez problemu umyć i zdezynfekować, aby fantom mógł być bezpiecznym narzędziem dydaktycznym dla wielu kursantów.

Jednak na tym nie koniec – w ofercie znajdziemy także wielorazowe drogi oddechowe do Little Anne, których regularna wymiana pozwala na bieżącą kontrolę stanu dróg oddechowych i zapobieganie namnażaniu się bakterii wewnątrz oraz utrzymaniem fantoma w doskonałym stanie.

Skillguide - mały pomocnik instruktora

Bardzo ciekawą pozycją, polecaną wszystkim instruktorom, którzy posiadają fantomy w wersji QCPR jest mały i przenośny panel – SkillGuide. Panel rozszerza możliwość kontroli i doskonalenia umiejętności w zakresie RKO. Skillguide współpracuje z fantomami: Resusci Anne z QCPR, Resusci Baby z QCPR oraz Little Anne QCPR dając instruktorom przystępną cenowo możliwość zapewnienia uczestnikom rzetelnej informacji zwrotnej na temat wykonywanego RKO. Panel pracuje w 3 różnych trybach, dając feedback w czasie rzeczywistym, pracując bez feedbacku oraz przedstawiając podsumowanie treningu.

SkillGuide w czasie rzeczywistym informuje nas o:
– tempie uciśnięć klatki piersiowej,
– głębokości uciśnięć klatki piersiowej,
– właściwej relaksacji klatki piersiowej,
– poprawności wdechów ratowniczych,
– poprawności ułożenia rąk (dla Resusci Baby QCPR i Resusci Anne QCPR).

Laerdal_Skillguide

Jak zaktualizować podstawową Little Anne?

Jeżeli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami podstawowych wersji fantomów Little Anne bądź Little Junior a chcielibyśmy otrzymywać informację zwrotną w wykonywanym RKO – nic prostszego! Wystarczy dokupić adapter (do samodzielnego montażu) Laerdal Little Anne QCPR lub Little Junior Upgrade Kit, aby nasze fantomy służyły o wiele bardziej efektywnie.

Laerdal-Little-Anne-QCPR-Upgrade-Kit

Dodatkowo aby nowo zakupiony fantom Laerdal był kompatybilny z defibrylatorem szkoleniowym firmy Philips – wystarczy dać nam znać! Dzięki zainstalowaniu modułu współpracującego z AED, w profesjonalny sposób można rozszerzyć scenariusz szkoleniowy o elementy inteligentnej (niewymuszanej) defibrylacji. Dzięki temu modułowi defibrylator Philips podłączony do fantoma zachowuje się jak po podłączeniu do skóry pacjenta i samoistnie zaleca prowadzenie akcji defibrylacyjnej – bez konieczności kupowania dodatkowych fantomów.

Linki do bezpłatnej aplikacji

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Serduszko puka w rytmie… do defibrylacji

Serduszko puka w rytmie... do defibrylacji

Niedługo Walentynki, więc na pewno zauważyliście, że wystawy sklepowe posypują się już brokatem, na stoiskach ze słodyczami dominują lizakowe serca a restauracje zachęcają do rezerwowania romantycznych kolacji. Jednak zajęci wybieraniem pluszowych misiów i nagrywaniem miłosnych składanek nie jesteśmy świadomi czyhających na zakochanych zewsząd niebezpieczeństw. Jak bezpiecznie (i godnie) przeżyć Dzień Świętego Walentego przeczytacie w naszym miniporadniku.

Niebezpieczeństwo czai się wszędzie

Co może pójść nie tak na randce? Absolutnie wszystko. Można sobie skręcić nogę w szpilkach, można dostać uczulenia na jedzone małże albo dostać zawału serca, bo oczekiwania rozmijają się z randkową rzeczywistością. Randkowanie jest bardzo kontuzjogennym sportem, dlatego powstrzymamy się od dawania Wam jakichkolwiek rad i jeżeli ktoś szuka jakiegoś niezastąpionego sposobu na podryw, to mu go nie podamy, ale za to pomożemy Wam ten dzień po prostu przeżyć.

OPCJA 1: Kino

Co może nam zagrażać w kinie (oprócz gorącego sosu serowego spływającego na odprasowaną w kantkę koszulę) zapytacie. A kino to jest z pozoru niewinna, ale jednak jaskinia niebezpieczeństw, dom strachu, w którym w każdym kącie czai się potencjalna śmierć… Najpierw warto rozsądnie wybrać film, na który zabierzemy swoją Walentynkę (z doświadczenia podpowiem, że biegające wygłodniałe zombie nie wpływają pozytywnie na poziom romantyczności. Druga sprawa to staranny dobór przekąsek – a taki na przykład popcorn znajduje się na liście pokarmów z wysokim ryzykiem zadławienia!

Nasza rada: kilka dni przed planowaną randką w kinie ćwiczymy intensywnie techniki udzielania pomocy podczas zadławienia oraz dokładnie gryziemy!

OPCJA 2: Kolacja przy świecach

Komu nie marzy się pyszna kolacja w romantycznej scenerii (takiej żywcem przeniesionej z jednej ze scen w filmie “Kate i Leopold”)? Musimy jednak pamiętać, że już samo jej przygotowanie niesie ze sobą pewne ryzyko uszczerbku na zdrowiu: oparzenia, skaleczenia, amputacje – warto mieć wtedy pod ręką apteczkę z materiałami opatrunkowymi lub chociaż niezastąpiony opatrunek hydrożelowy, aby złagodzić ból. Niestety działa tylko na oparzenia – nie na bolące serce.

Nasza rada: jeżeli w kuchni radzisz sobie gorzej niż słoń w sklepie z porcelaną – zamów gotowe potrawy. Przy zapalonych świecach miej pod ręką gaśnicę – nigdy nie wiadomo z jakiej przyczyny podniesie się temperatura spotkania.

OPCJA 3: Spacer

Jeżeli ominęło nas zadławienie, nie doświadczyliśmy ciężkiego poparzenia, a nasza randka trwa dalej – nie traćmy czujności! Na nasz brak uwagi czają się nierówne chodniki, krzywe krawężniki, wystające studzienki kanalizacyjne. Wysokie szpilki są obuwiem sprzyjającym randkom, najlepiej wyglądają na opończoszonych nogach w bezpiecznych warunkach kanapowo-fotelowych, jednak wszelkie próby przemieszczania się mogą skutkować: skręconą, zwichniętą lub złamaną kostką/nogą/ręką. Bądźmy czujni cały czas!

Nasza rada: jeżeli szpilki są pozycja obowiązkową w walentynkowym repertuarze pamiętajmy o posiadaniu silnego ramienia do podparcia oraz zestawu opatrunkowego, którym zabezpieczymy ewentualny uraz.

OPCJA 4: Randka w ciemno

Walentynki to taki dzień, w którym bardzo wiele osób się stresuje. Fryzurą, rozmiarem ubrania, pryszczem na czole, nieświeżym oddechem. Jednak najgorszy stres towarzyszy wszelkim pierwszym randkom, kiedy nie wiemy kto się zaraz zjawi i czy nałoży te same filtry co na zdjęciu profilowym w internecie. Jeżeli rzeczywistość nie odbiega zbyt drastycznie od wirtualnego wizerunku, z którym się umówiliśmy – możemy mówić o happy endzie, jeżeli jednak rozbieżności są zbyt drastyczne – do spotkania może w ogóle nie dojść (słowo klucz). Serce od lat przedstawiane jest jako czerwony zlepek dwóch kropli, w rzeczywistości ma kształt ziemniaka i jak to ziemniakami bywa – potrafi rozczarować. W razie jakichkolwiek problemów z zaburzeniami rytmu serca (czy to spowodowanych bolesnym rozczarowaniem, czy entuzjastycznym rozwojem sytuacji) warto mieć pod ręką defibrylator.

Nasza rada: jeżeli nie chcesz nosić defibrylatora AED w torebce, albo organizować spotkania w szpitalu, warto umówić się na randkę w jakimś miejscu publicznym z łatwym dostępem do AED. Obecność przyzwoitki w postaci sprzętu ratującego życie może mieć znaczący wpływ na randkowy happy end.

W rytmie cza-cza

Zadbajcie, aby Wasze walentynki były przemyślane (i bezpieczne) I żeby każde serduszko miało szansę pukać w rytmie cza-cza. Z tym randkowaniem, to wiadomo – łatwo nie jest, ale warto, bo przecież na końcu tej drogi czeka wspólna kanapa, na której można żyć długo i leniwie.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

Najważniejsze – chronić głowę! Postępowanie w ataku drgawek

Najważniejsze - chronić głowę! Postępowanie w ataku drgawek

Napad drgawkowy jest skutkiem nieprawidłowej aktywności elektrycznej w mózgu. Większość napadów drgawkowych ustępuje samoistnie w ciągu kilku minut. Nie wszystkie napady drgawkowe mają związek z padaczką, ale w każdym przypadku należy pomóc chorej osobie, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia urazów.

Piana na ustach - czy to wścieklizna?

Ataki drgawek najczęściej są związane z padaczką, czyli epilepsją, której podstawowym objawem są charakterystyczne nieskoordynowane ruchy ciała a chory traci nagle przytomność i upada. W trakcie ataku drgawek ciało poszkodowanego może się wyprężyć, chory może sinieć, z jego ust wydobywać się spieniona ślina czasem podbarwiona krwią. Dodatkowo w trakcie napadu drgawkowego chory może także przygryźć sobie język, policzek lub usta oraz wykonywać mimowolne ruchy rękami, nogami lub innymi częściami ciała.

Przyczyny napadów drgawkowych

Istnieje wiele przyczyn, które powodują napady drgawkowe, do najczęstszych należą.:

  • padaczka (epilepsja),
  • nagłe zatrzymanie krążenia,
  • uraz głowy,
  • niski poziom cukru we krwi,
  • udar cieplny,
  • zatrucie.

Ciekawostka: Niektóre osoby przed wystąpieniem napadu padaczkowego odczuwają lęk, oraz mogą odczuwać nieprzyjemny zapach lub smak, zdarza się także, że słyszą muzykę. Takie zjawisko nazywane jest aurą przedpadaczkową.

Zabezpiecz głowę - postępowanie w ataku drgawek

Jeżeli jesteś świadkiem napadu drgawek:

  • Zapewnij poszkodowanemu ochronę, poprzez odsunięcie mebli lub innych przedmiotów, które mogą spowodować dodatkowe urazy oraz podłożenie pod głowę niewielkiej poduszki, ręcznika, ubrania a w ostateczności swoich ud (nasunięcie głowy poszkodowanego na nasze nogi) lub dłoni.
  • Wezwij pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy, albo poproś o to inną osobę.
  • Po ustaniu drgawek oceń przytomność, drożność dróg oddechowych i oddech.
  • Jeżeli poszkodowany nie reaguje, ale oddycha prawidłowo – ułóż go w pozycji bezpiecznej.
    Pozostań przy poszkodowanym do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

WAŻNE! Podczas drgawek nie wkładaj nic do ust poszkodowanego. Osobie nieprzytomnej nie wolno podawać nic do jedzenia ani picia, aby nie doszło do zadławienia. Mitem, który jest najczęściej powtarzany i który przynosi więcej szkód niż pożytku jest wkładania do ust poszkodowanego przedmiotów mogących uszkodzić zęby i jamę ustną.

Po ustąpieniu napadu padaczkowego, należy ułożyć osobę poszkodowaną w pozycji bezpiecznej i obserwować ją. Po ustąpieniu napadu osoba poszkodowana często jest zdezorientowana lub senna – nie budź jej, przykryj kurtką lub folią NRC oraz czekaj na przybycie zespołu ratownictwa medycznego.

Mity dotyczące padaczki

  • Padaczka jest rodzajem choroby psychicznej – MIT!

Padaczka jest chorobą neurologiczną, spowodowaną nadpobudliwością neuronów w ośrodkowym układzie nerwowym. W trakcie napadów może występować wyprężenie ciała, drgawki, nieskoordynowane ruchy kończyn, sinica a na ustach może pojawić się piana z ust – co ludzie uznają za objawy zaburzeń psychicznych.

  • Padaczka jest niebezpieczna dla ratującego – MIT!

Padaczka nie jest chorobą zakaźną, więc udzielanie pierwszej pomocy nie niesie ryzyka dla osoby udzielającej pomocy. Niemniej jednak warto mieć na sobie rękawiczki, ponieważ ślina i ewentualna krew, która pojawiłaby się w wyniku urazu mogą być materiałem potencjalnie zakaźnym.

  • Udzielanie pomocy osobie w trakcie ataku drgawek powinno polegać na włożeniu czegoś do ust – MIT!

Wsadzając coś do zaciśniętych ust poszkodowanego nie ochronimy przed odgryzieniem sobie języka ponieważ szczęki poszkodowanego już wtedy są mocno zaciśnięte (szczękościsk). Próbując na siłę otworzyć jamę ustną możemy jedynie zaszkodzić poszkodowanemu, jak i sobie (ryzykując przygryzienie lub utratę palców).

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

AEDMAX_szkolenie

Czym jest defibrylacja?

Czym jest defibrylacja?

Defibrylacja jest zabiegiem medycznym – jednym z kluczowych elementów resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO), którą należy wykonać w przypadku Nagłego Zatrzymania Krążenia (NZK). Pozwala przywrócić prawidłowy rytm serca – tym samym znacząco zwiększa szanse na przeżycie osoby poszkodowanej.

defibrylacja

Kluczowy w przypadku defibrylacji jest czas! Im szybciej zostanie wykonana – tym większa szansa na przeżycie osoby z NZK. Uściślając – mówimy tutaj o kilku pierwszych minutach od wystąpienia zatrzymania krążenia.

Do wykonania defibrylacji potrzebny jest Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny – znany również jako defibrylator AED.

Czym jest AED?

Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny to intuicyjne urządzenie medyczne, umożliwiające uratowanie ludzkiego życia. Defibrylator jest w stanie przywrócić prawidłową pracę serca – za pomocą impulsu elektrycznego o odpowiednio dużej energii.

Na czym polega defibrylacja?

Defibrylacja jest częścią resuscytacji, która ma na celu przywrócenie prawidłowego rytmu serca, które w przypadku Nagłego Zatrzymania Krążenia nie pracuje prawidłowo, co powoduje, że nie jest w stanie pompować krwi. Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny wykonuje analizę rytmu serca wykorzystując do tego dwie elektrody samoprzylepne, które należy umieścić na klatce piersiowej osoby poszkodowanej. Następnie urządzenie zaleca wykonanie defibrylacji – czyli dostarczenie impulsu elektrycznego o indywidualnie dobranych parametrach do mięśnia sercowego. Najprościej ujmując – to restart serca. Taki impuls powinien przerwać nieprawidłową pracę serca i “przywrócić” rytm zatokowy (czyli prawidłową pracę serca).

Przykładem takiej sytuacji jest zapis EKG z akcji ratowniczej, do której wykorzystano nasze urządzenie (defibrylator AED zapisuje wszystkie kluczowe interwencje podczas zdarzenia już od momentu włączenia):

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

AEDMAX_Defibrylatory

Co to AED?

Co to AED?

Żyjemy w czasach, w których nowe technologie pojawiają się na każdym kroku. Stanowią 80% wyposażenia naszych domów, zawładnęły naszym życiem społecznym i zawodowym. Silnie rozwijają się także te, których celem jest ratowanie ludzkiego życia. Mobilne urządzenia AED wciąż są dla większości społeczeństwa zagadnieniem obcym. Naszym celem jest zmienić ten stan rzeczy, dlatego zajmujemy się poszerzaniem wiedzy i budowanie świadomości na temat ratownictwa i pierwszej pomocy. W tym artykule odpowiemy na pytanie – “Czym jest defibrylator AED?”.

aed

Na wstępie warto uściślić, że skrót AED to rozwinięcie angielskiego Automated External Defibrillator, co w wolnym tłumaczeniu oznacza Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny. W Polsce przyjęło się określenie “Defibrylator AED” pomimo, że jest to pleonazm, gdyż i defibrylator i AED traktują o tym samym…

Jak przywrócić akcję serca?

Zastanawiasz się, jaki jest najskuteczniejszy sposób na przywrócenie akcji serca? Oczywiście defibrylacja elektryczna.

W jakim celu jest stosowana defibrylacja elektryczna ?

Korzystając z nowoczesnego urządzenia, jakim jest defibrylator AED można uratować ludzkie życie. Wystarczy, że będzie się postępowało zgodnie z instrukcjami wydawanymi przez urządzenie, a można będzie przywrócić akcję serca u osoby, u której doszło do zatrzymania krążenia. Bez dwóch zdań, dzięki temu, że urządzenie zostanie użyte we właściwy sposób, można będzie cieszyć się z tego, że wszystko poszło zgodnie z planem. Można będzie cieszyć się z tego, że udało się uratować ludzkie życie. Na pewno wszystko przebiegnie wtedy we właściwy sposób, z czego można będzie się odpowiednio cieszyć. Przede wszystkim będzie się miało przekonanie o tym, że zrobiło się wszystko, aby pomóc drugiej osobie. Każdy będzie mógł być zadowolony z efektów, jakie w takiej sytuacji osiągnie. A efekty te będą najlepsze z możliwych. W końcu przywrócenie akcji serca jest jednoznaczne z uratowaniem komuś życia.

aed

Defibrylator to MAXymalnie skuteczne urządzenie ratujące ludzkie życie w przypadku Nagłego Zatrzymania Krążenie (NZK).

Skuteczność wynika przede wszystkim z intuicyjności, dzięki której każdy – również osoba bez wcześniejszego przeszkolenia – będzie w stanie prawidłowo użyć defibrylatora. Za pomocą komend głosowych oraz wizualnych, urządzenie krok po kroku prowadzi użytkownika przez cały proces udzielania pierwszej pomocy. Instruuje w jaki sposób wykonać resuscytację krążeniowo-oddechową i defibrylację. Czym jest defibrylacja i dlaczego ważne jest, aby dostarczyć ją w pierwszych minutach od zatrzymania krążenia, jeszcze zanim przyjedzie zespół ratownictwa medycznego – dowiecie w dalszej części artykułu.

Defibrylacja to element resuscytacji, która pozwala przywrócić prawidłowy rytm serca.

Podczas nagłego zatrzymania krążenia serce nie pracuje w sposób prawidłowy, a tym samym nie może pompować krwi. W takiej sytuacji defibrylator AED po wykonanej analizie rytmu serca, zaleca dostarczenie impulsu elektrycznego o odpowiednich parametrach do mięśnia sercowego. Impuls ten powinien przerwać nieprawidłową pracę serca, powodując jego swoisty restart. Wykonanie defibrylacji daje szansę na to, że serce zacznie znów pracować prawidłowo.

Co ważne! Defibrylator przed podjęciem decyzji o wyładowaniu bardzo dokładnie analizuje pracę serca. Dostarczenie impulsu elektrycznego zaleci TYLKO w sytuacji, kiedy naprawdę jest to potrzebne.

Jeśli rytm serca będzie prawidłowy lub też będzie takim rytmem, w którym defibrylacja nie jest wskazana – urządzenie nie zaleci wyładowania. To oznacza, że używając defibrylatora nie jesteśmy w stanie wyrządzić krzywdy poszkodowanemu – możemy mu jedynie pomóc!

Według Europejskiej Rady Resuscytacji największe szanse na przeżycie osoby poszkodowanej z Nagłym Zatrzymaniem Krążenia, daje rozpoczęcie Resuscytacji Krążeniowo-Oddechowej (RKO) z zastosowaniem AED w ciągu nie więcej niż 4 minut od wystąpienia objawów (utrata przytomności, brak oddechu).

Dobrze jest wiedzieć, że część urządzeń oprócz możliwości wykonania defibrylacji – instruuje również w jaki sposób prawidłowo wykonać RKO. Defibrylator podpowiada, w którym miejscu ułożyć ręce oraz na jaką głębokość i w jakim tempie uciskać klatkę piersiową osoby poszkodowanej. Tym samym wspomaga użytkownika w całym procesie ratowania życia do czasu przyjazdu zawodowych służb ratowniczych.

W jaki sposób działa AED?

  • Po włączeniu urządzenie wydaje komunikaty głosowe, podpowiadając jakie czynności trzeba wykonać. Należy postępować zgodnie z instrukcjami podawanymi przez urządzenie.

  • Nieodłącznym elementem każdego AED są elektrody, które należy umieścić na odsłoniętej klatce piersiowej poszkodowanego. Miejsca te są jasno określone za pomocą ilustracji na każdej elektrodzie. Ważne: elektrody muszą dobrze przylegać do klatki piersiowej, stąd w miejscu ich naklejenia skóra musi być sucha i w miarę potrzeby ogolona – w zestawie przy defibrylatorze znajduje się m.in. maszynka do golenia i materiał do przetarcia klatki piersiowej. Elektrody nie mogą także stykać się ze sobą.

  • Defibrylator AED wykorzystuje elektrody do wykonania analizy rytmu serca, dzięki czemu jest w stanie określić, czy defibrylacja jest wskazana czy też nie. Jeśli okaże się, że defibrylacja jest konieczna – urządzenie samoczynnie przygotuje się do wykonania defibrylacji, po czym zasygnalizuje konieczność wykonania wyładowania.

  • Gdy ratownik upewni się, że nikt nie dotyka poszkodowanego – powinien wcisnąć przycisk wyładowania – spowoduje to natychmiastowe dostarczenie impulsu elektrycznego do serca.

  • Po wyładowaniu osoba udzielająca pierwszej pomocy powinna jak najszybciej powrócić do wykonywania uciśnięć klatki piersiowej, czyli RKO. Od tej pory defibrylator będzie pracował w dwuminutowych cyklach. Co dwie minuty urządzenie wykona analizę rytmu serca i podejmie decyzję, czy jest konieczna kolejna defibrylacja.

  • Pamiętaj, aby nie wyłączać defibrylatora AED i nie odklejać elektrod z klatki piersiowej poszkodowanego – do momentu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego.

  • Podczas całego procesu udzielania pierwszej pomocy, pamiętaj o wykonywaniu wysokiej jakości uciśnięć klatki piersiowej – TO BARDZO WAŻNE. Postaraj się znaleźć osobę, z którą będziesz w stanie co dwie minuty zmieniać się przy wykonywaniu uciśnięć.
Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

“Daj nogi do góry!” I kilka innych mitów o omdleniu.

“Daj nogi do góry!” I kilka innych mitów o omdleniu.

Każdy z nas (o ile sam nie doświadczył), to był świadkiem omdlenia. Najłatwiej o nie w trakcie szkolnych apeli, podczas nabożeństwa w kościele lub podczas zawodów sportowych i meczy rozgrywanych w pełnym słońcu. Niestety, mimo łatwej procedury udzielania pomocy w trakcie omdlenia wciąż popełniamy wiele błędów, które niekoniecznie pomogą poszkodowanemu.

Czy jest omdlenie?

Definiuje się je jako przejściową utratę przytomności z powodu hipoperfuzji (zmniejszony przepływ krwi) mózgu, charakteryzującą się szybkim początkiem, krótkim czasem trwania oraz całkowitym powrotem przytomności, do którego dochodzi samoistnie.

Najczęstsze przyczyny utraty przytomności są konsekwencją:

  • nagłej zmiany z pozycji siedzącej do stojącej,
  • chorób serca,
  • chorób tętnic doprowadzających krew do mózgu,
  • padaczki,
  • spadku poziomu cukru we krwi.

Omdlenia najczęściej doświadczają (oprócz chorych na serce) osoby, które: wykonywały wysiłek fizyczny, doświadczyły nagłego nieprzyjemnego bodźca, jak strach lub ból, długo utrzymywały pozycję stojącą lub przebywały w zatłoczonym, gorącym pomieszczeniu. Do omdlenia dochodzi także, gdy osoba nagle zmieniła pozycję ciała, powodując tym spadek ciśnienia tętniczego.

Stan przedomdleniowy

Zanim jednak w przebiegu omdlenia dojdzie do utraty przytomności u chorego może wystąpić stan przedomdleniowy. Możemy go z łatwością rozpoznać i prawidłowo zareagować, tym samym nie dopuszczając do omdlenia. Objawy tego stanu mogą utrzymywać się przez kilka sekund przed omdleniem, najważniejsze z nich to:

  • bladość, pocenie się,
  • dreszcze,
  • zawroty głowy,
  • splątanie,
  • zaburzenie widzenia,
  • ból brzucha, nudności,
  • wymioty,
  • osłabienie.

Aby zapobiec omdleniu zaleca się wykonanie kilku ćwiczeń fizycznych (kurczenie mięśni dolnej i/lub górnej części ciała), przeciwdziałających obniżeniu ciśnienia tętniczego. Ważne jest, aby chory utrzymywał lub przyjął bezpieczną pozycję ciała (siedzącą lub leżącą). Grafiki wraz z opisami ćwiczeń zalecanymi przez Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (AHA) można znaleźć w tym miejscu: https://eccguidelines.heart.org/tables/2015-guidelines-update-part-14-recommendations-2/?fbclid=IwAR0lJpkvlbsyMh_EmUj7jHrw29qj7UBqXprT9GxWJ9qt_0TnPvDmfYit2MY

Pierwsza pomoc w omdleniu

Pozostawienie poszkodowanego, który stracił przytomność w niewłaściwej pozycji może utrudniać oddychanie. Osoba nieprzytomna potrzebuje pomocy, dlatego ważne jest aby:

  • Sprawdzić, czy osoba, która zemdlała oddycha prawidłowo.
  • Jeżeli oddycha prawidłowo, należy ułożyć ją w pozycji bezpiecznej.
  • Należy odgiąć głowę poszkodowanego do tyłu, aby udrożnić drogi oddechowe oraz umożliwić wydostanie się treści płynnej z ust.
  • W przypadku kiedy podejrzewamy uraz, osoba poszkodowana nie oddycha lub oddycha nieprawidłowo należy wezwać pomoc, dzwoniąc pod nr 112 i rozpocząć RKO.

Każdą utratę przytomność warto zgłosić lekarzowi w celu wykluczenia poważnych chorób.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

NZK – wszystko, co chcielibyście wiedzieć o nagłym zatrzymaniu krążenia.

NZK - wszystko, co chcielibyście wiedzieć o nagłym zatrzymaniu krążenia, ale baliście się zapytać.

W dzisiejszych czasach o wiele łatwiej jest dbać o zdrowie i bezpieczeństwo niż jeszcze kilkanaście lat temu – tworzymy programy prewencyjne, bierzemy udział w badaniach profilaktycznych, instalujemy sprzęt ratujący życie, uczymy się udzielać pierwszej pomocy. Ale mimo tego, ciągle nie wszyscy wiedzą czym jest Nagłe Zatrzymanie Krążenia, często kryjące się w artykułach i broszurach medycznych pod tajemniczym skrótem: NZK. Czym właściwie jest NZK, jak się objawia i co powinniśmy zrobić, gdy jesteśmy jego świadkami opisujemy w poniższym tekście.

NZK

Wyobraźmy sobie sześćdziesięcioletniego mężczyznę robiącego zakupy w osiedlowym sklepie. W pewnym momencie mężczyzna osuwa się na ziemię – traci przytomność. Na szczęście na miejscu znajdują się osoby, które natychmiast reagują i sprawdzają, czy mężczyzna oddycha. Niestety podczas 10 sekundowej kontroli oddechu nie zauważają żadnej reakcji (nie słyszą, nie czują ani nie widzą żeby klatka piersiowa poszkodowanego się unosiła) – mężczyzna nie oddycha. Od razu wzywają Zespół Ratownictwa Medycznego dzwoniąc pod nr 112 oraz rozpoczynają resuscytację krążeniowo-oddechową (zaczynają uciskać klatkę piersiową poszkodowanego). Na szczęście w sklepie jest zainstalowany defibrylator AED, którego natychmiastowe użycie może zwiększyć szanse przeżycia mężczyzny nawet do 70%. Po przyklejeniu elektrod defibrylator zbadał poszkodowanego oraz zadecydował o konieczności przeprowadzenia defibrylacji. Świadkowie zdarzenia instruowani przez urządzenie kontynuowali resuscytację aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Pacjentowi po kilkunastu minutach wróciły funkcje życiowe! Czego byliśmy świadkami i dlaczego tak ważna była szybka i prawidłowa reakcja świadków zdarzenia?

Nagłe zatrzymanie krążenia (tajemnicze “NZK”) oznacza zatrzymanie mechanicznej czynności serca, cechujące się:

– brakiem reakcji poszkodowanej osoby na bodźce,
– brakiem wyczuwalnego tętna (którego nie badamy podczas akcji ratunkowej, ponieważ skupiamy się na ocenie oddechu),
– bezdechem lub oddechem agonalnym.

NZK zawsze jest efektem wyłączenia funkcji jednego z trzech układów: oddechowego, krążenia lub ośrodkowego układu nerwowego. Jeżeli jeden z nich przestanie pracować, pozostałe nie dadzą rady same utrzymywać organizmu przy życiu. W udzielaniu pierwszej pomocy w takim przypadku najważniejsze jest podtrzymywanie krążenia krwi i zapewnienie jej natlenowanie (dlatego uciskamy klatkę piersiową i podajemy oddechy ratownicze). Przeprowadzenie defibrylacji w ciągu 3–5 minut od utraty przytomności może skutkować przeżywalnością nawet do 70% – a przecież o to nam właśnie chodzi – o zwiększanie szans na przeżycie! Podkreślmy, że poszkodowany, który jest nieprzytomny i nie oddycha prawidłowo wymaga natychmiastowego rozpoczęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) obejmującej uciśnięcia klatki piersiowej i jeśli potrafimy – podawania oddechów ratowniczych.

RKO czyli resuscytacja krążeniowo-oddechowa

Wysokiej jakości resuscytacja krążeniowo-oddechowa pozostaje najistotniejszym elementem wpływającym na poprawę przeżywalności. Uciśnięcia klatki piersiowej powinny być głębokie na przynajmniej 5 cm, lecz nie głębsze niż 6 cm, a częstość uciśnięć klatki piersiowej powinna wynosić 100–120/min. Po każdym uciśnięciu należy pozwolić klatce piersiowej powrócić do wyjściowego kształtu, a każdy podawany oddech ratowniczy ma trwać około 1 sekundę (aż do widocznego uniesienia się klatki piersiowej).

Stosunek uciśnięć klatki piersiowej do wentylacji wynosi niezmiennie 30:2 (30 uciśnięć klatki piersiowej na zmianę z 2 oddechami ratowniczymi).

Możliwość użycia defibrylatora AED w sytuacji zatrzymania krążenia istotnie zwiększa przeżywalność. Wiele badań wskazuje wczesną defibrylację jako kluczowy element w pierwszej pomocy u poszkodowanych z NZK. Dlatego tak ważne jest, aby dostęp do defibrylatorów AED był coraz łatwiejszy a urządzeń przybywało w każdym miejscu na świecie.

Istotność wczesnej defibrylacji

W trakcie nagłego zatrzymania krążenia, dochodzi do niedokrwienia mózgu, co może skutkować wystąpieniem przejściowych lub trwałych zaburzeń neurologicznych. Po ok. 2 minutach zatrzymania krążenia stężenie tlenu w tkankach mózgu spada do zera a czas reakcji zespołu ratownictwa medycznego może wynosić nawet ponad 10 minut, dlatego tak ważna jest szybka i prawidłowa reakcja świadków zdarzenia. Przywrócenie krążenia, poprzez resuscytację krążeniowo-oddechową zatrzymuje proces umierania układu neurologicznego, lecz nie zawsze przywraca pracę pozostałych układów. Możliwość użycia defibrylatora AED zwiększa szansę na przywrócenie krążenia a tym samym przeżycia poszkodowanego. Podanie impulsu elektrycznego “resetuje” chaotyczną pracę serca poprzez przepuszczenie przez mięsień sercowy wyładowania elektrycznego o dużej energii.

Niestety z każdą minutą zwłoki w wykonaniu defibrylacji szanse przeżycia spadają o ok 10%.

Dzięki rosnącej świadomości społecznej i dużemu wzrostowi kompetencji świadków zdarzenia możliwe jest ciągłe zwiększanie przeżywalności poszkodowanych z NZK. Kluczowe znaczenie mają: umiejętność rozpoznania nagłego zatrzymania krążenia, oraz postępowania na miejscu zdarzenia (szybkie podjęcie czynności resuscytacyjnych) oraz dostęp do defibrylatorów AED.

Co to jest PAD?

PAD, czyli Public Access Defibrillation to program zwiększania publicznego dostępu do defibrylacji. Promuje umieszczanie AED w przestrzeni publicznej – w infrastrukturze miejskiej, w sklepach, w miejscach pracy i wypoczynku, tak aby każdy mógł być częścią obywatelskiego systemu ratowania życia. Czas jaki minie od zatrzymania krążenia do pierwszej defibrylacji gra tu główną rolę – im szybciej nastąpi wyładowanie, tym większa szansa, że osoba poszkodowana przeżyje. Wyzwolenie impulsu w ciągu pierwszych minut zatrzymania krążenia może zwiększyć przeżywalność nawet do 75%. Jednocześnie z każdą minutą opóźnienia w dostarczeniu wyładowania, szanse na przeżycie obniżają się o 10-12% oraz o ok. 5% gdy prowadzona jest resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Publiczny dostęp do AED ma zwiększać świadomość społeczeństwa, ale jego głównym zadaniem jest umożliwienie przeprowadzenia defibrylacji przez świadków na miejscu zdarzenia, jeszcze przed przyjazdem Zespołu Ratownictwa Medycznego.

Patrycja_Psuj

Autor

Patrycja Psuj

Dusza podróżnika, która nie usiedzi. Walczy dzielnie, aby pogodzić pracę jako product marketing manager, project manager, ratownik medyczny, psycholog oraz wykładowca akademicki. Fanka Gwiezdnych Wojen i Star Treka. W wolnych chwilach bloguje.

Podziel się się wiedzą ze znajomymi

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

To również może Cię zainteresować:​

ul. Emaliowa 28E,

02-295 Warszawa

tel.: +48 660 860 112

AEDMAX.PL Sp. z o.o. , ul. Emaliowa 28 E, 02-295 Warszawa, wpisana do KRS pod numerem 0000723876 przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy.

NIP: 5223118942, REGON: 369793658. Wysokość kapitału zakładowego: 5.000 złotych.